Blog > Komentarze do wpisu

Dzika kotka i płonący świetlik

 

 "Skrada się cicho

   po łące pnączem porosłej

   bezpańska kotka

   nie daje się oswoić

   czyż nie jak twoje serce?"

 

   (Minamoto Nakamasa, XI/XII wiek

    przekład Anna Zalewska)

 

  "Zapada zmierzch,

    a moja miłość płonie

    silniej niż płomień świetlika.

    Niewidoczny dla innych

    zmaga się z twoją obojętnością"

 

    (Ki no Tomori, przekład

    Iwona Kordzińska Nawrocka)

 

     Westchnąć czasem wypada nad losem poety :-)

   

 

 

 

........

Oba teksty pochodzą z książki:

"Zwierzęta w kulturze japońskiej"

wydanej w serii Japonica pod

bardzo naukową redakcją

Beaty Kubiak Ho-Chi oraz

Yoko Fujii- Karpoluk.

Można tu poczytać teksty wybitnych

znawców kultury japońskiej

o psach, kotach, myszach i świetlikach

(między innymi).  Niektóre z przytoczonych

utworów poetyckich są cudowne. (Można

je tu też przeczytać w języku oryginału).

Jest tu poza tym "Koci zeszyt" (Neko no

soshi) i opowieść "O księżniczce

kochającej owady" (Mushi mezuru himegimi)

:-)  Cenne są oczywiście też i same eseje

i komentarze. 

     Gorąco polecam!

 

     nezumi13

 

sobota, 23 marca 2019, nazumi13

Polecane wpisy

  • Nieco przekornie

    Ponieważ mój przyjaciel Danek uważa, że nie jestem jeszcze dostatecznie inteligentny, aby pisać wartościowe teksty, dzisiaj zamieszczam zdjęcie. zdjęcie nazum

  • Nowy adres naszego bloga

    Ponieważ Blox idzie już na dno wszyscy go opuszczają. Mnie niestety jak dotąd nie udało się przenieść plików na nowe miejsce, co nieskończenie mnie zasmuca, pon

  • Upiór, który grał na klawesynie

    Po śmierci kontynuujemy czasami nasze życiowe zainteresowania i pasje. Książę Guignon zasłabł wracając pod wieczór ze Świątyni Dumania, w której komnatach modl

Komentarze
2019/03/23 01:30:39
Oswajanie miłości...
Miłość naprzeciw obojętności - co ma większą siłę przyciągania?
-
2019/03/23 01:38:45
ninelnsg5

Ja tylko wiem, co chciałbym,
żeby miało większą siłę
przyciągania...
-
2019/03/23 02:27:21
Byle ta Księżniczka nie kochała komarów...:)))
-
2019/03/23 02:34:50
samą miłością dziewczyny nie uwiedziesz.
Podoba sie mnie, ze dziewczyna ma cos do powiedzenia na tym swiecie :)
Trzeba potrafic dziewczynie zaimponowac.
Tego japonski poeta jakos nie dostrzega.
-
2019/03/23 06:48:27
nedzny.padol

Najbardziej lubiła gąsienice ;-))
-
2019/03/23 06:50:17
Z owadami jest w Japonii czasem problem,
szczególnie tam, gdzie okna wychodzą na
ogród. Zawsze znajdą jakąś szczelinę, przez
którą przedostaną się do domu...
-
2019/03/23 06:52:32
Danek

Zapewne mówisz to z własnego doświadczenia :-))
...Nic zatem dziwnego, że w ostatnich latach miałeś
tyle kobiet, co ja przez całe życie ;-)
-
2019/03/23 06:54:31
Nie chcę streszczać opowieści o księżniczce,
bo może ktoś z czytelniczek (ków) ją kupi :-)
-
2019/03/23 06:58:46
Gąsienice nie są takie złe;))
-
2019/03/23 07:04:58
Ja się ich czasami boję (:
-
2019/03/23 07:15:12
Ooo, a dlaczego?;))
-
2019/03/23 09:46:45
Odnoszenie świata ludzi do świata zwierząt jest stare jak ludzie, Japończycy potrafią to robić pięknie. :-)
-
2019/03/23 09:53:52
nedzny.padol
Komary są OK, to komarzyce są utrapieniem. :-)
-
2019/03/23 10:09:29
Danek
Dziewczynom najczęściej imponuje drogi samochód, bo jest on synonimem wielkiej kasy. :-) Czy to jest jednak miłość? Uwodzi się zazwyczaj po to, żeby sobie jedynie pociupciać i obecnie wielu ludziom to wystarcza. Jednak uwodzenie różni się od miłości tym czym zjedzenie łyżeczki cukru różni się od zjedzenia tabliczki czekolady, ci co nie znają smaku czekolady, nie wiedzą co tracą. ;-)
-
2019/03/23 18:41:29
Piotrratynski
;))) fakt, zawsze o tym zapominam;)), ech ten rodzaj żeński...,utrapienie;)
-
2019/03/23 18:48:04
podmiotem jest wizja świata bez przybyszy o bladych licach w końcówce wieku jedenastego. Przedmiotem siła ekspresji. Narzędziem odbiór poza Zmysłem codzienności. Nadrzędnik opcjonalnie warunkuje Mit stworzenia więzi świata zmysłów łączonego przenikającym się nimbem nowego stulecia. Ot tyle . | www.youtube.com/watch?v=yUpr1F1dZt0 |
-
2019/03/23 23:59:09
Nine (Ninelnsg5) już wiem jak powinien brzmieć mój wiersz. Dzisiaj z rana doznałem oświecenia. Wydrukowałem u Ciebie jedynie jego nieudolne faksymilie. Zniszcz je, wszystkie jednym pociągnięciem (kliknięciem, możesz to zrobić) bo nie mają żadnej wartości. Za chwilę zajrzę co się u Ciebie dzieje. Pisać tam raczej niczego nie będę. Wystarczy, że Ty to robisz. Pozdrawiam, B.
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/03/24 00:06:08
nedzny.padol

Nie będę się przekomarzał, ale to
rzeczywiście komarzyce ;-)
Gąsienice są przerażające :-)
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/03/24 00:08:19
pozasferamarzycieli

...Poza wszystkim innym Sho to ciekawy instrument.
Jeden z tych, którego brzmienie trudno zapomnieć :-)
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/03/24 00:18:28
Stokrotki.i.Bratki

Komunikowanie się z Ninel na mojej Lunie
ma taki sam sens, jak próba dotarcia z
Warszawy do Gdyni przez Zakopane.
Ale, z drugiej strony, przyjemnie że mnie
przy okazji odwiedziłeś :-)

Mam coś dla Ciebie:
"Wyje kaleki biały pies
Przed świtem
To pies wyje na pustej drodze."

To fragment utworu niejakiego
Hagiwary (w przekładzie
Melanowicza)

Miłość jest piękna...
-
2019/03/24 00:20:18
Piotrze, chcialem tylko zwwrocic uwage, ze dziewczynie trzeba czyms zaimponowac aby chciala z kims byc.
Granie pod oknem serenady, wyznawanie milosci to bylo dobre 500 lat temu. Poeta jednak zatrzymal sie w miejscu :)
-
2019/03/24 00:38:11
Nie martwię się tym, Nazumi.
-
2019/03/24 00:42:16
Danek

Nadal istnieją mądre i czułe kobiety, które podziwiają
poezję i wyznania miłosne. Nie trzeba chodzić na
siłownię, ani być bogatym, żeby zyskać przychylność
ich serca :-)

Niektóre cenią też wiedzę i dobry charakter.
Sprowadzanie wszystkiego do materialnego sukcesu
nie ma chyba większego sensu.

Wspomnę przekornie, że chyba ze dwa razy w moim
życiu to kobiety starały mi się czymś zaimponować
i pierwsze wyznały miłość, a jedna uklękła przede mną
i prosiła, żebym ją kochał, czym wprowadziła w
zakłopotanie wiele osób, które były tego świadkami.
Uklękła przede mną i przykryła moje łono włosami,
jak Maria Magdalena przed Jezusem, wylewając łzy :-)
I choć faryzeusze i uczeni w Piśmie ganili ją za to, ja ją
kochałem. W przeciwieństwie do MM. była cnotliwą
dziewczyną :-)
-
2019/03/24 00:44:48
Danek.
Dziewczyna, której trzeba czymś zaimponować, chce być z facetem dlatego, że jej czymś zaimponował, a nie dlatego, że go pokochała. Miłość jest wtedy gdy facet imponuje kobiecie sobą, a nie czymś. Na to ja chciałem zwrócić uwagę. :-)
-
2019/03/24 00:46:42
---> Zależy jaka miłość. Do pieniędzy i przedmiotów jest ohydna i odrażająca. Domyślam się jednak, że nie tę pisząc co napisałeś miałeś na myśli. Cieszę się że masz się dobrze i mimo licznych wcześniejszych Twoich zapowiedzi o zbliżającym się Twoim rychłym końcu nadal żyjesz. Nie wiem co będzie po 29 kwietnia jeśli nie uda Ci się skutecznie przenoeść w inne miejsce tego blogu? Twoje życie (naprawdę tak uważam) może poważnie być zagrożone...
-
2019/03/24 00:49:25
/ Nawet, jeśli przedmiotem, Nazumi, jest mężczyzna albo kobieta /
-
2019/03/24 00:50:37
Stokrotki.i. Bratki

Mam nadzieję :-)

Ja tu piszę czasem trochę z przekory,
jak w poprzednim komentarzu
- w odpowiedzi Dankowi. Jest w tym
czasem drapieżna autoironia, której
jemu akurat całkowicie brakuje.
Nigdy nie byłem pospolitym "wzdychaczem"
(to neologizm z "Lalki" Prusa), ale miłość
jest czymś szlachetnym.
-
2019/03/24 00:53:23
/ Zwłaszcza jeśli przedmiotem, Nazumi, jest mężczyzna albo kobieta /

Powinno być.
-
2019/03/24 00:57:12
Miłość, Nine, ma największą siłę przyciągania.
-
2019/03/24 01:02:07
Stokrotki.i. Bratki

Wiele wskazuje na to, że się przenieść nie uda.
Są z tym, jak się okazuje problemy, a mój
przyjaciel elektronik, który sam blog już przeniósł,
co nawet dla niego nie było łatwe, odmówił mi
pomocy. Jednak nie tracę nadziei. :-)
Moje życie jest cały czas poważnie zagrożone
z innych powodów niż zamkniecie Bloxa, ale
trafnie zauważasz, że jest to miejsce dla mnie
ważne ze względu na możliwość pisania i
spotykania ludzi. Nie tych milionów, które mój
blog odwiedzały, ale tych kilku, czy kilkudziesięciu,
które pozostawiły tu jakiś ślad (choć ich
komentarze zapewne znikną, o ile nie uda się
ich jakoś ocalić).

-
2019/03/24 01:47:45
"Dzika kotka & Płonący wieżowiec.." albo: "Tragedia Posejdona inaczej". Wiem, że to dla Ciebie dramat ale się nie przejmuj. Wszyscy bierzemy w nim udział (więc jakby nie było powino być raźniej). Mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy -->> Jeżeli oboje będziemy podążali właściwą drogą. Pozdrawiam, B.
-
2019/03/24 02:46:47
nie wiem skad wam obu, Nazumi oraz Tobie Piotrze wyszlo, ze dziewczynę zdobywa sie poprzez imponowanie dobrami materialnymi.
Chcialem tylko zwrocic uwage, ze czasy gdy dziewczyna miala niewiele do powiedzenia minely na szczescie bezpowrotnie.
Dzisiaj trzeba dziewczynie zaimponowac aby w ogole kogokolwiek dostrzegła.
Podobnie jak facet zauwazy dziewczynę czy kobietę dopiero wtedy, gdy czyms jemu zaimponuje.Wyznawanie milosci zanim kogos chociaz troche sie pozna jest tak naprawde żałosne, przynajmniej żałosne jest w mojej książce.
-
2019/03/24 03:09:45
Stokrotki.i.Bratki

Mam taką nadzieję :-)
-
2019/03/24 03:10:40
Danek

Chyba już wiem, o co Ci chodzi. :-)
...Ale w takim razie nie wierzysz w
miłość od pierwszego wejrzenia :-)
-
2019/03/24 05:51:21
w takim razie metafora która powinna się pokazać koncem XX wieku
,, idiom zwierzęcy apanażem adaptując chore ambicje niektórych z ludzi
animistycznie uwiódł przebiśniegowe ważkie skrzydła Owadzie
azaliż anyżowa aranżacyja asertywnie uwzniośliła Odczucie odwzajemnione ?
antracyt esencjonalny angażował Alegoryje ?


aksjologiczne lśnienie Diamentu porowatej Paralaksy Oddziaływań

na nowe spojrzenie
| www.youtube.com/watch?v=lUo_O1XAfqE >/>
-
2019/03/24 09:49:14
Danek
Mówiąc o imponowaniu obaj myślimy jednak o czymś zupełnie innym. Zabiegi konkurenta, mające zwrócić uwagę kobiety na to, że istnieje i jest zainteresowany, nie muszą być zaraz imponowaniem. :-) Skromne chłopaki też potrafią przecież sobie znaleźć dziewczynę. Fakt, najbardziej atrakcyjne dziewczyny szukają tych najbardziej imponujących, ale zdecydowana większość dziewczyn na świecie nie należy przecież do tych najbardziej atrakcyjnych. :-)
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 00:37:29
Świetne komentarze! Wszystkie bardzo mi się podobają! :-D
-
2019/03/25 00:52:56
Almo

To miło, że pojawił się jeszcze jeden :-))
-
2019/03/25 01:02:30
Nazumi13
Ale co takiego w tych gąsienicach jest przerażającego dla Ciebie chciałabym wiedzieć?:))

-
2019/03/25 01:17:21
Są miękkie i gąbczaste (?), włochate,
mają wiele odnóży, a czasami nawet
rogi, czy jakieś haczyki (obcęgi) ;-)
A komar wygląda poczciwie, trochę
może przyssawkę ma za dużą...:-)
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 01:18:39
Poczekaj, utworzyłam następny :-D

Jak poderwać dziewczynę?
Zwykle zainteresowany facet wgapia się w ciebie jak cymbał (no przepraszam, nie chcę nikogo obrazić ;-)). I już wtedy czujesz się poderwana ;-) Tyle wystarczy! :))

"Starego wygę w podrywaniu" poznajesz po tym, że nie spuszcza wzroku, gdy też na niego patrzysz ;) No i co dalej? Gdyby przyjechał nawet Rolls-Roycem to bym nie wsiadła do jego auta, jak również nie pozwoliłabym się w nocy, bez świadków, odprowadzić do domu, zanim bym go choć trochę nie poznała (albo by go nie zarekomendował mój kolega/znajomy). Po prostu bym się bała.
Natomiast później jest faza poznawania się (można ją nazwać fazą imponowania:)). Możesz mówić o swoim samochodzie (jeśli jesteś dumny z jego zakupu), o poezji (jeżeli się na niej znasz), o swoich sportowych pucharach (jeśli je masz), czy zaprowadzić ją na brzeg Wisły i posadzić na trawie, żeby zobaczyła jak jest teraz na Podzamczu wszystko jedno czym będziesz imponował!!! Istotne, żeby rozmowa toczyła się swobodnie, żeby wymieniać myśli. Żeby fajnie, miło i bez skrępowania spędzić czas. Żeby tak było potrzeba zainteresowania OBU stron. Ona też wkłada w to pewien wysiłek (że już nie wspomnę jak długo się szykowała na to spotkanie!!!). Nie istnieje coś takiego jak zdobywanie dziewczyny. Dziewczyna od początku wie, co chce zrobić - musi się tylko sama upewnić co do swoich zamiarów. Należy też pamiętać, i nie być za bardzo rozczarowanym (rozczarowanie dotyczyć może obu stron), że nie zawsze takie spotkania prowadzą do sytuacji intymnych. Wiele kończy się znajomością albo przyjaźnią. A to też jest wartościowe :-D

I nie zgadzam się z Piotrem, że większość kobiet na świecie nie jest super atrakcyjna!!! ;-D ;-D ;-D
-
2019/03/25 01:22:59
:))
Poczciwy komar..., nigdy bym chyba nie określiła tak komara;)), ale zdaje się to mu nawet pasować:) mimo tej przyssawki:)
-
2019/03/25 01:23:27
piotrratyński

Znałem bardzo atrakcyjne kobiety, które wybierały
inaczej niż mówisz (to znaczy wybierały mnie ;-).
...Może na wybiegu dla modelek nie występowały,
bo nie miały 180 cm wzrostu, ale miały znacznie
więcej wdzięku i piękna niż te, które występują :-)
U mnie na roku była Wicemiss Polonia, ale nawet
na nią nie spojrzałem...Jedyne, co mi się w niej
podobało, to to, że grała na flecie i była ruda :-)
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 01:25:52
No wiedziałam!!! Wiedziałam, że masz sentyment do Rudych!!! :-D :-D :-D
-
2019/03/25 01:25:57
Niektórym 180cm nic nie pomoże;))
-
2019/03/25 01:30:29
Almo
;))))))))))))))))))))))))))
-
2019/03/25 01:31:52
Almo

Dziękuję...bardzo to ciekawe :-))
Ja, chociaż Stokrotki.i.Bratki konsekwentnie
uważa mnie za kobietę (stąd jego "oboje")
nie znałem aż tak dobrze psychologii kobiety :-))
Piotr chyba miał na myśli długonogie modelki,
takie, jakie Danek spotyka na plaży i zapewnia,
że ja też tam spotkam dużą blondynkę, jak mocniej
uwierzę w Pana Boga :-) Ale Pan Bóg prowadzi
mnie często ścieżką zwątpienia...

