Blog > Komentarze do wpisu

Nie zawsze rozkoszne metamorfozy. Opowieść z czasów rzymskich

 

    Nocami lemury pisały memuary o larach

i nenufarach.  A nim Nimfy wróciły znad

strumienia, wśród drzew czaił się już 

mimochodem do swej pantomimy stary

Wąż-Mim. 

    Gajus Lucius Britanicus odpoczywał

w gaju po zwycięskiej potyczce z Brytami.

Dwa ogromne brytany strzegły jego

namiotu. Lucinda nawilżała wargi

i okolice podbrzusza wodza delikatnymi jak

płatki róży pocałunkami, podczas gdy on,

trzymając zmysły na wodzy, dyskretnie

swawolił. Jego membra virilis, ugodzony 

strzałą Amora, pozostawał wzniesiony ku

niebu jak chmurny Olimp, na którym

bogowie piją rozkoszny nektar.

     Atoli nic nie trwa wiecznie i jak

powiadają mędrcy najsłodsza pszczółka

potrafi czasem użądlić. Cezar zawył

z bólu jak zraniony lew, ale niewolnica

ukoiła jego cierpienie zatapiając

pod serce władcy nóż. Po tym bólu

śmierć wydała mu się największą

rozkoszą.

     - Żegnaj świecie i wy, moi mili

druhowie i poddani. Ja, wielki mąż,

w kwiecie mych cnót ginę z rąk słabej

kobiety! - zdążył wysapać, choć w

namiocie oprócz niego i pięknej

kochanki nikogo nie było.

     Ale kiedy Lucinda zorientowała

się, że Cezar jeszcze zipie, udusiła 

go poduszką, a następnie wypluła

z ust krew, pianę i odgryzione

przyrodzenie potwora, który żył z

własną matką i córką, i ze swymi

wyzwoleńcami, siejąc postrach

wśród senatorów.

      Stryjeczny prawnuk kuzyna

niewolnika samego Owidiusza,

poeta i mitograf Charmides

napisał w swych "Wypadkach", że ze

spermy i krwi Cezara narodziła się

nowa Wenera i wszczęła wojnę ze

swą poprzedniczką o to, czyja uroda

jest bardziej nieskazitelna.

 

 

    

 

niedziela, 17 marca 2019, nazumi13

Polecane wpisy

  • Utopione słońce

               W pustce tego dnia        ujrzałem gawrona       

  • Przypływ szczerości

              Wczoraj blogerka Irsilla, osoba skądinąd sympatyczna, nazwała forum blogowe Luny schizofrenicznym, wpisujących komentarze oso

  • Chwila historii

              W księgarni taniej książki przejrzałem książkę, która trochę mną wstrząsnęła. Były w niej krótkie opisy życia

Komentarze
2019/03/17 01:55:22
Opowieść przypomina nieco krwawy mit
o kastracji Uranosa i narodzinach Wenus.
...Nietzsche pisał, że mężczyźni powinni
toczyć wojny, a kobiety umilać im odpoczynek.
Ale nasza Lucinda wywodziła się z Brytów
i zamieniła odpoczynek wroga w prawdziwą
rozkosz :-)
-
2019/03/17 02:27:15
Prawdziwie krwawa opowieść, ale nie na tym polega jej wartość.
Świat antyczny różnił się od obecnego bardzo, ale ludzie antyczni od obecnych ludzi różnili się niewiele.
-
2019/03/17 07:21:38
Tak, pewne rzeczy się nie zmieniają...
Choć żyjemy rzekomo w czasach
bardziej cywilizowanych.
-
2019/03/17 19:25:22
Czasy może się zmieniły, ale natura ludzka została;)). Chociaż może za jakiś czas jak zaczęli grzebać w DNA to może i natura się zmieni..., oby tylko na lepsze mam nadzieję..
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/03/17 23:48:43
Nedzny.padol

Może i na lepsze...Choć to zależy od tego,
kto się za to weźmie ;-))
-
2019/03/18 00:12:11
Tekst wydaje mi się całkiem śmieszny,
choć mówi o rzeczach raczej smutnych
i przywodzi na myśl jakiegoś Swetoniusza
lub innego rzymskiego historyka od
Cezarów.
Sądzą po braku jakiegokolwiek oddźwięku
na Facebooku prawdopodobnie nikt nie
uznał, że jest wart wzmianki...