Blog > Komentarze do wpisu

Straceńczy blues

 

      Czujesz bluesa? Jeśli nie

      Chyba całkiem jest już źle.  

      Wiatr nie rozwiał złych spojrzeń

      Deszcz nie zgasił podejrzeń.

      Idziesz nocą pośród drzew

      Martwych ptaków słyszysz śpiew

      Księżyc marzeń jest grobem

      W mroku tonie nad globem.

      Myślisz, że to losu żart

      Że opuścił cię fart

      I że zostałeś Hiobem

      (Mówisz to mimochodem).

     

      Ale to kres się skrada,

      Jak Złego dobra rada

      Smołą jest a nie miodem

      W serce wbija się lodem. 

      Pośród wciąż zamglonych mgieł

      Demon wziął cię na swój kieł

      I skończyły się dziwy

      - Już nie wyjdziesz stąd żywy...

 

     

        

środa, 20 marca 2019, nazumi13

Polecane wpisy

  • Nieco przekornie

    Ponieważ mój przyjaciel Danek uważa, że nie jestem jeszcze dostatecznie inteligentny, aby pisać wartościowe teksty, dzisiaj zamieszczam zdjęcie. zdjęcie nazum

  • Nowy adres naszego bloga

    Ponieważ Blox idzie już na dno wszyscy go opuszczają. Mnie niestety jak dotąd nie udało się przenieść plików na nowe miejsce, co nieskończenie mnie zasmuca, pon

  • Upiór, który grał na klawesynie

    Po śmierci kontynuujemy czasami nasze życiowe zainteresowania i pasje. Książę Guignon zasłabł wracając pod wieczór ze Świątyni Dumania, w której komnatach modl

Komentarze
2019/03/20 08:31:53
Ostatnio słucham sporo białego bluesa.
Kiedyś słuchałem raczej czarnego. Ale
biały blues też bywa czasem przeniknięty
czarnym humorem ;-)
-
2019/03/20 08:51:51
Humorystyczny, dużo przekory w nim widzę:) Napisałabym "fajny", ale wiem, że to słowo zdaje się być nieproporcjonalne do tego co zostało napisane:)) Napiszę więc, że bardzo mi się podoba.
A jak z Twoim zdrowiem i samopoczuciem? Te a`la przeziębienie przeszło w końcu? Może chociaż o tyle lepiej?
-
2019/03/20 09:15:23
Jest trochę przekorny ;-)

Trochę się poprawiło, ale mam jeszcze niestety
napady dławiącego kaszlu (:
Wczoraj do czwartej rano piliśmy piwo, co oznacza
ożywioną rozmowę lub kilka rozmów naraz, z
pewnym Producentem doskonałej herbaty,
Przyjacielem i Znajomą. Wtedy dopadł mnie tylko
raz i to w WC (kiblu), ale w metrze już nie było tak
różowo.

Z producentem herbaty wspominaliśmy czasy, kiedy
na naszych latach na filozofii studiowało po 20 osób.
To, co jest teraz, to karykatura, choć jak ironicznie
to niedawno skomentował mój kolega filozof z Krakowa,
usiłuje się to przykryć prowadząc część zajęć po angielsku.
Wykładowcy-idiocie to niestety nie pomoże ;-)
-
2019/03/20 09:16:40
Rano dopadła mnie ciężka depresja (ale blues był
już wcześniej napisany :-)
-
2019/03/20 09:23:12
Ależ Cię męczy..:(
Tak, angielski od lat już jest na uczelniach, a ostatnio chiński ponoć też robi furorę...
Ta depresja to chyba nie tylko od samego rana co?:(
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/20 11:13:06
Z bluesem czy bez bluesa
idziesz po pętli Mobiusa,
gdzie jedną drogę wydeptują
ci dobrzy, i ci, co się złują.
Ciemność wokoło,
marszczysz więc czoło.
Uszy nastawiasz, ale jest cicho.
Lecz nigdy nie śpi w grobie licho.
To nie jest losu żart.
To sfaulowany start?
To zbyt wiele lub za mało
na rozum, duszę i ciało.
Umartwione, zdruzgotane,
w świecie zagmatwane.
Kres czy straszny - nie wiadomo.
Gorsze może błędne koło.
Bo smoła nie do połykania,
torsje z miodu przedawkowania,
a w sercu widelec, bo diabeł się żywi.
Tak, wiem: to brzmi jak dziwy,
które do końca świata nie zbledną
i zawsze nas dziwić będą.
Chyba, że zastąpią nas roboty
mające zaprogramowane cnoty.