-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 01:34:21
Oj, nie obarczaj pana Boga winą, za swoje niedobory w orientacji przestrzennej!!! ;-)))

-
2019/03/25 01:35:06
nedzny.padol

I dlatego Budda zabrania ich zabijać :-)
Jeden z mnichów musiał się bardzo
tłumaczyć, ale powiedział, że zrobił to
odruchowo...I dzięki temu nie trafił do
piekła, choć komarzycy dopiekł. ;-))
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 01:38:20
Nezumi, bo Ty facet nie do zdobycia jesteś!!! ;-D Żeby klęczeć przed Tobą i otulać Cię włosami??!! Już podczas samego wyznania miłości?? Tak perwersyjnie??? I to na samym początku??? ;-D ;-D ;-D
-
2019/03/25 01:39:15
Almo

To dlatego, że bezkres morza wprowadza mnie
w melancholię :-)
-
2019/03/25 01:41:45
Tak było :-) ...Ale byłem tym nieco zaskoczony...
-
2019/03/25 01:43:20
Uuuuu..., komarzyc też to się tyczy?;))
Z morzem nawet długonoga blondynka nie wygra?:))
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 01:47:36
Jednych bezkres morza, a innych bezkres damskich odnóży... ;))

Co do przygód na plaży to mam taki tekścik ale nie zaprezentuję, ponieważ obiecałam, że już nie będę tego tutaj robić :-))

Nie przejmuj się, Nezumi! Zaraz cieplutko się zrobi i piękne stworzenia warszawskie będą w szortach pomykać!!! ;-D
-
2019/03/25 01:48:06
nedzny.padol

Nie wiem, jakiej płci był ten komar :-)

Może... :-)
-
2019/03/25 01:51:05
Almo

Studentki rzadko chodzą w szortach,
raczej w miniówach (tak się chyba mówi)... :-)
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 01:54:38
Na UW studiują najpiękniejsze dziewczyny na świecie!!! :-D Szczęściarzu!!! :-D
-
2019/03/25 02:26:53
:-) Czy na tym polega szczęście w nieszczęściu?
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 02:37:53
Ooooo, już nie narzekaj: kobiety do nóg Ci padają, a Tobie nadal żle!!! ;-))) No.... zwykle to za słabe są, żeby faceta na rękach mogły Cię nosić!!! Aaaa to już wiem, dlaczego ta blondynka ma być "duża" (ta z plaży)!!! ;-D Żeby siły dużo miała!!
A dlaczego faceci wolą blondynki? Przecież ta najsławniejsza blondynka brunetką była!! :-D
-
2019/03/25 02:43:45
Almo

Panu Jezusowi też padały, ale było mu potem źle. (:
To rzeczy niezależne. Miał przecież też kochającą
Mamę. :-)
-
2019/03/25 02:44:22
ano na tym że waWa to miejsce intelektualnej perwersji. a) plastikowa palma na rondzie ( brawo twórcy ), b) tęcza jako przejaw homofobii , cyklicznie palona w jękach narodowców , c) malwersacje kamienicami ( jako dygresja - www.youtube.com/watch?v=t1TcDHrkQYg | ) , jakość ewolucyjna jawiła się pojemnością portfeli made in Armani , czy pomiarem długości nogi kobiecej . bez komentarza. I wracamy do rzeczywistości / www.youtube.com/watch?v=1mdDFyrGkCE |
-
2019/03/25 02:49:16
Alma

...Słyszałem, że rude są fałszywe, ale
nie chcę się uprzedzać :-)
Moje kotki były czarno-białe (Mitsuko),
albo biało-czarne (Kitusia)...
-
2019/03/25 02:53:08
pozasferąmarzycieli

Z tymi długonogimi to im czasami
palma odbija. ;-)
Czyścicieli kamienic i ich moczodawców
karałbym przeczyszczeniem (:
...A o tęczy najpiękniej śpiewają
chyba Rastamani :-)
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 02:57:23
Ale Ty nie jesteś Panem Jezusem (: ON miał inne sprawy na głowie!!!

Przebywanie, od czasu do czasu przynajmniej, w towarzystwie młodych osób dobrze działa na stan ducha.
Poza tym jesteś bardzo interesującym facetem - z wyobraźnią, umiejętnością prowadzenia rozmowy i pisaniem intrygujących tekstów oraz wiedzą z zakresu myśli filozoficznej i ludzkich zachowań. Spotykasz wiele młodych kobiet :) Które Cię w dodatku akceptują, a nawet lubią! A to czy z tego skorzystasz czy nie to już inna rzecz ((:
A teraz napiszesz:
"Dziękuję, Almo :-) Miło, że tak piszesz. Ale nie jestem co do tego przekonany..."
Nie szkodzi! :-D
Fajnie mi się pisze, ale muszę niedługo wstawać :( Dobranoc! :-))
-
2019/03/25 02:57:57
dołożę szczyptę smutku - www.youtube.com/watch?v=_mqUwfxofP8 | i życząc ciekawości życia ; pożegnam się
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 03:10:20
pozasferamarzycieli

Perwersji, ale nie wiem czy intelektualnej.
a) plastikowa palma na rondzie ( brawo twórcy ). --- Tego kiczu, i to w takim miejscu, nie przebije żadne inne polskie miasto - Wiwat Wawa, Stolica Awangardy!
b) tęcza (...) cyklicznie palona w jękach narodowców. --- Mój kolega cieszył się zawsze, gdy była palona - powstawała na nowo w jego zakładach ;-))
c) malwersacje kamienicami. Wstyd???? Czy już nawet nie wstyd...
jakość ewolucyjna jawiła się pojemnością portfeli made in Armani , czy pomiarem długości nogi kobiecej . - To ślepe gałęzie ewolucji tylko....
-
2019/03/25 06:28:07
pozasferąmarzycieli

Dziękuję i mam nadzieję, że nie na długo :-)
Smutku mi nie brakuje, ale chętnie dzielę
się też radością (jak jest ;-)
-
Gość: nazumi13, *.sds.uw.edu.pl
2019/03/25 06:29:47
Dziękuję Almo :-) To miło, że tak piszesz, ale nie
jestem, co do tego przekonany ;-))
-
2019/03/25 08:10:51
nieco patosu z rana i znów ( niestety ) do żywych - szkoda tlenu oddawać za przeproszeniem skorumpowanym idiotom - ) www.youtube.com/watch?v=_o2qYmp0rI8 | powodzenia ...
-
2019/03/25 08:23:38
Almo
Opinia kobiet na temat kobiet, się nie liczy, tak samo jak zdanie mężczyzn o samych sobie. :-) Jako umiarkowanie szowinistyczny facet, widzę to tak:
Ci najbardziej imponujący (w swoim mniemaniu) faceci, uważają, że najbardziej atrakcyjne są wysokie, cycate blondynki, nie zwracając uwagi na fakt, że to obcasy, silikon i woda utleniania. Większość kobiet taka nie jest. ;-)

A według opinii ekspertów, to zgodnie z natura, faceci szukają okazji (do rozrodu), im więcej tym lepiej, a kobiety szukają partnera, (który zapewni najlepsze warunki do wychowywania ich dzieci) i najczęściej wcale to nie jest ten imponujący facet (w swoim mniemaniu). Tyle, że ludzie coraz bardziej lekceważą naturę. :-)
-
2019/03/25 08:24:53
pozasferamarzycieli

Smutne to bardzo...I nie powiem, żeby mnie to
wcale nie dziwiło.
-
2019/03/25 08:25:17
Almo
Opinia kobiet na temat kobiet, się nie liczy, tak samo jak zdanie mężczyzn o samych sobie. :-) Jako umiarkowanie szowinistyczny facet, widzę to tak:
Ci najbardziej imponujący (w swoim mniemaniu) faceci, uważają, że najbardziej atrakcyjne są wysokie, cycate blondynki, nie zwracając uwagi na fakt, że to obcasy, silikon i woda utleniania. Większość kobiet taka nie jest. ;-)

A według opinii ekspertów, to zgodnie z natura, faceci szukają okazji (do rozrodu), im więcej tym lepiej, a kobiety szukają partnera, (który zapewni najlepsze warunki do wychowywania ich dzieci) i najczęściej wcale to nie jest ten imponujący facet (w swoim mniemaniu). Tyle, że ludzie coraz bardziej lekceważą naturę. :-)
-
2019/03/25 08:48:16
tak dla zrozumienia skąd niska popularność stolicy tego kraju dla turystów :) warszawa.naszemiasto.pl/artykul/zdjecia/venecia-palace-michalowice,3912647,galop,22670129,t,id,tm,zid.html |
-
2019/03/25 09:19:36
Nazumi
Gdy widzisz, że wysłałem drugi dokładnie taki sam komentarz, to możesz go śmiało nie zamieszczać. To fikołki Bloxa, klikam "Wyślij", a on mnie pisze, że bad gateway, więc wklejam jeszcze raz i jeszcze raz wysyłam, potem się okazuje, że niepotrzebnie. :-)
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 09:43:08
Piotrze,
Jak zrozumialam z Twojej wypowiedzi, opinia facetów na temat facetów także nie może być do końca miarodajna ;-)))
Kilka komentarzy wcześniej wspominałeś tylko o miłości (tzn. o tabliczce czekolady) a teraz to już o rozrodzie (czyli torcie)... ;-))
W kwestii atawistycznych podziałów ról pomiędzy kobiety i mężczyzn to jakoś się pozmieniało ostatnio, prawda? Może być tak, że to kobieta dysponuje siedliskiem (mieszkaniem), i że mężczyzna zostaje w domu opiekować się potomstwem. I że to kobieta podrywa mężczyznę. Wszystko powyższe wcale nie takie rzadkie obecnie!!! I jeżeli im obojgu to pasuje - to jest OK :-)
I niekoniecznie facet musi dzisiaj umieć upolować mamuta, żeby przekazać swe geny następnemu pokoleniu (i kobiety zdają sobie z tego sprawę!!!!!!!) ;-))
Wydaje mi się, że w niniejszej dyskusji chodzi o kwestię:
Co trzeba, żeby dziewczyna A) wyszła za mąż/urodziła dzieci; B) zechciała spełnić swą "rolę osobnika płci żeńskiej" i kochała się (bez rodzenia dzieci - na razie :-)))
Czy o to chodzi? :-D Bo mogłam źle zrozumieć ;-)
Odp na A: Dziewczyna zrobi to, jeżeli zda sobie sprawę, że nie może już bez tego faceta sama funkcjonować (facet nie musi być zatem atleta, wystarczy, ze potrafi podłączyć pralkę, albo podniesie ją psychicznie, gdy najbardziej będzie tego potrzebowała). Uwaga: są kobiety, które mogą wykorzystać faceta do tego, żeby mieć dziecko nie kochając go! OBA PRZYKŁADY SĄ PRZEZE MNIE BARDZO PRZEMYŚLANE I MOGĘ JE POPRZEĆ WIELOMA PRZYKŁADAMI :-)
Odp na B: Uwagę kobiet (celowo piszę kobiet, a nie dziewczyn - nie bardzo jeszcze wiedzących, co się na świecie dzieje-te mogą latać ta idiotą przebranym w garnitur od Armaniego), przykuwa facet z poczuciem humoru, ciepły, serdeczny, do którego łatwo podejść, i jak wysiorpniesz pół kieliszka taniego wina to możesz mu się wypłakać i wysmarkac w rękaw (nie musi to być zatem facet w mercedesie). Kobieta będzie postrzegala go jak przyjaciela i osobę godną zaufania, a jak jeszcze jest zajmujący (opowiada coś ciekawego/ciąga na wycieczki/pokazuje swój dom, samochod/własnoręcznie zrobiony dron/zrobi z tobą pierogi, a ona tęskni za facetem (no co: sami wiecie, że tęsknimy!!! :-D) to sukces "łóżkowy" gwarantowany ! :-)))) Są jeszcze takie sytuacje, że kobieta i mężczyzna umawiają się tylko na "techniczny" seks. Np przez internet albo w klubie. Co kto woli. Jak dla mnie to ostatnie zbyt ryzykowne, ale może się zestarzałam! ;-D
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 09:54:44
Piotrze :-)
Obawiam się, że raczej wszystkie kobiety obecnie to woda utleniona/pigmenty, obcasy, pionowe (wyszczuplające! ) paski na ubraniu, silikon (jeżeli nie w ustach to na ustach - w pomadkach), rzęsy ryjowki, ekstrakty przypoludnika krystalowego, poduszeczki w biustonoszu, nici w podbródku, peelingi na naskórku, kolagen (+elastyna) w skórze właściwej, koretor na twarzy, "smoke" na powiekach, kilka sesji drenaży limfatycznych (to po prostu masaż:-)), hybryda jedno lub dwufazowa na paznokciach, szkła kontaktowe na rogówkach....
..... Czy chcecie się nadal kochać ??? .... ;-D ;-D ;-)
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 11:20:37
Pozasferamarzycieli

No właśnie. Komu przyszło do głowy zrobić tak beznadziejną elewację hotelu Sobieski? Która, w dodatku, nie zmienia się od lat?
Co do gmachu TVP to widzę go dwa razy dziennie i za każdym razem zastanawiam się, jak oni, tam w środku, przemieszczają sie w tych "modernistycznych" (?) konstrukcjach?
Turyści krążą jednak najczęściej po Trakcie Królewskim. Tak naprawdę, to tylko jeszcze starówkę chciałabym w Wawie pokazać nieznajacym stolicy przyjezdnym. Nie wiem, co jeszcze.
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/25 12:30:07
Piotrze,
Ja jeszcze chciałam się odnieść do tego STEREOTYPU mężczyzny, który chce jak najwięcej zapłodnić i STEREOTYPU kobiety, która chce od mężczyzny opieki nad jej potomstwem.
Dlaczego stereotypy:
-- Dzisiaj czasami kobieta dysponuje większym majątkiem od mężczyzny, którego kocha, albo ma tyle samo dóbr materialnych, co on.
-- Dzisiaj czasami kobieta bywa bardziej zaradna życiowo od faceta, którego kocha.
-- Dzisiaj czasami kobieta odchodzi z dziećmi jednego faceta do drugiego faceta, który podejmuje się utrzymania nieswoich dzieci.

