Blog > Komentarze do wpisu

Pory roku

      

     Jego rok zaczynał się na jesieni

i kończył się jesienią. Ale kiedy myślał

o swej córeczce, to rok zaczynał się

wiosną i wiosną się kończył. Jednak

kiedy umarła, nastała wieczna zima,

wieczna noc, chłód i mrok...

     I nawet, kiedy dorzucał drew

do ognia, czuł, że palce ma jak sople

lodu.

     Kiedyś zobaczył ją wśród innych

dzieci jak zjeżdżała na saneczkach

z niewielkiej górki. Akurat wtedy

tamtędy przechodził młody literat:

    - Czy jest jeszcze radość życia? -

zapytał.

    - To była moja radość, ale już

jej nie ma... - odrzekł, uśmiechając

się w zamyśleniu.

    - Nonsens! - zawołał młody 

człowiek - i popędził w kierunku 

metra.

    Czekało na niego tętniące

rozrywką miasto. Jak tylko wyjdzie

z metra, przesiądzie się na

elektryczną hulajnogę, potem kawa

i trochą alkoholu dla rozjaśnienia

mroków duszy.  Znajomi, dziewczyna

i znowu hulajnoga.  Ale już z dziewczyną...

Ten starszy Jegomość naprawdę nie

wie, czym jest życie u szczytu lata! 

 

 

 

 

 

środa, 20 marca 2019, nazumi13

Polecane wpisy

  • Utopione słońce

               W pustce tego dnia        ujrzałem gawrona       

  • Przypływ szczerości

              Wczoraj blogerka Irsilla, osoba skądinąd sympatyczna, nazwała forum blogowe Luny schizofrenicznym, wpisujących komentarze oso

  • Chwila historii

              W księgarni taniej książki przejrzałem książkę, która trochę mną wstrząsnęła. Były w niej krótkie opisy życia

Komentarze
2019/03/20 02:08:31
Radość życia to nie to samo co radość z życia, młodzi najczęściej tego nie rozumieją. A starszy jegomość naprawdę wie zazwyczaj czym jest życie u szczytu lata, ale wiedza ta już mu się do niczego przydać nie może.
-
2019/03/20 02:25:47
Praktycznie nie może, ale przy odpowiedniej
refleksji poszerza rozumienie życia...
-
2019/03/20 04:01:10
Pory roku..., zmieniają się, człowiek się też zmienia, albo bardziej zmienia go może życie i miedzy innymi te pory roku. Szczęście też się zmienia wraz z człowiekiem,b być może;)) Jednemu do szczęścia wystarczy samo życie, drugiemu potrzeba trochę więcej. Ot... Życie;))
-
2019/03/20 04:59:30
nedzny.padol

:-) "Trochę więcej" to czasami o wiele za dużo,
a innym razem naprawdę bardzo mało...
-
2019/03/20 07:40:10
Tak, tak bywa;)))
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/20 10:44:44
Tak prosto napisane! :-) Choć wcale nie proste. Brakuje zakończenia.

Hulajnogi zostawili przy szarym bloku na Mokotowie.
- Cześ dziadku! zawołał chłopak wprowadzając dziewczynę do mieszkania.
- Czołem! odkrzyknął dziadek lustrując długonogie, gładziutkie stworzenie.
- No i?? zapytał cicho chłopak, gdy dziewczę zniknęło w łazience.
Dziadek z aprobatą pokiwał głową. I zachichotał. Ale trochę tylko.
- Wszystko masz, wnuku?
- Jasne!! - odpowiedział chłopak unikając jednak oczu dziadka.
- Wisi, wiesz gdzie - dodał dziadek i znalazł się w kinie, gdzie obrazy przeżytych zdarzeń rozjaśniły jego myśli.
A chłopak pomknął dalej z dziewczyną u boku i kluczykiem do dziadkowej działki w kieszeni.
A DLACZEGO CHŁOPAK WSTĄPIŁ DO DZIADKA?
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 02:00:48
Oooo, nikt nie napisał dlaczego wnuczek wstąpił do dziadka... :-(
Zrobił tak, ponieważ młodzi potrzebują akceptacji dla swoich działań. Naturalnie, czasem też chcą się pochwalić, ale bez akceptacji rodziny ciężko jest żyć. Można się całkowicie pogubić w wartościach. Gdyby wnuczek nie potrzebował dziadka, dawno by już sobie sam ten klucz do domku na działce dorobił! :))
-
2019/03/25 02:25:11
Też mi się tak wydaje...:-)