No, przepraszam, to tak z przekory ;-)
-
2019/03/20 12:44:58
Czujesz bluesa, to czujesz, że żyjesz. Blues nie jest ulubionym gatunkiem muzycznym martwych, do nich bardziej pasuje elegia.
Zły stan zdrowia i depresja chodzą w parze. Na uporczywy kaszel polecam przed spaniem groga, mocna gorąca herbata, miód i gorzałka (proporcje dowolne, co kto lubi), dobra jest też herbata z amolem, ale nie tak smaczna. :)
-
2019/03/20 16:58:02
rozmowy o planach z przeszłości wraz z wytworami obecnego browarnictwa w połączeniu z slangowaniem w jezyku anglosaskim w wigilię dnia szczęścia to dość ryzykowna dyscyplina intelektualna. a|d rem ;) www.youtube.com/watch?v=m-WF9fskEvk
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/20 21:56:05
Ale obiecuję, że już nie będę! Przynajmniej tutaj :-)

PS: Wydaje mi się, że przydał by Ci się syrop przeciwkaszlowy - one naprawdę działają. A tak niszczysz sobie śluzówkę dróg oddechowych i męczysz się niepotrzebnie :-(
-
Gość: nazumi13, *.sds.uw.edu.pl
2019/03/20 23:58:49
nedzny.padol

Kto wie, może od zarania ;-))
Ale poczułem dopiero rano
i nawet wspomniałem coś
o samobójstwie, ale po piwie
nic nikogo nie rusza, bo wszyscy
się przekrzykują ;-) Wszelako
przyjaciel powiedział, że bardzo
pochwala refleksję dotyczącą
samobójstwa w kontekście
praktycznym, bo to znaczy, że
człowiek jest bardziej świadomy
wartości życia :-)
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/03/21 00:01:10
Alma

Cnotliwe roboty będą miały sporo do roboty :-))
Ale bluesa już nie zaprogramują - ani Twojego,
ani mojego. Są podobno pozbawione uczuć...
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/03/21 00:05:15
Almo
Piotrze

Przepraszam, że odpowiadam razem, ale Blox traktuje mnie jak gościa
i pisze, że jak przyjdę to muszę to, co ten gość napisał zaakceptować.
A to wymaga przechodzenia ze starego widoku na nowy widok, logowania
się, itd. ;-)

Chętnie skorzystam z obu Waszych rad. Nie wiem wprawdzie, czy z jednakową
przyjemnością, ale pewnie z podobnym pożytkiem dla zdrowia :-))
Bardzo dziękuję...
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/03/21 00:08:31
pozasferamarzycieli

Wigilia dnia szczęścia :-)...Mnie się to trochę kojarzy
z ostrym pornosem, zaczynającym się od deklaracji
"Dzisiaj jest mój dzień!" Ma być wprawdzie jutro,
ale ja chyba odnoszę się do tego z podobnym
entuzjazmem jak dziewczyna (:
-
2019/03/21 00:15:03
Ahahahaha!!!:))))))
-
2019/03/21 00:45:18
nedzny.padol

:) i (:
-
2019/03/21 01:03:58
Zadbaj o zdrowie fizyczne w pierwszym rzędzie na tyle na ile możesz. Trochę, a być może więcej niż trochę, wydaje się być prawdy w posiedzeniu "w zdrowym ciele zdrowy duch".
Oby depresja się nie pojawiała...