Że mężczyzna czuje potrzebę do zapłodnienia (=pociąg seksualny). Pewnie, że tak! A kobieta to nie czuje? Odczuwa taką samą (temperament seksualny to cecha osobnicza)!!! :-) Co więcej, dzisiaj nie zapładniamy, tylko się kochamy, uprawiamy seks (nie chcemy wręcz potomstwa, a jedynie przyjemności). Czy to źle, wbrew naturze, niemoralne? Wszystko chyba jest w porządku, jeżeli zarówno on, jak i ona tego chcą i nikt nikogo nie oszukuje. Ludzie mają różny temperament i jeżeli ktoś nie ma swojej stałej połowicy i zaprosi napotkaną dziewczynę do siebie, która też ma swoje fizyczne potrzeby i jest dorosła, to co w tym złego?? Brawo dla faceta, który umie sobie poradzić w swojej naturalnej (!) potrzebie i brawo dla kobiety, która potrafi zachować atrakcyjność i nie jest jęczącą, usychającą z tęsknoty nieszczęśnicą ;-) Jest też szansa, że jeśli lepiej się poznają, to zawiąże się między nimi coś głębszego. Właśnie po to, żeby kobiety nie musiały się martwić, że nie będą w stanie wychować jedenaścioro dzieci (i będą niewolniczno związane z danym facetem) wymyślono antykoncepcję.
Podsumuję może:
1) Cóż, Danek ma rację: teraz kobiety mają jednak więcej do powiedzenia na temat, z jakim facetem będą się kochać (są bardziej wybredne?).
2) I trzeba jakoś zwrócić uwagę kobiety na siebie (ale czy kiedyś było inaczej?).
3) Zwracanie tej uwagi nie jest przecież takie trudne (inaczej dawno byśmy, jako gatunek, wyginęli!).
4) Próbować warto na różne sposoby (i poezja i samochód mogą okazać się równie przydatne), bo zapoznając nową ludzką istotę nigdy nie wiesz, co się jemu/jej spodoba :-D
-
2019/03/26 02:24:14
Almo, podałaś sporo przykładów z życia biorąc, ale i tak dużo brakuje żeby można było powiedzieć, że odpisałaś wszystkie. Ja podparłem się stereotypami, właśnie dlatego, że opisać wszystkich możliwych wariantów relacji damsko męskich się praktycznie nie da, ale moim zdaniem większość z nich w mniejszym lub większym stopniu wpisuje się w te stereotypy. I jakby na to nie spojrzeć, to jednak zdecydowana większość kobiet nie jest wysokimi i cycatymi blondynkami. :-)
A tak ogólnie to dobrze kombinujesz, o takie zmiany w obecnym świecie mnie chodziło. Faceci już nie są tryglodytami z maczygami w rękach, a kobiety nie są posłusznymi niewolnicami ciąganymi za włosy, do barłogu ze skór. :-D
-
2019/03/26 06:16:35
nieco zaburzę ciąg wypowiedzi ; kilkoma wnioskami. W sporym mieście ( 300 tysi i więcej ) wymiana genetyczna w zasadzie może nie mieć końca do momentu zniszczenia takiego miejsca skażeniem cywilizacyjnym, upiorną architekturą , modą na tlenionych półgłówków obu płci, awariami urządzeń techniki z gatunku nietypowej selekcji negatywnej serwowanej tutaj w ramach ofert przetargowych - aby się nie roz... przed końcem umowy +/- ect. To że tak jest nie ma realnego wpływu na obecne pokolenia. Kolejne wycho(wywane) wśród rekwizytów z horroru intelektualnego zapłacą cenę spadkiem potencjału ewolucyjnego. O kosztach notorycznego zadłużaniu nie warto wspominać , wszak rzeźnia wyborcza właśnie się rozkręca , a obietnice wylewając się z mediów niebawem oszpecą wszystkie miejsca w tym kraju podobiznami hochsztaplerów płci wszelkiej. Czy warto przekazywać geny obecnie pozostawię bez komentarza. na kolejną dobę egzystencji | www.youtube.com/watch?v=hKCYbeicrKU )
-
2019/03/26 07:21:55
pozasferamarzycieli
Fakt, to wszystko co opisałeś potrafi zniechęcić, jednak można, a nawet trzeba, odciąć się od tego co tylko mozliwe, resztę odsunąć od siebie tak daleko jak tylko się da i wtedy prokreacja jednak nabiera jakiegoś sensu. :-)
-
2019/03/27 02:05:38
bardzo łatwo jest byc nastawionym negatywnie na otaczajace nas życie.
Tego akurat nigdzie, także w mediach nie brakuje.
Dla mnie jest istotne, gdy na cos narzekamy, czy mamy plan jak problem rozwiazac w sposob pozytywny.
Prokreacja, przekazywanie genow z pokolenia na pokolenie jest niezbedne aby zapewnic że nie zabraknie ludzi na planecie Ziemia.
No chyba, że ktos ma alternatywny pomysl :)
Wlasnie przed chwila wróciłem z kolejnej, cotygodniowej prezentacji informacji nt. aparatu medycznego Bemer .
Zadalem tam jedno pytanie, czy sa aktualnie robione badania jak Bemer wplywa na zdrowie DNA, w szczegolnosci na stan telemerów.
w odpowiedzi dowiedzialem sie, ze tak, w Akademii wojskowej w San Antonio, TX prowadzone sa badania nad zolnierzami wracajacymi w pola walki.
Ich telemetry na DNA praktycznie przestaly istniec, wiec komorki dzielą sie w sposob chaotyczny - rak, utrata wzroku, wszelkie chroniczne choroby pustoszą zniszczonych ciąglym stresem żolnierzy.
Gdy poddaje sie ich terapii poprzez Bemer, telemetry zaczynaja sie odradzac, DNA zaczyna w sposob zdrowy dzielic komorki, cialo odzyskuje wigor.
Pelny raport z terapii jak Bemer wplywa na zdrowie zolnierzy jest spodziewany dopiero za 6 miesiecy, jednak już dzisiaj troche informacji przecieka do ludzi zainteresowanych tym tematem.
Wracajac do alternatywnego sposobu na zycie, jest nadzieja, ze gdy korzystamy codziennie z Bemer terapii telemery sa zawsze w doskonalym stanie zdrowia, komorki czlowieka beda dzielic sie w nieskonczonosc, staniemy sie praktycznie niesmiertelni.
Rzeczywiscie wtedy prokreacja, przekazywanie genow straci swoje miejsce w cywilizacji czlowieka.
-
2019/03/27 03:37:52
poszukalem informacji w jez. polskim
www.youtube.com/watch?v=w9qQLXh30jg - to prezentacja, jak dziala Bemer.
100,000 km mikroskopijnych naczyn wloskowatych, tak male, ze 400 mieści sie w grubości ludzkiego włosa.
Tak małe naczynia krwionosne bez trudu blokowane sa przez choresterol przez co tlen nie jest doprowadzany do komorek jednoczesnie toksyny nie sa odprowadzane z komorek, organizm człowieka powoli zamiera.
Bemer odblokowuje podczas 8 minutowej terapii wszystkie na raz 100,000 km przewodow krwionosnych.
Nazywa sie to po polsku magnetostymulacja www.olx.pl/oferta/bemer-3000-nowa-mata-do-magnetostymulacji-CID628-IDkAuRS.html

wersje Classic, czyli podstawowa mozna kupic na 13,000 zl
sprzedajemy.pl/bemer-classic-lub-pro-ostatnie-2-dni-za-te-cene-mielec-2-4a1708-nr48729337
-
Gość: piotrratynski, *.icpnet.pl
2019/03/27 06:00:09
Danek
Telomery nie chorują, nie można ich stracić podczas walki na polu bitwy i nie ma możliwości na ich odtwarzanie przy pomocy naświetlania czymkolwiek. Jeżeli prekegent na prezentacji twierdził inaczej, to był głupszy od swoich butów, albo celowo wciskał sluchającyn ciemnotę. Komórki które posiadają enzym telomerazę i potrafią wydłużać tekomery to są komórki rakowe, normalne komórki tego nie potrafią.
-
2019/03/27 06:11:20
Przepraszam za literówki, ale smartfon ma głupawego robota poprawiacza błędów, gdy się śpieszę i go nie przypilnuję, to jego poprawianie pogarsza jeszcze stan tekstu zamiast poprawiać. :-)
-
2019/03/28 02:54:47
negatywne nastawienie do zycia jest nawet potepione w Biblii.
z wyslanych 12 szpiegow aby dowiedziec sie czegos o Obiecanej Ziemi Świętej, 10 szpiegow wrocilo z wiadomoscia, ze zyja tam wielkoludy, ze nigdy nie bedziemy w stanie ich pokonac. Wiadomosc tak jak błyskawica obiegła zydowskich uciekinierow z egipskiej niewoli. 2 miliony Żydow zaczelo narzekac, dokad ty Mojrzeszu nas chcesz wyprowadzic.
Poniewaz praktycznie wszyscy byli negatywnie nastawieni na wejscie do Ziemi Świętej, Bog nie pozwolil im tam wejsc, przez nastepne 40 lat błąkali sie po pustyni dookola jednej gory.
Piotrze, pisales tu kiedys u Nazumiego, ze mokre pieluchy czekaja ludzi na starosc, Jezus zapowiedzial, staniesz sie tym w co wierzysz.
Ja wierze, ze przez nastepne 100 lat mojego zycia bede coraz zdrowszy,
wszystkie komorki w moim ciele beda dzielily sie w sposob zdrowy,
ze moje najlepsze lata jeszcze przede mną.

Jakos praktycznie nikt w sposob naprawde pozytywny nie wypowiada sie o zyciu u Nazumiego na blogu.
Nie chce przez to powiedziec, ze w kraju ludzie maja negatywne nastawienie do zycia, cos zapewne jednak w tym jest.
-
2019/03/28 06:50:24
Danek

Ja bardzo optymistycznie odnoszę się do pewnych
aspektów życia (tych, które budzą we mnie optymizm).
Nie do wszystkich rzecz jasna. Gdybyś zobaczył zdjęcie
nowotworu, który zabił moją Mitsuko i sam miał
nowotwór, to nie byłbyś w euforii. Oczywiście można
zapomnieć okrucieństwie losu, o lękach i obawach,
ale wynaturzenie jest tu tak silne, że afirmacja wymaga
prawdziwego heroizmu. Gdyby Ci odebrano 3/4
pieniędzy, które ci się należą za Twoją pracę i
groziłaby Ci bezdomność, to też nie budziłoby to
Twego zachwytu. Tak samo myśl o tym, ilu ludzi
umiera z głodu tylko dlatego, że chciwość innych
nie zna granic, o wojnach i ich okrucieństwie,
o zniewolonych małych dzieciach, które zmusza się
do niewolniczej pracy, albo daje do ręki broń nie
działa na mnie euforyzująco...
A z rzeczy bliższych mi przestrzennie myśl o
niszczeniu przez korporacje kultury i humanistyki,
wtórny analfabetyzm społeczeństwa, brak
solidarności z ludźmi potrzebującymi pomocy lub
opieki, słabymi i chorymi. Oczywiście
można mimo to skłaniać się ku pewnemu
optymizmowi. Może za tysiąc lat będzie lepiej
- choroby przestaną nam zagrażać, a ludzie
zaczną się wzajemnie szanować ;-)
-
2019/03/28 07:00:11
Danek. Jesli Nazumi zechce aby pozytywnie o jego zaangażowaniu pisać uczynię to z radością. Nie dojadając, walcząc z idiotyzmem kształcenia dla skorumpowanych nominantów, pisząc na forach z zastrzeżeniem że w tym kraju docenią Cię po śmierci ( w jakim nakryciu głowy widzisz Nazumiego na mowie pogrzebowej ? - a) w koronie z piór kazuara, b) berecie z antenką a la koniec komuny , c) czy z przeceny takiej ? - szaleo.pl/pl/z-pomponem/576-czapka-peru.html?gclid=EAIaIQobChMI9Ji7rZKk4QIVyeWaCh3Xsw00EAYYASABEgLOXvD_BwE#/5-kolor-5 | . Rozumiem że żyjesz amerykańskim snem , ale tutaj nikt nie śni zanim nie policzy czy mu wystarczy na kolejną dobę. Dolar jak wiesz jest bezwartościowy, tutaj są bezpieczniki ustawowe które każda kolejna ekipa watowała za pomocą mediów propagandy. Obecnie aby tuba miała prąd trzeba im coraz więcej kradzionego hajsu ( skąd się wezmą środki na obsługę długu _ businessinsider.com.pl/media/tv-radio/ogromna-pozyczka-dla-telewizji-polskiej/1r6bnqb - z programu wsparcia rządu USA dla intelektualnych bałwanów ? ) . Świat ludzi od dawna nie istnieje. Żyją marzeniami o czym świadczy tytuł bloga Nazumiego. Przepraszam za szczerość, ale uważam że z takim typem władz ludzie czeka nie jedna porażka ewolucyjna. zamiast ps... www.youtube.com/watch?v=mhXcn570ZWk |
-
2019/03/28 09:34:19
Danek.
Wierzyć można we wszystko co tylko człowiekowi przyjdzie do głowy, nie ma żadnych granic i przeciwwskazań. Tylko, że żyjemy w rzeczywistym świecie, który ma w nosie to w co wierzymy. Telomery się skracają podczas podziału komórek i żyjemy zdrowo jedynie wtedy gdy one są jeszcze długie, czyli w młodości, na starość telomery są już krótkie i stale stają się coraz krótsze, a człowiek musi często korzystać wtedy z pieluch, no chyba, że jakaś choroba zakończy tą nierówną walkę przed czasem. Gdy tekomerów zaczyna brakować To komórki przestają się dzielić, a my kończymy pobyt na tym padole. To czy tylko telomery wyznaczają nasz czas, nie jest jeszcze pewne, a eksperymenty pokazują, że jak do tej pory to co według fachowców od przedłużania życia, można by wykorzystać do wydłużania tekomerów jest zupełnie nieskuteczne. Szał ogarnął bogaczy, gdy odkryto, że komórki macierzyste mają odnawialne telomery i mogą się dzielić bez końca, wydali fortuny na kuracje odmładzające, przy pomocy tych komórek, były nawet nadzieje na niesmiertelność i... szał minął gdy okazało się, że pomimo kuracji normalnie umierali tak jak wszyscy inni. Pomimo, że badania nad komórkami macierzystymi rozbudziły pewne nadzieje, to nadal daleko nam do tego żeby nogi nam odrastały po odcięciu, tak jak niektórym zwierzętom, nie mówiąc już o właściwości dżdżownic, które przeciete na pół żyją sobie dalej już jako dwa osobniki. Wiedza jak zostać Bogiem nadal jest nam niedostępna, ale może kiedyś... :-)
-
2019/03/28 09:38:00
co do chorób. Nowotwór to psychosomatyczne zerwanie z iluzją. Wyleczalność obecnie to do 90% . Problemy w tej parafrazie groteski narodowej : a) brak przedmiotu w szkole - empatia intelektualna, b) dietetyka od lat 2 ( substancje rakotworzące ) , c) przemysł produkujące takie - won z kraju, d) diagnostyka ( nie badania co 589499 lat ale co 7 przy dobrym stanie zdrowia po co 25 kompleksowe w pełni płatne przez żerujące na obywatelu państwo , e) wszystkich głąbów którzy głosili że coś nie jest możliwe izolować oraz pozbawiać posad, f) przerwy pomiędzy żerowaniem przy korytach władzy częste na ignorantów 8000+ za składanie piramidek przed kupionymi za PODATKI innych kamerami tv, g) nastawienie oraz kąpiele słoneczne, w solankach, dźwiękowe, itd. Każde działanie wzmacnijące komórkę po radioterapii czy innym zabiegu wyniszczającym jest na korzyść potrzebującego regeneracji. np. www.youtube.com/watch?v=BuBvR2c_SPo |
-
2019/03/28 23:32:59
Mówi się, że wyzdrowienie zależy od rodzaju
nowotworu, szybkości jego wykrycia,
właściwego leczenia oraz od indywidualnej
odporności organizmu na stres, chorobę
i zastosowaną metodę leczenia. Diagnostyka
jest tak ważna, ponieważ choroba rozwija się
często bezobjawowo.
Państwo niczego nie ułatwia. Trzeba mieć
mnóstwo sił, żeby się leczyć. Resztki, które
pozostają z budżetu przeznacza się na ochronę
zdrowia. Dobro obywateli nie liczy się.
Jeśli ktoś nie zajmuje się akumulacją zysków,
albo nie wkręcił się w tryby władzy, zdany jest
na własny los.
-
2019/03/29 01:15:16
nie spodziewalem sie, ze w osobie pozasferamarzycieli bede mial pozytywnie nastawionego do zycia wspolpartnera na blogu u Nazumiego :)
jednak zaskoczyles mnie twierdzeniem, ze niewierzacych powinno sie odizolowac od spoleczenstwa,
mam nadzieje Piotrze, ze zauwazyles te uwage pozasferamarzycieli :))
Piotrze - te moze kiedys jak to napisales jest juz mozliwe dzisiaj.
Osobiscie znam trzy sposoby jak wydłużać telomery aby nasze DNA bylo zdrowe, aby komorki dzielily sie w sposob zdrowy praktycznie bez konca:
* poprzez medytacje, wprowadzanie sie w Theta brain state
* picie ok 50 ml wody ASEA water rano oraz wieczorem ( ja to praktykuje juz od Wrzesnia)
* systematyczne codzienne korzystanie z aparatu Bemer 3000 ( przyjdzie poprzez UPS do mnie 8 kwietnia)
Ja juz przestalem mowic o zyciu "tylko" przez kolejne 100 lat :))
Bede zdrowszy niz jestem dzisiaj za 200 lat
Ja naprawde wierze w to co powiedzial do wierzacych Jezus Chrystus - staniesz sie tym w co wierzysz.
pozasferamarzycieli nie wiem skad czerpiesz tak optymistyczne prognozy leczenia raka, ze 90% ma szanse wyleczenia powiadasz.
Moja zona miala w 1995 raka piersi, wyleczona z tego powiedziala mnie, ze ten kto mial raka umrze na raka. w 2013 umarla na raka pluc.
Stalo sie niestety to w co wierzyla.
Przy jej lozu smierci przyrzeklem sobie, ze zawsze bede zdrowy, ze nie bede polegal na lekarzach aby utrzymywac moj organizm w pelnym zdrowiu.
Dzisiaj juz wiem, ze z kazdej choroby mozemy sie uzdrowic bez pomocy jakiegokolwiek lekarza.
Wspolczuje wiec osobom, ktore w to nie wierzą. Jezus powiedzial do wierzacych - poprzez moje pregi wszyscy, ktorzy we mnie uwierzą bedą zdrowi, nie bedzie im w zyciu niczego brakowac.
Czyz tak trudno jest uwierzyc w Słowo?
Słowo posiada ogromna, nadprzyrodzona moc.
Słowem Bog stworzyl caly Wszechswiat,
Nazumi, piszesz czyli wypowiadasz Słowo, ze jestes pokonany.
Apeluje do Ciebie abys bardzo poważnie potraktowal mądrość jaką po sobie pozostawil dla nas Jezus.
uwierz, ze otaczajacy dookola nas swiat jest iluzją, ze Bog jest zawsze zdolny przestawic tak sprawy w zyciu osoby wierzacej, aby to co wydaje sie jest przeciwko nam nagle staje sie tym stopniem, po ktorym wejdziesz na wyzszy poziom w swoim zyciu.
No weapon formed against you will ever prosper, zadna bron wymierzona w Ciebie nie ma szans miec powodzenia, jesli pozostajesz w spokoju, jesli oddajesz walke o swoje sprawy w rece Boga.
Nie jest Twoim Nazumi zadaniem zrozumiec, jak to Bog moze spowodowac gdy Ty patrzac dookola siebie nie widzisz zadnych szans na polepszenie swojego zycia.
Bog ma nieskonczone mozliwosci.
W czasie przeszlym (tak jak Jonasz w brzuchu wieloryba) dziekujesz Bogu, ze juz jestes uleczony, ze to juz sie stalo. Ze powodzi sie Tobie dobrze dzieki opatrznosci oraz dzieki faworyzowaniu Ciebie przez Boga.
Nigdy nie mowisz w sposob negatywny.
pamietasz syn wdowy umarl w ksiedze Kings, jego matka gdy ktokolwiek zapytal ja, jak maja sie sprawy, odpowiadala wszystko jest w porzadku. poprzez wiare tak mowila, wsiadla na konia galopem pojechala do Elijah aby syna uzdrowil.
Nawet gdy dziecko Tobie umrze, nie pozwalasz aby cokolwiek negatywnego zaistnialo w Twojej duszy.
Jesli wierzysz, ze wszystko jest dobrze, Twoje zycie bedzie znakomite, najlepsze osiagniecia w Twoim zyciu jeszcze sa przed Toba.

Peace be with you
Niech pokój bedzie z Tobą :)

-
2019/03/29 06:05:31
Danek
Masz braki w wiedzy co to jest w ogóle telomer, a piszesz, że znasz jakieś sposoby na jego wydłużanie. :-D
Pełnej wiedzy o telomerach ludzie jeszcze nie posiadają, ale mówienie, że krótkie telomery, to choroba DNA, jest totalną bzdurą. SKRACANIE TELOMERÓW TO NIE CHOROBA, ich zużywanie się jest tak samo naturalne i nieuniknione jak zażywanie się opon w samochodzie. Telomery mają zresztą dokładnie takie same zadanie jak opony. Opony chronią koła przed zniszczeniem podczas jazdy, same się przy tym zużywając, a telomery chronią chromosomy przed zniszczeniem podczas podziału komórki, same się przy tym skracając. Gdyby nie telomery to skracały by się chromosomy. Sposoby na regenerację czy wymianę opon, są proste i znane, natomiast regeneracja czy wymiana ludzkich telomerów, jest na obecnym etapie wiedzy niewykonalna. Jedno jest pewne, opon w samochodzie nie zregenerujesz przez medytacje, polewanie "cudowną" wodą, czy aparatem Bumar, z telomerami jest dokładnie tak samo. :-D
-
2019/03/29 07:41:49
metafizykę tutaj pominę , a podam kilka przykładów. Polska to państwo ignorantów. Do niedawna ludzie umierali nie na samą chorobę ( min. nowotworową lecz w kolejce do badania, do specjalisty czy na dane zlecenie ). np otrzymując skierowanie na zabieg za trzy miesiące lepiej ( i taniej ) było sobie wybrać sposób pochówku. Teraz. Tutejsi ludzie są zakochani w amerykańskiej kinematografii, sposobie spędzania czasu ( nawet nie można odpocząć ponieważ sezon grilowania tłustych potraw już zaczyna wpieniać wegan czy wegetarian ). do 90 % bierze się z przekonania. Jesli poddajesz się na początku ( u kobiet ważną rolę odgrywa wpływ partnera czy rtki obecnie ) , a facet z reguły ma to wszystko poza płaszczyzną resztkowej kości ogonowej. Skala postępu medycyny | www.youtube.com/watch?v=XZg1m8TEub0 ) , obecnie trwa implementacja do zabiegów przytarczycowych oraz niebawem zacznie się trudniejsza cześc - mózgowie oraz restytucja tkanek rozrodczych. Obecna wiedza stawia ( jak to ludzie ) dwie bariery . Brak możliwosci odbudowy systemu nerwowego . A u kobiet jakości jaj(eczek) oraz drożności jajowodów adekwatnej do uwarunkowań ewolucyjnych . Nie będe śmiecił u Nazumiego dalszym wywodem - nie ma on nic wspólnego z twórczością . zmieniajac energetykę - www.youtube.com/watch?v=K5KAc5CoCuk | na razie
-
2019/03/29 09:33:37
Danku drogi, gdyby było tak jak obiecał Jezus, że staniesz się tym w co wierzysz, to można by było również zostać ptakiem i polecieć wysoko jak orzeł machając jedynie rękami, gdyby się w to wierzyło. :-) Nawet irracjonalna wiara ma pewne granice poza którymi staje się ułudą, a złudne marzenia prowadzą donikąd. Angielski przemawia do Ciebie lepiej niż polski, to podpowiem, że po angielsku mówi się na to wishful thinking. :-)
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/29 10:11:41
Ja nigdy wcześniej nie spotkałam człowieka o tak mocnej wierze w moc Pana Boga (a mam w rodzinie dwóch księży) i w swą witalność. I, szczerze powiedziawszy, stając naprzeciw trudnym ludzkim sprawom, jak ciężka choroba, brak środków do życia, osamotnienie, cóż nam pozostaje jak nie wiara i nadzieja? Wiem, że zabrzmiało to patetycznie, ale co wtedy może dać nam jakąś siłę i moc? Optymizm? A z czego optymizm może wynikać, jak nie z pewnej rozumowej analizy, spojrzenia z innej perspektywy i ... jakiejś nadziei, zawierzenia? Tylko to, wydaje mi się, może nas "podnieść" i pozwolić dalej funkcjonować. A może im mocniej będziemy wierzyć (także w samych siebie), tym lepiej będzie nam się żyło? Wiem, natychmiast mogą zostać tutaj przytoczone przykłady "z życia", że bardzo się starałam/łem, a i tak z tego nic nie wyszło (bo nie chcieli otworzyć drzwi, do których pukałam, nie spodobałam się komuś, ktoś mi opryskliwie odpowiedział, nie miałam pieniędzy, żeby zainwestować...). W Ameryce z pewnością też tak jest. Tam też ludzie umierają na ulicy. Tam też trzeba zarobić na siebie. I wcale nie jest różowo. Chociaż na Florydzie jest na pewno bardziej słonecznie :-))
Danek pisze, że ma dom z nowoczesnym systemem ogrzewania i klimatyzacją. I nowy wóz (pure white!). I że pracuje w pięknym miejscu. I że jeździ na wakacje po Stanach. Ale nie tylko On w Stanach ma te rzeczy - inni też je mają!! Tylko, że On umie się z nich cieszyć!! :-D
Dlatego lubię Danka, chociaż on w żaden sposób nie daje się przekonać, co do telomerów... ;-))


-
2019/03/30 00:26:54
Alma, ciesze sie, ze zaistniala u Ciebie iskierka wiary :)
Jezus zapewnia wierzacych, ze nawet gdy pokazemy najmniejsza ilosc wiary, ktora porownuje z nasionem w owocu drzewa musztardowego, wtedy On (Jezus) bedzie w stanie dokonac wielkich rzeczy w Twoim Alma zyciu.
Telomery jeszcze praktycznie nie sa badane w Polsce wiec nie dziw sie, ze praktycznie nie masz na ich temat wiele wiedzy.
Stress poza wiekiem czlowieka ma najwiekszy wplyw na degradacje telomerów.
Poza tym dieta nawet jakosci powietrza ktorym oddychamy
-
2019/03/30 00:36:54
pozasferamarzycieli

Na pewno lęk i rozpacz nie sprzyjają wyzdrowieniu...
Ich brak nie oznacza jednak powrotu do zdrowia.
...Przerażające jest to, że system skazuje często na
śmierć ludzi, których życie można byłoby uratować.

-
2019/03/30 00:51:48
Almo

Ja też lubię Danka i jego optymizm, i to, że cieszy się
z tego, co ma i co zawdzięcza swej inteligencji
i ciężkiej pracy...:-)

Witalność jako taka nie wzbudza we mnie jednak
entuzjazmu jako wartość. Czasami, patrząc na
ludzi, którzy kogoś gwałcą (Danek tego nie robi),
nawet, jeśli są młodzi, mam ich serdecznie dość.
Za mało ceni się wartość tego, co szlachetne.

Mniej może lubię, kiedy gromi "mędrków",
"intelektualistów", "komunisto-liberałów",
"poetów, którzy wyznają miłość" i straszy
mnie piekłem :-)

Jeśli chodzi o nadzieję i optymizm, to
ciekawa była moja dzisiejsza rozmowa z
lekarzem ludzkiej duszy. (To bardzo
wybitny człowiek). "Psychicznie
radzi Pan sobie świetnie, ale socjalnie
Pana życie zostało zniszczone i to jest
problem." - powiedział. Wiara w samego
siebie nie jest decydująca, kiedy
nie Ty sama, lecz inni Twoje życie
bezwzględnie niszczą...
-
2019/03/30 04:48:42
Nazumi, wiara w samego siebie jest bezuzyteczna, do niczego dobrego bowiem nie prowadzi.
Gdy wiesz, ze jestes pod opiekunczym skrzydlem samego Boga wtedy dopiero jestes w stanie dokonac niezwyklych rzeczy.
Wierzysz w samego siebie, czyli mierzysz za nisko liczac tylko na swoje siły.
Ja z chwila gdy zamkne za soba drzwi mojego domu, wychodzac codziennie do pracy, popatrze wysoko w Niebo, dziekuje za Bożą łaskę pomyślności, za zdrowie, za wspaniala pracę jaka mam.
Liczac tylko na swoje wlasne sily do niczego tak naprawde czlowiek nie jest w stanie dojsc o swoich wlasnych silach.
Wiecej, taki czlowiek staje sie zarozumialy gdy juz troche cos osiagnie w zyciu.
Nie wiem co to za lekarz ludziej duszy, z ktorym rozmawiales Nazumi,
po pierwsze ludzka dusza nie nalezy do tego fizycznego swiata, z definicji wiec dusza jest czescia 5tej przestrzeni czyli Nieba czyli jest z Bogiem.
Jednak ten lekarz nawet nie napomknal nic o duchowosci
po drugie - nasza dusza nie ma nic wspolnego z Twoim zyciem socjalnym, ma natomiast wszystko wspolne z rozwijaniem duchowosci, czyli ze na poziomie duszy jestesmy czescia Wszechswiata.
-
2019/03/30 04:58:24
Piotrze, jak zwykle starasz sie podwazyc Nauke plynaca ze Słowa Bożego.
jest cos takiego jak nazwane w Biblii "chore prośby"
Bog oraz Jezus Oczywiscie wiedzieli, ze beda tacy jak np Ty, ktorzy poprzez "medrkowanie" bede starali sie podwazyc Słowo Boże.
To co napisales w powyzszym komentarzu jest wiec z kategorii "chorych" :))
brzmi to bardzo ciekawie . az sie usmiecham tutaj
-
2019/03/30 05:08:48
Alma, ksieza to jest zawod niewiele majacy wspolnego z prawdziwa wiarą.
Jezus nie wybral nawet jednego swojego apostola z synagogi czyli w dzisiejszym jezyku, nie wybral nikogo z ludzi Kosciola.
To jest powazny problem, ktory istnieje od zawsze.
Nie mozna wiec wymagac od ksiedza, ze wierzy, ksiadz po prostu wykonuje swoja prace najlepiej jak potrafi :)
Ja sie niedawno dowiedzialem, ze moja aura swieci kolorem białym.
Oznacza to, ze mam predyspozycje do duchowosci, ze mam krystalicznie czyste serce.
Otoczona jest moja aura kolorem zielonym, co oznacza, ze jestem uzdrowicielem oraz mam znakomite predyspozycje do komunikowania sie.
Ta osoba mnie w ogole nie znala, po prostu popatrzyla na mnie, zaskoczyla mnie opisem mojej osobowosci poprzez interpretacje widzac tylko moja aurę.
Alma, kazdy z nas ma swoja misje do wypelnienia na tym doczesnym swiecie.
Ja otrzymalem takie jakie mam zdolnosci wiec trudno mnie porownywac z ksiedzem, ktrego aura swieci moze jakims brunatnym kolorem :)
-
2019/03/30 08:58:37
Danek
Dwa pytania:
Po czym poznać, że prośba jest chora?
Po czym poznajesz, że Twoje prośby są zdrowe, nie używając logiki?

-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/30 09:18:28
Nezumi
Wiem co to znaczy, jak twoja godność niszczą inni. A oddalas im szmat twojego życia. Trzeba mieć bardzo dużo siły wewnętrznej, żeby np od kogoś odejść, albo wejść w inne środowisko. Możesz przyplacic takie coś rozchwianiem emocjonalnym. Ja zrobiłam coś takiego i przeszłam swoje. Niestety wiem także, jak to jest tkwić w hierarchii, gdy nad tobą stoją niekompetentni (delikatnie powiedziałam) przełożeni. I wiem, że będzie mi coraz trudniej. Dlatego uważam, że pewna umiejętność odgradzania się, pozostawania przy swoim sposobie myślenia, który ciebie satysfakcjonuje (mająca źródło w cechach charaktreru czy sposobie postrzegania świata, czy zawierzeniu w coś) jest cenna dla wlasnego poczucia szczęścia, a wszyscy tego przecież ego poczucia byśmy chcieli :)
Ps: Cieszę się, że moje wierszoklectwo Ci się spodobało!! ;-D
Danku
Definitywnie, sprawę telomerow zostawimy do omówienia na plaży w Key West, co Ty na to?? ;-))))))
-
Gość: Alma, *.centertel.pl
2019/03/30 09:51:27
Nezumi
A z tą niestabilnoscią emocjonalną też musiałam poradzić sobie zupełnie sama.
-
2019/03/31 05:36:15
Zadales mnie Piotrze prace domowa :)
Matthew 6:7-8
A modląc się, nie bądźcie wielomówni jak poganie; albowiem oni mniemają, że dla swej wielomówności będą wysłuchani. Nie bądźcie do nich podobni, gdyż wie Bóg, Ojciec wasz, czego potrzebujecie, przedtem zanim go poprosicie.
proszac o cos, prosisz swojego Ojca, ktory wie co potrzebujesz zanim jeszcze poprosisz.
Prosisz o spelnienie marzen, ktore Bog umiescil w Twoim sercu, np Nazumi dziekuje Bogu, ze jeszcze w tym zyciu zobaczy na wlasne oczy tropikalne, cieple morze :)
Dziekowanie wiec za spelnienia marzenia, zanim jeszcze to sie wypelnilo jest jak najbardziej z kategorii dobrych próśb.
Dziekujesz Bogu za uzdrowienie zanim jeszcze widzisz jakiekolwiek oznaki zdrowienia. dziekujesz, ze Bog obdarza Ciebie oraz Twoje potomstwo mądrością.
Hiob w 10 rozdziale dziekowal Bogu za Łaskę Bożą nad jego zyciem, dopiero jednak zapewne w 42 rozdziale zostal podwojnie wynagrodzony za swoje 9 miesieczne cierpienie.
Dziekujesz wiec poprzez wiare nawet gdy jestes w najwiekszym dolku zycia.
Prośby są wiec zdrowe wg Pisma gdy zaawansowujesz Krolestwo.
Gdy sam stajesz sie przykladem wielkosci Boga w swoim zyciu.
Gdy prośba jest z kategorii Twojego czystego egoizmu, aby rodzinie czy komus zaimponowac, taka prośba jest chora.
Pytanie jednak ze swojej natury jest Filozoficzne wiec adresatem powinien byc Nazumi aby sie wypowiedzial :))
znalazlem jeszcze jeden przyklad:
Czy Bóg kiedykolwiek odmawia wysłuchania naszej modlitwy? Biblia mówi: Kto ucho odwraca, by Prawa nie słyszeć, tego nawet modlitwa jest wstrętna. PRZYP. 28,9 (BT)
Czyli trzeba pozwolic Bogu zaistniec w naszym zyciu abysmy slyszeli oraz rozumieli Słowo Boże.
Jak widzisz Piotrze, najpierw zwroc swoje serce do Pana, najpierw poszukuj Krolestwa a dopiero potem gdy zdobedziesz troche wiedzy w temacie, przyjdzie czas na prośby.
Na szczescie wystarczy, ze zrobisz tylko krok w kierunku Boga a On juz obdarzy Ciebie Swoja Łaską.
Przy okazji odpowiedzialem na Twoje drugie pytanie,
Gdy masz wiarę, wtedy wszystko w Twoim zyciu bedzie dobre :)
taka jest logika, we wszystkim trzeba okazywac wiarę.
-
2019/03/31 05:39:38
Alma, ja na to jak na lato :)
najlepiej wez ze soba Nazumiego, przyjedźcie do mnie, w trojke bedziemy dyskutowac jak zyc zdrowo, ba jak zyc aby byc coraz zdrowszym :)
Kocham Key West, masz doskonaly pomysl Alma.
Mam czas we wrzesniu,
zapraszam :))
-
2019/03/31 12:07:09
Danek
Już dawno temu zauważyłem, że dla wielu ludzi łaska Boska na pstrym koniu jeździ, czyli czasem jest udzielana, ale częściej nie, modlitwy moje Bóg może wysłuchał, ale totalnie je zignorował, pokazując jasno, że nie mogę zupełnie na niego liczyć. Piszesz mnie, żebym najpierw zwrócił serce do Pana, a ja Tobie powtarzam kolejny raz, NAJPIERW to Bóg miał moje serce otwarte i mógł swobodnie tam mieszkać, ale nie wykazał żadnej inicjatywy, nie dał mnie nawet najmniejszego znaku, że tego chce. Widocznie wielki Bóg stwierdził, że moje serce jest niegodne, to jakże ja malutki pyłek mam sprzeciwiać się jego woli? Moje serce Bóg mógł posiadać całkowicie, ale nie dał żadnego znaku, że byłoby mu to miłe, więc moje serce dawno temu straciło chęć na takiego właściciela. Czy jest możliwość, żeby się znowu otworzyło? Pewnie tak, ale jedynie Bóg mógłby to sprawić, gdyby zechciał, jednak kluczem do mojego serca nie są absolutnie opowieści o żydowskiej historii i dziejach człowieka zwanego Chrystusem, zawarte w książce zatytułowanej Biblia.


-
2019/04/01 04:09:00
Piotrze, poczulem Twoja rozterke, zwrocilem sie do Ducha Swietego dziekujac za pomoc w odpowiedzeniu na Twoje zapytanie.
prawie natychmiast zwrocilem uwage na zapis w Ksiedze Galacjan 6:9
9 And let us not be weary in well doing: for in due season we shall reap, if we faint not.
Czyli po polsku mozna powiedziec:
Nie bądźmy znużeni w tym, co robimy; albowiem w odpowiednim momencie będziemy zbierali owoce, jeśli nie osłabniemy w naszej wierze.
Piotrze, sam fakt, ze mnie tutaj spotkales jest juz tym znakiem, ze nadszedl odpowiedni czas abys ponownie poznal Boga.
Bog zawsze, nieustannie daje nam znaki jednak my nie zawsze jestesmy w stanie je odszyfrowac.
Ba, nawet wszystko co dobre w naszym zyciu pochodzi od samego Boga.
Jednak ludzie w swej ego tego nie dostrzegaja.
Im wiecej dziekujesz za dobro, ktorym Ciebie Bog obdarza, tym wiecej dobra otrzymasz.
Juz sam fakt, ze napisales powyzsze, jest zwroceniem Twojej twarzy w kierunku Boga :)
Twarz Boga jest zawsze zwrocona w Twoim kierunku.
-
2019/04/01 11:24:26
Danek
Twarz Boga, jeżeli ją ma, jest zwrócona w każdym kierunku, czyli to nie jest nic co by mnie mogło zaskoczyć. Jeżeli Bóg wszechmocny stworzyciel wszechświata, nie mówi do mnie tak, żebym Go słyszał, to jakże ja marny pyłek na tle tego wszechświata, mam być za to winiony?
-
2019/04/01 11:37:50
religia ( chrześcijan do katolickiej ) ewoluowała w sposób następujący. Od foramtu Boga Ojca, przez syna półBoga Jezusa ( bogiem w ludzkim ciele był przy zwiastowaniu oraz w chwili śmierci ), następnie formę ducha ( świętość bywajaca miarą wielkości osobistej człowieka - jeden wierzy , drugi jest sceptyczny , kolejny czeka na dar , kolejny na łaskę ect, ) po obecną plebejską ( nie jest to wyraz pogardy z jaka się sotykał Karol Wojtyła w kulcie Matki Boskiej. Wiara jest formę pragmatyczną. W zargonie informatycznym ; nie kierujemy zapytania do Boga o za przeproszeniem pierdoły. kolejność 85 % wysiłku osobistego, w przypadku obezwładniajacej pustki intelektualnej do anioła Stróża ( kasuje ponad 91% toksycznych relacji bez prośby wystarczy ocena zagrożenia ) , po czym swięci z Imion własnych, itd, aż po aspekty Boskie ( ludzie nazywają owe zastępami Anielskimi ). Bóg jako taki szanuje jednak tych którzy nie zawracają mu majestatu prozaicznymi prośbami o rzeczy przyziemne ( od wygranej 100 mln grach hazardowych czy do znalezienia wysoko ustawionego małżonka aby nic nie robic poza błyszczeniem na salonach ) . :) www.youtube.com/watch?v=Ss3uW3RwkJA
-
2019/04/02 07:59:13
pozasferamarzycieli

Bóg szanuje Czyli ma jednak jakieś ludzkie uczucie?
-
2019/04/03 07:03:55
zastanów(my) się czy aby uczucia były znane Bogu, potrzeba (Mu) do tego logiki ludzi.
a) rozumna rasa po wojnie 100 letniej ile lat nie prowadziła - ( by ) potencjalnie konfliktów , a w efekcie odczuwając współczucie stała (by) się wyznacznikiem miłości bliźnich ? b) po ostrzeżeniach o pierwszej WS ilu ludzi odmawiając uczestnictwa zadało (by) egzamin wstępny z logiki efektów WŁASNEJ działalności , efekt - rozwój aspektu Zrozumienia , c) po paleniu książek w 33 ubiegłego roku jakie skojarzenia towarzy(ły) by teoretycznie większości ludzi , aby nie zgotować gehenny strzelania do małoletnich ( wznaczonych przez dorosłych dowódców powstania w Wawie ) łączników oraz eksterminacji potencjału minimum 2 pełno wartościowych pokoleń. Jako ciekawostka - jakie krzyże nosiły wszystkie strony konfliktów powyższych oraz jak działała wiara w Boga w ramach napisów na pasach umieszczanych przez nazistów ? jako ciekawostka że to wcale nie jest część historii - link | www.warmilitaria.it/de/moderne-schnallen/561-guertelschnalle-mit-altem-haken-gott-mit-uns-2.html / . Zakładając że ludzie zrozumiawszy chodź 3/4 z tej wyliczanki chcieli (by) oddać Bogu jakąś część uczuć aby wznieść jakiąś cechę własną - jaką sam być wskazał ? Ja mam ogromny problem aby wskazać chodź jeden aspekt .
-
2019/04/04 07:57:41
Moje pytanie dotyczyło możliwości, że Bóg ma uczucia takie same jak ludzkie, a nie, czy ma uczucia które by wziął od człowieka. Zważywszy fakt, że wierzy się, iż to On stworzył ludzi, logicznie to może być jedynie odwrotnie.
A ludzkie postępowanie to z logiką ma najczęściej niewiele wspólnego.

-
2019/04/05 09:53:21
w logice judaistycznej - jest na podobieństwo. Oznacza to "kopię" która na tamtym obszarze może działać podobnie. Może oznacza że " nie zabijaj" ma na celu działanie reaktywne. zakładamy ideał. Nadstwiając policzek raz ostrzega dany " człek" kolejny nadstawię ale nie mając trzeciego wyeliminuję cię w przypadku braku działan ofensywnych. Teraz jakie cechy czy uczucia może ludzkie mieć Bóg. Nie mając logiki kalego : sprawiedliwość ( całkowicie różną od tej powielanej w szkołach ). Czyli stara szkoła - odejdź nie chce mieć nic wspólnego z twoimi poglądami, nie morduj zwierząt aby przebłagać za własne grzechy , Szczerość mówi się bogu co boskie człowiekowi co ludzkie - czyli aspekty inne podobne ; empatia , ekspresje ewolucyjne ( kiedys byl spor o to czy doskonałość Boga może się udoskonalić - otóż to normalne podam przykład . Po osiągnięciu doskonałości wśród ludzi ( jesli zaczną myśleć ) w odniesieniu do innych cywilizacji rozsianych po tylko tej galaktyce okaże się że doskonałość tej formy jest niezwykle prymitywną strukturą tu nawiązanie do innego kontynentu oraz innej planety z układu | www.youtube.com/watch?v=JCD1uVuiIeE ) po systematyce ) www.youtube.com/watch?v=oSbTaUvFGDM ( okaze się że te przemyślenia to koncepcje idiotyczne. I koncept doskonalenia zostanie znów zaktualizowany. Nie chcę zajmować całości tej kolumny. Nie wiem czy zrozumiemy się co do podstaw pragmatyki.
-
2019/04/06 09:42:36
Bóg z założenia jest istotą absolutnie doskonałą (absolut), a stan absolutnej doskonałości nie może podlegać zmianom, każda zmiana może tylko naruszyć jego doskonałość i przekształcić w stan mniej doskonały. Zmienia się jedynie byt z siebie niezadowolony, czy wszechmocny może być z siebie niezadowolony? (znowu ta personifikacja ;-) )
-
2019/04/07 15:17:21
rzut drugi. peryspektywa katolików. jest "na obraz" . Długo nie rozumiawszy tej koncepcji czym się różni od na podobieństwo, zastanawiałem się nad konceptem różnic. Literacko epoki są w miarę jasno okreslone. Poetycko już widać dysproporcję środków wyrazu . A kluczem jest sposób ekspresji pędzla , a w nastepstwie i dłuta . Obraz to wyobrażenie. Idealistyczna metafora boskiej maestrii Doskonałości w ujęciu nawet najwybitniejszego artysty ma sie do tej formy Erystycznej niezwykle płasko. Na przełomie XX i XXI wieku oba gatunki zaczęły się scalać. A pamiętać wciąz nalezy o tych którzy niemal utracili wiarę, albo tkwią w ateiźmie. co oznacza ogromy problem z przetrwaniem ( niezalezna.pl/95343-ateisci-skazani-sa-na-wymarcie ). Czy boskość ma być doskonałym konceptem wymyślanym ) www.youtube.com/watch?v=AvFl6UBZLv4 ( czy też objawianym wybranym ?
-
2019/04/07 23:55:45
pozasferąmarzycieli

Słowo ateizm ktoś wymyślił, ale w żaden sposób sensownie
nie określa ono jakiejś postawy życiowej. Ateizm neguje
stanowisko teistyczne, ale z samej tej negacji nie wynika
ani jak należy żyć, ani co warto uznać za pozytywną wartość.
Zwolennicy teizmu twierdzą, że "jedynie Bóg może być
gwarantem wartości", więc jeśli ktoś poważa się twierdzić,
że Go nie ma, to otwiera to drogę do relatywizmu albo
nihilizmu. Sama przesłanka tego argumentu wymagałaby
jednak jakiegoś dowodu.
-
2019/04/08 00:09:09
Ateiści w przeciwieństwie do wierzących, że Bóg jest, WIERZĄ, że Boga nie ma. Realnie nie ma żadnej możliwości sprawdzenia i udowodnienia, ani jednego, ani drugiego. Nie pamiętam już jak się nazywa nurt filozoficzny, który twierdzi, że nie ma co zajmować się rzeczami niemożliwymi, ale samo stwierdzenie bardzo mnie się podoba. :-)
-
2019/04/08 04:53:59
zblizaja sie Swieta , ten blog jest poswiecony Filozofii, postaram sie napisac, jak ja widze sens przyjscia Jezusa na te Ziemie, Jego męczenskiej smierci.
Piotr sobie bowiem lekka reka pisze, że Bóg jest albo Boga nie ma.
pozasferąmarzycieli zaczyna sie bać o swoje dalsze zycie w sytuacji jaka panuje w Jego kraju zamieszkania.
Wczesny okres nauczania przez Jezusa o Krolestwie Bożym, Jezus ukrywal przeslanie, dlaczego przyszedl na Ziemie.
Poslugiwal sie Parables co google tlumaczy na jez. polski na Przypowieści.
Gdyby Jezus powiedzial wprost: jestem królem Nieba oraz Ziemi, zaden w wladcow ziemskich nie ma wladzy nade mna, zostalby Jezus natychmiast aresztowany, stracony na smierc. Jego czas męczenskiej smierci jeszcze nie nadszedl.
Gdy wiec Jezus nauczal nad jeziorem mowiac do ok 15,000 ludzi poslugiwal sie tylko i wylacznie Parables. Naturalnie nikt Jezusa nie rozumial, nawet Jego apostolowie nie rozumieli gospel, czyli Dobrej Nowiny, o ktorej Jezus nauczal. Wiedza byla zaszyfrowana w Parables.
u Marka w 4:1-25 Jezus tlumaczy, kiedy jestesmy w stanie posiąść sekretną wiedze, o ktorej nauczal Jezus.
Jezus maluje tutaj obraz rolnika, ktory zasiewa nasionami swoje pole.
Gdy nasiono padnie na twardą glebe, nie bedzie z tego plonu.
Gdy nasiono spadnie na sciezke, tez plonu nie bedzie z tego nasienia,
Gdy jednak nasiono upadnie na rzyzną glebe, 40x, 60x nawet 100x wiekszy plon bedzie zebrany z tego nasienia.
z tych tysiecy sluchaczy tylko apostolowie oraz kilka innych osob podeszlo do Jezusa aby wytlumaczyl, o czym w ogole mowil podczas kilkugodzinnego nauczania nad jeziorem.
Poprzez te historie, Jezus mowi do nas dzisiaj:
przyjdz do mnie, zapytaj sie, a Ja dam Tobie 40x, 60x a moze nawet 100 razy wiecej informacji ktore Ciebie intryguja abys poznał tajemnice wiary.
w dalszej czesci u Marka, Jezus powiada:
gdy nawet troche sie dowiesz o mojej nauce, Szatan pokreci w Twojej glowie, rozczarujesz sie, odejdziesz od Mojej Nauki, mowi Jezus.
Musisz miec gotowe swoje serce zwrocone w Moim ( Jezusa) kierunku abys poznal sekrety wiary.
To dla Ciebie Piotrze, mowisz bowiem, ze przeczytales cala Biblie, jedna nic tak naprawde z tego nie wyniosles.
Szatan bez trudu poradzil sobie odwracajac Piotra od wiedzy o Krolestwie Bozym.
Tak jak te nasiono, ktore upadnie na jałową glebe, nie bedzie z tego plonu.
Parables testują wiec ludzkie serca aby zobaczyc, kto jest gotowy na otrzymanie wiedzy o Krolestwie Bożym.
Gdy przychodzisz do Jezusa, zapytasz sie, co dana Parable oznacza, Twoje serce staje sie tą rzyzną glebą, na ktorej bedzie zebrany plon, Twoje serce jest wtedy gotowe na otrzymanie wiedzy o Bogu.
-
2019/04/09 03:30:45
Danek, jest tylko jeden sposób, żeby nie było żadnych wątpliwości, że Bóg istnieje, wystarczyłoby, żeby się otwarcie ujawnił. Tylko tyle, dla wszechmocnego nie ma przecież nic trudnego. Ale On się otwarcie nie ujawnia, w związku z czym, jeżeli w ogóle istnieje, to mamy tylko jedną możliwość, po prostu nie chce się ujawnić, czyli wątpliwości to nie wina ludzi.

A jeżeli chodzi o Jezusa, to opowieści o tym jak Bóg musiał ukrywać to, że jest Bogiem, bo mógłby być za wcześnie zabity, mogą u mnie wywołać jedynie rozbawienie. Jak można zabić kogoś kto jest królem Nieba oraz Ziemi i żaden w władców ziemskich nie ma władzy nad nim. :-D
Jest dla mnie oczywiste, że każda idea musi trafić na odpowiedni grunt, żeby została przyjęta, zasada jest prosta, ten kto potrzebuje Boga to wierzy w jego istnienie. Pytanie, czy Bóg nas potrzebuje, jeżeli tak, to po co się przed nami ukrywa?
-
2019/04/09 05:11:25
pytanie czysto Filozoficzne Piotrze :)
ja mysle, ze jest bardzo powazny problem ze stanem umyslowym gatunku ludzkiego.
w swojej wiekszosci jestesmy opanowani przez nasze ego.
Dobro jako takie ma niewielka wage w hierarchi rzeczy istotnych.
Sprzeciwianie sie osobom postawionym wyzej od nas na szczeblach tak zarzadu czy respektowania urzednikow panstwowych - ludzie traktuja jak sport sprzeciwianie sie we wszystkim co wladza stanowi.
Piotrze, Bog jest dobrem absolutnym, ludzie wiec maja problem z takim autorytetem.
Widzielismy to u Adama oraz Ewy,
widzielismy gdy pozostawieni samym sobie Żydzi, gdy Moses przez 40 dni rozmawial na gorze z Bogiem, otrzymujac tam X przykazan, gdy zszedl z gory ludzie, caly 2 milionowy Narod w najlepsze balowal oddajac cześć bożkom.
Przypomne, ze Narod żydowski na wlasne oczy doswiadczyl Boskiej dobroci, otworzenia przejscia przez morze etc.
To nie ma zadnego znaczenia, jako ludzie jestesmy wyjatkowo krnąbrni.
Caly Narod zydowski powtornie odwrocil sie od Boga wtedy zostali skazani na powtorną niewole przez Babylon, spladrowane zloto, wszelkie skarby.
W tamtym okresie krolestwo zydowskie bylo najpotezniejszym krajem na swiecie.

Ujawnianie sie przez Boga niewiele pomoglo w narodzie zydowskim, zapewne niewielkie mialoby znaczenie w dzisiejszej Polsce.
Bog szuka ludzi, ktorych serce jest zwrocowe w strone Jego, Stworcy Wszechswiata.
Ja nie mam zamiaru zamieszkiwac z krnąbrnymi ludzmi w przyszlym Krolestwie Bozym.
Zgadzam sie wiec calkowicie z wolą Boga, ze dla takich nie bedzie tam miejsca.
Czy cala krnąbrna reszta na Madagaskar czy spalona w jeziorze ognia, to dla mnie kwestia filozoficzna.
-
2019/04/09 05:30:54
Danek
Ludzie są tylko ludźmi, takimi ich Bóg stworzył, dlatego ja bardziej bym się obawiał o jego stan. :-D

Bóg jak już dał te tablice Mojrzeszowi, to moim zdaniem po chwili pomyślał: że ja stale muszę zapominać, co tak właściwie chciałem zrobić. Jako wszechwiedzący, musiał przecież wiedzieć, że ludzie te tablice będą mieli głęboko w... znaczy się w małym poważaniu.
-
2019/04/09 06:34:16
Piotrze, powiedzenie "Ludzie są tylko ludźmi" jest najwiekszym oszustwem jakie wymyslil czlowiek, najwiekszym wytlumaczeniem ze moge byc sredniakiem, przejsc przez zycie bez zadnego wysilku, jestem tylko czlowiekiem.
Mąż też żonie może dac swoje wytlumaczenie, ze polowe czasu spedza pod budka z piwem, przecież jestem tylko czlowiekiem.
Tacy ludzie mnie w ogole nie interesuja Piotrze.
w ksiedze Daniel, ten chlopak mial excellent spirit, stawial sobie wysoko poprzeczke.
Ja cenie tych, ktorzy autentycznie chcą oraz dążą do osiagniecia celow w życiu.
w pacieżu mowimy: kochaj blizniego swego jak siebie samego.
Czyli aby byc autentycznie czloniekm rodziny Chrystusa najpierw musimy kochac samego siebie.
Trzeba dbac o swoja wartosc, cala nasza wartosc pochodzi od Boga.
Gdy jestes zwrocony w strone ludzi, ze beda Ciebie podziwiac, Nazumi kilka razy pisal tutaj ze jakos nikt specjalnie nie interesuje sie Jego ksiazkami,
ludzie Piotrze sa bardzo dziwni; dzisiaj Tobie pochlebiaja, jutro wyszydzaja.
Ja w ogole nie oczekuje od ludzi zadnego pochlebiania mnie czy uznania :)
Bog mowi ze gdy mnie stworzyl, nazwal stworzenie mnie swoim masterpiece.
Gdy stworzyl Niebo czy Ziemie to bylo dobre,
gdy jednak stworzyl mnie, przyjrzal sie mnie, ucieszony powiedzial ze jestem masterpiece.
To samo Bog powiedzial, gdy stworzyl Ciebie Piotrze, Ty jestes Jego masterpiece, Nazumi tez jest masterpiece.
Ja juz nie wiem jak Tobie wytlumaczyc, ze nasza wartosc jest w Bogu.
Ja chodze sobie po tej Ziemi kazdego dnia usmiechniety, dziekuje Bogu, ze mnie uzdrawia, jestem wiec w 100% zdrowy.
Dziekuje Bogu, ze mnie dal prace jaka mam, ze dal mnie piekny dom w ktorym mieszkam.
dziekuje Bogu za wszystkie dobre rzeczy, ktorymi mnie na codzien obdarza.
Ja wiare wzialem sobie do serca.
Trudno jest mnie dyskutowac z kims, kto podwarza wiare, moją bowiem pasją jest wejsc na jeszcze wyzszy poziom wiary.
-
2019/04/10 07:25:33
Danek
To według Ciebie tych ludzi z pod budki z piwem, to nie stworzył Bóg? Ale króla Dawida, który zabijał, był zdrajcą, gwałcił, cudzołożył itp., to stworzył?

Żeby kogoś ludzie podziwiali, to musi on być od nich lepszy, a gdy ktoś jest lepszy to ktoś musi być gorszy. A tych gorszych to kto stworzył?

Największe oszustwo to wmówienie wierzącym, że Bóg stworzył ludzi, ale za to jacy oni są to już odpowiedzialny nie jest. Stolarz zrobi stół z krzywymi nogami, to wiadomo, że za te krzywe nogi winę ponosi stolarz, a nie stół. Bóg wiedział co robi gdy tworzył ten świat (?).
-
2019/04/11 04:53:54
Piotrze, jestes przecierz inteligentny wiec nie rozumiem Twojego powyzszego wpisu.
Otrzymalismy wolną wolę.
Oznacza to ze mamy prawo stac pod budka z piwem jesli mamy na to ochote.
Tak jak w serialu Rancho, siedzimy sobie na ławce.
Nie wiem skad u Ciebie wymaganie od Stworcy aby kierowal ludzkim postepowaniem gdy otrzymalismy wolną wolę.
Twoje kojarzenie Stolarza z owocem pracy Boga ma sie nijak, Bog nie stworzyl robota tylko myslacego, posiadajacego wolną wolę czlowieka.
Co innego, gdy pozwalasz kierowac swoim zyciem Stworcy, tak jak ja powierzylem moja przyszlosc ufajac, ze bedzie mnie kierowal w sposob najlepszy, zgodnie z moim przeznaczeniem.
Wtedy mam prawo wymagac od Stworcy, ze bede mial dobrze, tak jak obiecal On w swoim Slowie poprzez Pismo.
Jednak czlowiek po budka z piwem nie prosi Boga o kierowanie swoim zyciem.
Mam nadzieje, ze jasno sie wyrazilem.
Nazumi nazywa to moim wyobcowaniem :))
Ja to nazywam zdrowym rozsadkiem.
z Bogiem zajde dalej.
-
2019/04/11 05:31:20
Danek

Nie to nazywam wyobcowaniem :-) Ale Twoje przekonanie, że
niepomyślny los mają tylko ci spod budki z piwem. A jest
to przekonanie głęboko krzywdzące innych i powiem
szczerze, nie tylko nierozsądne, ale może nawet uwłaczające
ludzkiemu rozumowi. Znam mądrych i szlachetnych
ludzi, którzy nie tylko osiągają w życiu sukcesu, ale
są poniżani przez społeczeństwo o wiele bardziej niż tego
doświadczył Zbawiciel :-)
-
Gość: danek8599, *.res.bhn.net
2019/04/11 05:57:02
Nazumi, Zbawiciel przyszedl na Ziemie w okreslonym celu, odkupienia grzechow ludzkosci poprzez swoja meczenska smierc.
Technicznie wiec nie zostal przez nikogo poniżony. To wszystko zostalo wyreżyserowane. Oczywiscie musial przez to przejsc, prosil Boga o wzmocnienie swoich sil aby dal rade sprostac wyzwaniu tej smierci, jednak to bylo zaplanowane.
Co innego ludzie, o ktorych piszesz, ze sa mądrzy oraz szlachetni jednak są poniżani przez społeczeństwo.
Jest tego tyle powodow ile jest tych ludzi.
Moj brat jest doskonalym przykladem gdy majac ukonczone dwa kierunki na studiach nie radzi sobie z realnym zyciem.
Trzeba niestety twardo chodzic po tej ziemi, dbac aby starczylo nawet 40 lat po przejsciu na emeryture.
Za nasze zycie jestesmy osobiscie odpowiedzialni, zaden Rzad czy system wynagrodzen nie odpowiada jak zyje dana osoba.
Kazdy wie czym konczy sie decyzja ze np uczy sie, studiuje jez rumunski a potem spodziewa sie, ze bedzie mial poziom zycia absolwenta wydzialu Fizyki.
Przynajmniej kazdy powinien zdawac sobie sprawe z konsekwancji podejmowanych decyzji w zyciu.
Jedna sprawa to hobby.
Ja np kocham technike cyfrowa, elektronike.
Jednak w Nowym Jorku, gdy skonczylem college w kierunku techniki cyfrowej, wiecej pieniedzy placono mnie ze kierowanie wydzialem na Hotelu obok ONZ.
Oczywiste bylo jaka podjac mialem decyzje, pozostalem pracujac dalej na hotelu :)
Elektronika wiec pozostala moim hobby.
Tak wiec kierowanie sie pragmatyzmem w zyciu to raz -
dwa - niestety nie mozna polegac na innych ludziach w zyciu, mamy wtedy prawie gwarantowane, ze sie rozczarujemy.
Gdy polegamy na Bogu, mamy absolutna gwarancje, ze wszystko w naszym zyciu bedzie dobre.
Gdy wychodzac z domu rano do pracy, dziekujesz, ze nie tylko dojedziesz do pracy ale tez, ze masz Bożą łaskę pomyślności, ktora jestes otoczony caly dzien.
Wtedy ludzie Ciebie lubia nawet gdy w normalnych warunkach zniszczyliby Ciebie.
To jest "duchowa" sila, jestes otoczony aureolą pomyślności.
Nie wiem jak to lepiej wytlumaczyc.
Jednak dokladnie tak to dziala w zyciu.
Rodzice powinni uczyc swoje dzieci od malego, aby szly przez zycie z Bogiem.
Tego tak ucza w Ameryce, co najmniej polowa rodzicow wierzy w Boga.
Podobnie jest w Izraelu.
Dlatego powodzi sie nam w obu krajach.
Czego niestety nie mozna powiedziec o Polsce.
Oczekujemy ze Unia pomoze :))
-
2019/04/11 07:08:49
Danek
To według Ciebie, gdyby stolarz zrobił ten stół z krzywymi nogami i dałby mu rozum i wolną wolę, to te krzywe nogi to by była wtedy wina stołu? Według Biblii, Bóg stworzył człowieka złego i z tego powodu wygnał go z raju. Ludzie są zarówno źli jak i dobrzy, a to znaczy, że Bóg stworzył (jeżeli) takiego człowieka, że może on być zarówno zły jak i dobry, czy to tak trudno zrozumieć? Dlaczego wszechmocny nie stworzył człowieka, który może być tylko dobry, to było dla Boga, który przecież może wszystko, za trudne?


-
2019/04/12 03:43:46
Piotrze, nie wiem skad czerpiesz wiedze o Biblii, jednak stworzony przez Boga czlowiek jest dobry a nie zły.
Człowiek dokonuje dobrych oraz złych czynow w swoim zyciu, korzystajac z darowanej nam wszystkim wolnej woli.
Najwiekszy wplyw na uksztaltowanie człowieka ma jego wychowanie.
Jednak jago gatunek ludzki mamy posiaść wszelka wiedze na temat zycia, czyli poprzez nieskonczone inkarnacje nasza dusza poznaje wszystkie emocje, wszelkie doświadczenia tak dobre jak i niedobre.
Pamietaj, ze Ewa zerwala owoc z drzewa mądrości aby byc tak mądra jak sam p. Bog.
Tego wiec sa konsekwencje.
Poznajemy do bólu wszelka radość jak tez najwieksze nawet nieszczescia.
Poznajemy wszystkie mozliwe doswiadczenia jakie niesie zycie.
Człowiek wiec jako taki jest dobry.
Aby jednak dojść do poziomu zaawansowania, na ktorym obecnie np. znajduje sie Nazumi trzeba przezyc nieskonczone inkarnacje w fizyczne cialo.
Nie jestes wiec wybrakowanym stworzeniem Piotrze.
Gdy Bog Ciebie stworzyl, przyjrzal sie Tobie, z usmiechem stwierdzil, jestes moim masterpiece.
az zajrzalem na google aby Tobie przetlumaczyc.
Jestes masterpiece czyli Bog powiedzial ze tworzac Ciebie stworzyl arcydzieło.
-
2019/04/12 05:30:36
Danek, no pomyśl, czy Adam i Ewa wkurzyli Boga, tak że ich wyrzucił z raju, swoją dobrocią? Nie ma takiej podłości, takiego nieszczęścia, którego ludzie by nie byli wstanie zrobić innym ludziom, z tego powodu, że są dobrzy? Przydało by się jednak, żebyś używał w swoim rozumowaniu choć minimum logiki. To nie wolna wola powoduje to, że ludzie robią złe rzeczy, żeby je robić to muszą tego chcieć. A to, że człowiek może chcieć być złym, zostało stworzone razem z nim. Nie ma żadnego powodu, dla którego Bóg nie stworzył takiego człowieka, który nie robi nic złego (w żadnej ze swoich reinkarnacji), bo po prostu tego nie chce, nie ma żadnego dla Boga usprawiedliwienia. Człowiek nie jest arcydziełem, sam przecież twierdzisz, że w kosmosie są takie cywilizacje, które nie chcą nas znać z powodu tego jacy jesteśmy. :-)
-
2019/04/12 15:55:40
mały test intelektualny.


załóżmy że jakaś mocno "potłuczona mentalnie" cywilizacja mimo wszystko będzie chciała się ludziom zaprezentować.
CV. Pra matka E ( będąca żebrem partnera A ) urodziła dwóch synów z których jeden skutecznie wyeliminował drugiego.

a) czy warto z kimś takim się spotkać i rzeczowo przedstawiać własne poglądy ?
b) jaka jest szansa że w chwili wzburzenia jakiś człowiek na "bani" uśmierci przedstawicieli innych ras ?
c) czy opcja z paleniem na stosie znów może się stać faktem po przedstawieniu jak rzeczywiście wyglądała ścieżka rozwoju ludzi ?
d) kto miałby być przedstawicielem do dyskusji
- Henio znajomy byłego europosła wywalonego za korumpowanie urzędników ( od
razu spadnie bezrobocie bo tenże był słupem w tym procederze i nie ma szans
na normalną robotę
- Malwina gimnazjalistka która kiedy nie otrzymała świadectwa ( miała mieć
srednią 5,67 ) przez wymianę intelektualnych banialuk na linii centrale związków
zawodowych , via Trybunał praw człowieka zwrotka MEN
- vice prezydent Wawy ds odmowy zwrotu kamienic
mam napisać nowelę na ten temat ( ? )

Przecież ( na logikę ) każdy spoza planety po zapoznaniu się z częścią tego co dzieje się od setek lat pomiędzy ludźmi najpewniej przyśpieszy ( minimum ) do 2 - krotności przy Świetlnej omijając ten surrealistyczny cyrk Durnoty
-
2019/04/12 23:53:51
Piotrze, ja chce miec wolną wolę, powoli chce nauczyc sie świadomie wybierac dobro.
Z tego co tutaj slysze, wymagasz od Boga, ze powinien byl stworzyc istote, ktora tylko wybiera dobro.
Ja taką istotą nie chce być, mow wiec za siebie :))
Skoro zostalismy stworzeni na podobienstwo Boga, to znaczy, ze wybieramy, ze dokonujemy decyzji w sposob świadomy. Nie jesteśmy jakimś robotem, co zawsze kieruje sie dobrocia.
Aby wybierac zawsze dobro w naszym postepowaniu, trzeba oczywiscie na wlasnej skorze doswiadczyc tak dobra jak tez zła.
Na to mamy nieskonczone inkarnacje w fizyczne ciała.
Kazdy zły uczynek nazwany w hinduskiej kulturze karma musi byc odrobiony dobrym uczynkiem.
Nic wiec nie przepadnie, nawet jesli umyślnie nie przepuścileś kogoś pierwszego przez drzwi zaistniala w Twoim zyciu karma, ktora bedziesz musial odrobic kiedyś dobrym uczynkiem.
Odnośnie odleglych cywilizacji, o ktorych wspomnialeś - oczywiście na pewno masz na myśli bardzo wysoko zaawansowane cywilizacje, a wiec praktycznie "duchowe" cywilizacje, kierujace sie na codzien swoja wlasna dusza a nie fizycznym mózgiem.
Czyli po ang. sacred civilization co google nieszczesliwie tlumaczy na święta cywilizacja. To Oczywiscie nie jest zadna święta cywilizacja lecz normalna wysoko zaawansowana cywilizacja.
Ja teraz tutaj ile tylko moge wsluchuje sie w ten cichy glos intuicji, czyli glos mojej wlasnej duszy.
Ja to dziala opisane jest Oczywiscie w Biblii - 1st Peter 4 - 14
wersja polska biblia-online.pl/Biblia/Warszawska/1-List-Piotra/4/10-11
po ang. www.biblegateway.com/passage/?search=1+Peter+4&version=NIV
Oczywiscie ponownie nic z polskiej wersji nie wynika, nic dziwnego ze w Polsce nikt nie rozumie wiary :))
Przynajmniej ja nie jestem w stanie z polskiej wersji nic zrozumiec.
z wersji angielskiej wylania sie obraz osoby zyjacej w Chrystusie, ktora to osoba cierpi tak jak Chrystus, jednak nie poprzez dramatyczne wydarzenia -
osoba ta cierpi w ten sposob, ze odmawia poddawac sie pokusom wlasnego fizycznego ciala.
Piotr zapisał na wszystkie czasy w swoich listach, ze rzeczy ktore chce robic, robic nie może - to czego robic nie chce musi robic, czyli zawsze wybierac dobro.
Nie jest Piotrze łatwo zyc po Bożemu :))
Pokusy tego swiata nieublaganie atakuja każdego z nas. św Piotr codziennie musial dokonywac wyborow niezgodnych z tym, co chcialo dokonac jego fizyczne cialo.
Rzeczy takie jak np co chcesz ogladac na ekranie komputera, trzeba chciec nie poddac sie pokusie :)
Nie dziw wiec sie, ze zaawansowane cywilizacje unikaja jak ognia kontaktu z nasza barbarzynska cywilizacja, gdzie potrzeby fizycznego ciala na codzien decyduja jakie podejmujemy decyzje.
Jeszcze niepredko zaawansujemy sie jako cywilizacja.
Jednak coraz wiecej ludzi pozwala sie kierowac poprzez wlasna dusze.
Gdy zaistnieje tzw masa krytyczna, czyli zapewne ok 60% oraz powyzej wtedy przyjdzie czas na Drugie przyjscie Jezusa.
Ja jestem optymistą, ze jednak niedlugo osiagniemy te mase krytyczna :)


-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/04/13 00:09:15
pozasferąmarzycieli

Szkoda, że my nie możemy ominąć tej planety szerokim łukiem. :-)
A jeśli ludzie trafią kiedyś na inną, to i tak przeniosą tam wszystkie
swoje absurdalne problemy i całe gatunkowe okrucieństwo
i bezduszność...
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/04/13 00:11:09
Wpisałem komentarz. Ale Blox każe mi zaakceptować go na starej stronie.
Muszę więc wykonać kilka zgoła absurdalnych czynności, żeby mój tekst
się objawił.
-
2019/04/13 03:55:56
pozasferąmarzycieli - ludzie sa naprawde wspaniali, ja poznalem setki cudownych, duchowych ludzi tutaj na Florydzie.
W Polsce niestety nie ma żadnego pozytywnego wzorca do naśladowania.
Nic wiec dziwnego, ze jest tak jak jest. Wiekszosc nawet nie wierzy, ze istnieje cos takiego jak niewidzialny swiat, ktory jest tak blisko od nas jak grubość klonowego liścia.
Odnośnie omijania tej planety szerokim łukiem - jest dokladnie odwrotnie,
tysiace dusz z pozaziemskich cywilizacji inkarnuje sie w fizyczne ludzkie cialo.
Gdy rozmawiasz z kims, kto czuje sie jakby nie byl z tej planety to wlasnie jest ta osoba, ktorą w Ameryce nazywamy interplanetary soul (miedzyplanetarna dusza).
Są to osoby np. z planet, gdzie jedzenie jest w postaci plynnej wiec tutaj na Ziemi maja problem z normalnym ziemskim jedzeniem.
Sa to osoby, ktore maja alergie czy to na pożywienie, czy na powietrze, ktorym oddychamy.
Na niektorych planetach ludzie (istoty inteligentne) żyją tylko w postaci energetycznej bez fizycznego ciala.
Taka osoba inkarnowana w fizyczne cialo czuje sie bardzo niewygodnie.
Oczywiscie nie zdają sobie sprawy, ze pochodzą z innych planet.
Dopiero wizyta u specjalisty pozwala im poznac prawdę skad pochodza.
Potrzebujemy ich aby zaawansowac nasza cywilizacje na wyższy poziom.
Koordynowanie tych inkarnacji odbywa sie na poziomie energetycznym w V przestrzeni (ktore my nazywamy obecnie Niebem).
Tak wiec na poziomie "duchowym" jak najbardziej mamy wspolprace z innymi cywilizacjami.
Zachecam do posiadania wiecej wiary w gatunek ludzki.
Nie jestesmy sami w rozwoju.
Raczej rozwoj cywilizacji wyraźnie ostatnio przyspiesza.
Ja jeszcze 4 lata temu bylem takim jak jest Piotr tutaj na blogu u Nazumiego.
Mozna wiec bardzo szybko sie rozwinąć.
-
2019/04/13 09:58:27
Danek, mieszając różne wierzenia czy religie tworzysz opowiadanie, które jest pełne nielogicznych bzdur. :-)

Po co człowiekowi, który jest boskim arcydziełem, czyli tworem doskonałym, potrzebne są reinkarnacje? Czyżby życie arcydzieła nie było arcydziełem?
W jaki sposób przeżywanie cierpienia i robienia zła w kolejnych życiach, ma poprawić jeszcze bardziej doskonałe przecież boskie arcydzieło?
Jak boskie arcydzieło mogło stworzyć barbarzyńskie cywilizacje, których nie chcą znać inne bardziej "cywilizowane" pozaziemskie cywilizacje? To jakaś porażka Boga?
Jeżeli człowiek jest podobny do Boga, to znaczy, że Bóg jest również podobny do człowieka. Nie wstyd mu? :-)
Dlaczego człowiek podobny przecież do Boga może wybierać zło, czyli być zły? Bóg jest taki sam?

Gdyby Bóg brał pod uwagę to co ludzie chcą, to nigdy by mu się nie udało stworzyć jakiekolwiek człowieka, dlatego wybacz, ale to co Ty chcesz, czy to co ja chcę nie ma żadnego wpływu na to jacy są ludzie. Przyglądając się historii ludzkich poczynań, moim zdaniem, łatwiej znaleźć w człowieku podobieństwo do Szatana, niż do Boga. ;-)
-
2019/04/13 12:21:37
niejako paradoksalnie strajk może uzmysłowić młodym że ich zarobki po kilka tysięcy i więcej okupione były zarobkami w nauce i szkole na poziomie granicy przyzwoitości. Pytanie czy pamięć podobnie jak z wojnami nie może okazać się zbyt ulotna. Ja uważam że ten model to kretynizm. Powinni z funduszu na strajk dać na przetrwanie emerytowanych nauczycieli, po czym tych którzy maja komornika na karku przez zarobki kuriozalnej miary i dopiero dać strajkującym. Ale co ja tam wiem. Ważniejsze jest co innego vide wypowiedzi polityków o tym że powinno się uczyć dla idei.
Okrucieństwo to lokalna forma folkloru ewolucji cierpienia. Kto chce korzysta, inni zastanawiali się w jakim celu , zaś dla tych za 200 lat będzie to powód do sążnistych dowcipów. Ot i tyle .
-
2019/04/14 12:53:32
do Danka
nie wiem na ile rzeczywiście masz na celu kierowanie się do Mistyki gatunków ewolucji planety Terry. Rzadko używam dużych słów.
Jako potomek polskości na obczyźnie , nie masz obywatelstwa ludzi, nie jesteś jankesem, nie masz flagi Konfederatów w butonierce - masz wtedy w sercu ziarno świadomości WSZYSTKICH żywych isTnień tej Planety.
Nie istnieje dla Cię :
czas
poglądy polityczne
nie masz broni do mordowania kolejnych Istot ewolucyjnych

Jesteś :
Prawdą
Szczerością
promieniem Szczęścia przySzłości.

Peace
Honest
and
\ light of Soul
-
2019/04/15 03:57:53
Piotrze, jestes zamkniety w stereotypie czlowieka, ktory funkcjonowal w XX wieku.
Dzisiaj mamy XXI wiek, juz najwyzszy czas abys dostrzegl, ze religie powoli rozsypuja sie. Vatican nie jest juz ta potezna organizacja z XX wieku.
Probujesz mnie sklasyfikowac wg XX wiecznych standardow.
Nic dziwnego, ze zapewne nawet nie rozumiesz w pelni, o czym tutaj pisze.
Mnie religia w ogole nie interesuje.
Jezus nie przyszedl na Ziemie aby stworzyc jeszcze jedna religie.
Gdy zgodzimy sie z ta Wiedza, wtedy mozemy rozmawiac dalej.
Przeczytaj ponownie dlaczego Jezus przyszedl na Ziemie John 10:10
u sw Jana 10:10 Jezus wszem oraz wobec oswiadcza, ze przyszedl na Ziemie nie tylko w celu Zbawienia wierzacych.
Przyszedl takze, aby wierzacy w Jezusa mieli zycie warte zycia.
I Corinthians 2:9, Eye has not seen, nor ear heard, nor have entered into the heart of man the things which God has prepared for those who love Him"
powoluje sie na angielska wersje Biblii, polska bowiem miesza, przeinacza prawde, ktora daje nam Stworca.
u Korynfians Bog osobiscie sklada przyrzeczenie, oko nie widzialo, ucho nie slyszalo, w sercu czlowieka nie powstala nawet wizja rzeczy, ktore zrobie dla milujacych mnie.
to jedno -
po drugie - jestes stworzony Piotrze jako arcydzielo, jednak poprzez wolna wole dokonujesz wyborow w zyciu, ktore niekoniecznie sa najlepsze z punktu widzenia Twojego przeznaczenia, dla ktorego Twoja dusza inkarnowala sie w te obecne fizyczne zycie.
Ziemia tez kiedys w przyszlosci bedzie zaawansowanym swiatem. Biblia jak najbardziej opisuje ten okres, gdy Ziemia "barbarzynska " juz nie bedzie.
Zanim to jednak nastapi, nie reformowalne dusze zostana spalone w jeziorze ognia.
Pozostana tylko dusze, ktore zostaly zapisane w Ksiedze Zycia, czyli w Akashic records Book of Life. Tylko te dusze zostana inkarnowane w fizyczne cialo, ktore nie bedzie znalo smierci oraz bólu.
W tym momencie zostanie zlikwidowany swiat isniejacy w V przestrzeni jako juz niepotrzebny. Wszystkie te istoty zostana inkarnowane w fizyczne ciala.
Masz wiec wybor, dopuki jeszcze Jezus nie przyszedl powtornie na Ziemie.
Czyli przyjac Jezusa jako swojego Zbawce, co nazywane jest w Biblii powtornym urodzeniem. Twoja dusza zostaje wpisana do Ksiegi Zycia.
Nie ma innej drogi do zamieszkania w zaawansowanym swiecie zaawansowanej ziemskiej cywilizacji.
Barbarzyncy nigdy nie beda w stanie w swojej wlasnej mocy zaawansowac sie.
Sa tylko jedne drzwi, drzwi poprzez serce Jezusa aby zamieszkac w zaawansowanej cywilizacji.
-
2019/04/15 04:09:58
pozasferamarzycieli - dziekuje za piekna dedykacje, piekny wpis skierowany do mojej skromnej osoby :)
rzeczywiscie, nie jestem uzbrojony w broń, mam jednak zdecydowane poglądy polityczne.
Moim marzeniem jest żyć w Swietle mojej duszy, czyli wg hinduskiej wiedzy - żyć w Świetle, ktore jest tysiac razy mocniejsze od swiatla naszego słońca.
Energia duszy jest ogromna, jednak trzeba w sposob swiadomy wprowadzic swoja dusze do fizycznego ciala.
Dopiero wtedy jestesmy w stanie robic rzeczy niezwykle na tej planecie.
Uzdrawianie wtedy to pestka.
Robimy wtedy rzeczy, ktorych normalnie czlowiek nie jest w stanie dokonac.
Nawet sytuacja gdy Buddha w ulamku sekundy przemieszcza sie na drugi brzeg rzeki Ganges czy w jednym momencie przemieszcza sie w miejsca, gdzie ludzie musza podrozowac kilka dni.
Juz dzisiaj mozna żyć życiem takim, jak bedziemy zyli gdy na Ziemi zaistnieje zaawansowana cywilizacja.
-
2019/04/15 05:50:35
Danek
To w końcu jak to jest, jeżeli stworzył Bóg arcydzieło nazywane człowiek, to dlaczego ten człowiek wykorzystując swoją wolna wolę udowadnia dobitnie, że tym arcydziełem nie jest? Bo jako dwudziestowieczny tępak tego nie rozumiem.
Jeżeli się Tobie wydaję, że w XXI w. logika już nie obowiązuje, to oświadczam Tobie, że się mylisz, obecnie podobnie jak w XX w. arcydzieło, które arcydziełem nie jest, to bzdura. Większość Twoich opowieści to dla mnie bajki znane już w średniowieczu, a ja jestem człowiek XX wieku i się tego nie wstydzę. :-)
-
2019/04/15 11:19:26
do Nazumiego. Mógłbym wysłać samemu Dankowi , ale jak wiesz poziom czytelnictwa nie tylko w tej krainie woła o pomstę wiadomo do kogo. Stad staram się o nie umieszczanie reklam , ale aby nie było że piszę własne fanaberie lub tworzę własną wersję historyczną jedna pozycja. Po góra tygodniu usuń ten wpis aby nie zachwaszczać tematu bloga. ) czarne.com.pl/katalog/ksiazki/papiez-i-mussolini |
-
2019/04/15 23:44:09
pozasferamarzycieli

To ciekawe. Niech zostanie dłużej. :-)
-
2019/04/16 08:01:42
Jedyne reklamy, na które mój organizm nie reaguje alergicznie to reklamy książek, najlepiej ciekawych. :-)
-
2019/04/16 16:19:13
pozasferamarzycieli -
zajrzalem na podany przez Ciebie link, jednak jest tam tylko praktycznie anons, informacja o ksiazce, nie ma zadnych konkretow.
Wiem, jak wszyscy tutaj szanujecie wartość ksiazki.
Ja nie mam w domu w ogole miejsca na przechowywanie ksiazek, od 40 lat nie przeczytalem zadnej ksiazki.
Jesli jakieś historii nie ma pokazanej ma TV History channel to nigdy nie zaistnieje w mojej świadomości.
-
2019/04/16 19:35:37
piotrratynski
taka jest tu formu(ł)a , stąd inna forma była(by) nieco koślawa.

W moim przekonaniu jesli lubisz książki mógłbyś zwrócić się do Nazumiego o wskazanie która z jego pozycji jest godna uwagi. Wiesz jest)em( tu w komentarzach od niedawna, ponadto moje poglady są na klifie wybrzeża Dobrej "Nadziei" jesli idzie o wcześniejszy rozwój ludzi ( jako formy państw popleczniczo-demencyjnie~korupcjno_kuriozalne ). W sumie dziwi mnie dlaczego autor nie ma sklepiku z audio wersjami które bez posredników mógłby z notakami autorskimi kierować do danej grupy odbiorców. Rozumiem że skromność jest w cenie ale wpis na nagrobku " Tak skromy że z tego powodu się zamartwił " jest nieco przestudzony autosarkazmem. na marginiesie. jaką cenę miałyby strofy nagrobne cenionych twórców przesycane czarnym humorem danej ery intelektualnej. W obawie przed zabanowaniem przez moderatorów nie ciągnę wywodów.
-
2019/04/17 00:17:35
pozasferąmarzycieli

Wszystkie moje książki i artykuły uważam za godne polecenia,
tj. wartościowe :-)
...I niczym się nie zamartwiam. Brakuje mi po prostu środków
do życia i podjęcia skutecznego leczenia. Nie zamartwiam się,
choć wiem, że może mnie to nawet pozbawić życia w krótkim
czasie. Martwi mnie raczej to, że ludzie nie potrafią zauważyć
wartości czegoś, dopóki im się tego nie zhandluje. A jak ktoś
(nie ja!) niedawno mądrze napisał na Facebooku "prawdziwy
twórca obco czuje się w świecie handlu i biznesu i nie powinien
ulegać presji."
-
2019/04/17 01:03:10
Danek
jaka jest różnica w czytaniu albo podróżach wystarczy spojrzeć.
| www.youtube.com/watch?v=hvmxdOqx1ug ) . To rzecz jasna ekstrema ale dają do rozmyślań co może się stać w wersji napływu niekontrolowanego innych nacji .

jak wyobrażasz sobie rozmowę ( jeśli się spotkacie kiedyś ) z Nazumim , jeśli nie znasz ani jednego jego artykułu czy eseju w formie drukowanej? ( aby mieć szansę na recenzję, wskazanie braków literackich czy niewłaściwe przyjęcie przez krytyków ? ponadto kontakt z czytelnikiem to własne spostrzeżenia czy też czego mogło zabraknąć. )
Pomijam że kontakt ze słowem czytanym to brak szansy na demencję.
Szare komórki jak tlenu poszukując wyzwań , dają w konsekwencji nawet możliwość samemu zmiany pola z zapoznawania się na notki autorskie.
-
2019/04/17 04:51:32
pozasferamarzycieli -
dementia czy alzheimer maja niewiele wspolnego z czytelnictwem ksiazek.
Maja za to wiele wspolnego z brakiem np. choresterolu - ludzki mózg zbudowany jest w wiekszosci wlasnie z choresterolu.
Gdy ludzie biora tabletki na obnizenie choresterolu zaczyna brakowac choresterolu, mózg zaczyna sie kurczyc, taki jest mechanizm powstawania dementi.
Inny sposob na zlapanie powyzszej choroby to degradacja srodowiska naturalnego, czyli jakosci powietrza, ktorym oddychamy, to jakosc gleby, na ktorej uprawiane sa rosliny.
Kolejny powod powyzszej choroby to stres.
Gdy jestes w stresie, free radicals (google tlumaczy na wolne rodniki) dokonuja spustoszenia ludzkiego organizmu.
Dlatego stres jest odpowiedzialny za 80% wszystkich chorob.
Mózg nie ma naturalnej obrony przed free radicals.
Im wiecej stresu, im bardziej uboga dieta im gorsza jakosc powietrza, im wiecej bierzemy tabletek na choresterol tym szybciej wpadniemy w zdrowotne problemy nie wylanczajac dementia czy alzheimer.
Czytanie ksiazek niewiele tutaj pomoze.
-
2019/04/17 06:56:27
biorę :
0 tabletek
0 stresu
0 polityki
0 propagandy państwowej

książki :
minimum 1(edną) rocznie staram czytać ze zrozumieniem


piszę około 1 limeryk miesięcznie
czytam 1 anegdotę tygodniowo
i jakoś żyję

co daje nie czytanie książek (??)
społeczeństwo potrójnych idiotów
( nie umieją właściwie skonstruować jednego zdania dziennie )
) nie potrafią wyciągnąć wniosków z własnych wojen (
| nie potrafią wdrożyć jednej własnej apki w ramach obecnej kreaturo Formy szkolnictwa /

Przełóż sobie to przez 3 (potencjalne) - kolejno|następujące pokolenia i zastanów się co może nastąpić w efekcie takiej korridy impotencji intelektualnej.

Odbiegamy od tematu bloga autora, stąd aby nas nie uciszył tu zakończę wywód.

ps
jeżeli lubisz szklany ekran jeden z konceptów obecnego kina w kinematografii rodzimej polskiej ( ostrzegam przed wątkiem różnic postaci , które zahaczają nawet o rasizm ewolucyjny , czy obcesowymi relacjami płciowymi które w wizji reżysera mogą pojawić się w przyszłości ludzkiej oraz przeciętne efekty specjalne )
www.youtube.com/watch?v=Nc-4hS8o--4
-
2019/04/17 09:48:02
Danek
Cholesterol to substancja, niezbędna w organizmie, występująca we wszystkich tkankach (również w mózgu) oraz osoczu krwi, ale mówienie, że mózg jest zbudowany w większości z cholesterolu to przegięcie. Poza tym, tabletki nie zbijają cholesterolu, tylko obecne w krwi lipoproteiny zatykające żyły i tętnice, które tylko potocznie są nazywane cholesterolem.
-
2019/04/17 11:14:09
Jakież schizofreniczne jest to forum,
czy ten też blog.
Schizofreniczne wpisy i niektóre schizofreniczne komentowanie,
osób chorych,
wyłączając z tego zdrowy rozum
piotraraczyńskiego.
Ten Danek, to jest jakieś idiotum nie nazwane,
poza wszelkim planem i logiką.
A twoje wpisy Nazumi,
to sobie je krytyce literackiej czy innej poddaj.
Skoro filozofie wykłaszasz,
to merytorycznie sie jej poddaj,
zamiast jakies kalumnie tu głosic.
w związku z swiętami,
serdecznie cie pozdrawiam,
choc wiem,
że i tak mojego komentarza,
nie opublikujesz.
-
2019/04/18 00:21:46
Irsillo

Ja również bardzo cenię wypowiedzi Piotraratyńskiego
i zdrowy rozsądek jako taki. :-) (Na marginesie
zauważę tylko, że choć jest cenny, nie zawsze
wystarcza do tego, żeby zrozumieć świat i życie. Piszę
to niezależnie od tego, jak oceniam mądre komentarze
Piotra).

Nie uważam tego grona za schizofreniczne ;-)
A ponieważ użyłaś słowa "kalumnie", mogę Cię tylko
zapytać, czy to właśnie nie są aby z Twojej strony
kalumnie? ...Ja nigdy nikogo nie oczerniałem, a
mój gust literacki nie gorszy jest chyba od Twojego ;-)
Z tą różnicą, że ja, w odróżnieniu od Ciebie, staram
się coś istotnego poza jadem i wątpliwym często
poczuciem humoru, ludziom przekazać :-)
Niepotrzebnie obrażasz Danka. Niepotrzebnie napadłaś
kiedyś na Kobietęwbarwachjesieni. Pracuj nad swoim
charakterem :-) Rozumiem, że chcesz być szczera,
ale nazywanie kogoś idiotą dobre jest może w ławce
szkolnej, ale nie w dorosłym życiu.


-
2019/04/18 03:58:55
Piotrze, napisales: mówienie, że mózg jest zbudowany w większości z cholesterolu to przegięcie.
Na szczescie mamy Google, wpisalem choresterol and brain w przegladarke -
oto wynik: artykul na ten temat opublikowany w jednej z najlepszych amerykanskich szkol medycznych: Harvard Medical School.
www.health.harvard.edu/newsletter_article/cholesterol-the-mind-and-the-brain
The brain has a higher cholesterol content than any other organ. In fact, about 25% of the body's cholesterol is found in this small organ, which accounts for less than 2% of the body's weight.
po polsku - nasz mozg ma najwieksza zawartosc choresterolu ze wszystkich innych organow.
az 25% calosci choresterolu w ludzkim ciele znajduje sie w tym niewielkim organie, ktory to mozg reprezentuje tylko 2% calosci masy ciala.
To absolutnie ogromna ilosc choresterolu z ktorej zbudowany jest mozg.
Piotrze, uczysz sie codziennie czegos nowego :))
teraz dla
pozasferamarzycieli
Vascular dementia results when blood vessel damage deprives brain cells of vital oxygen. Czyli po polsku:
Otępienie naczyniowe czyli dementia powoduje, że uszkodzenie naczyń krwionośnych pozbawia komórki mózgowe życiodajnego tlenu
investigations of HDL cholesterol and mental function have consistently reported that high levels appear to help preserve mental function in older people.
czyli:
Badania cholesterolu HDL i funkcji umysłowych konsekwentnie donoszą, że wysokie poziomy choresterolu wydają się pomagać w zachowaniu funkcji umysłowych u osób starszych.
Jak widzisz - nie czytanie ksiazek, ale lekko zwiekszony poziom choresterolu u osob starszych zapobiega powstaniu dementia.

-
2019/04/18 04:01:31
irsila tutaj wpadla jak na video zaprezentowanym przez pozasferamarzycieli

narobila zamieszania na porzadnym blogu Nazumiego.
Wykazala sie polską racją stanu tak jak matka Polka :)
a ja juz uwierzylem pozasferamarzycieli ze to tylko w anglii oraz w niemczech jest taka banda.
-
2019/04/18 06:18:15
Owszem pełno jest we mnie goryczy.
Nie wiem czy do śmierci zdołam zapanować nad swoim charakterem.
Kiedyś Danek się wyraził, że mam syna przez demona opętanego,
stąd w zamian, jakoś tak i o nim, niepochlebnie się wyraziłam.
Ale to na innym blogu było, pod innymi nickami.
Dobrze, że to wszystko tu, na blox.pl końca dobiega.
Uzależniona byłam od tych blogów,
wreszcie wolna jestem.
Na nikogo nie napadam,
a jeśli już tak jest, to potem karę za to wielokrotnie ponoszę,
zadziobują mnie jak wrony robaka.
Wszystkiego najlepszego, dla Ciebie i twoich przyjaciół z tego bloga.
Wszystkich Was bardzo kocham.
-
2019/04/18 07:12:35
Irsilo, życzę Ci jak najlepiej. Ale też jestem przekonany, że
tu Ciebie nikt nie zadziobie...Nie musisz więc krakać :-)
Zresztą chyba nikt tu nie kracze ;-)
We mnie też jest wiele goryczy i rozumiem,
że nie wszystko tu może Ci się podobać. Każdy widzi życie z własnej
perspektywy, coś wydaje mu się cenne, a coś innego nawet go drażni.
Tylko, że nie zawsze jest tak, jak myślimy pod wpływem emocji.
Ty np. najpierw wylewasz swą gorycz, a później mówisz, że kochasz
ludzi. Słowa schizofreniczny bardzo się ostatnio nadużywa,
szczególnie w polityce. I raczej chyba nie ma sensu posługiwanie
się nim.
-
2019/04/18 08:24:48
Danku drogi, aż 70% ludzi nie rozumie tęgo co czyta, to jest WIĘKSZOŚĆ. Ty należysz widocznie do tej grupy ludzi. Ile procent mózgu to cholesterol, żeby twierdzić, że mózg jest zbudowany w wiekszoscinz cikesterp
-
2019/04/18 08:31:34
No i Blox zabrał. :-)
Danek, ile procent mózgu to jest cholesterol, żeby twierdzić że jest on zbudowany w WIĘKSZOŚCI z cholesterolu?
-
Gość: Alma, 148.81.172.*
2019/04/18 09:55:44
Tak, każdy widzi życie z własnej perspektywy. Najczęściej z perspektywy swoich niepowodzeń i traum. Dopiero kiedy posłucha się tego, co mają do powiedzenia inni (co im w życiu się udało, a co się nie udało), to twoje pole widzenia powiększa się. Nabywasz tolerancji dla przekonań innych. Dla ich różnorodności. Zestawiasz cudze poglądy ze swoimi, co czasem prowadzi do umocnienia twojego własnego systemu wartości, a czasami do jego modyfikacji. Dlatego potrzebna i niezbędna jest komunikacja między ludźmi. Tutaj istnieje w formie pisemnej, czyli widzisz napisane słowo (które w języku polskim ma określone znaczenie). Ale nie widzisz mimiki rozmówcy, ani nie słyszysz intonacji jego głosu. Nie widać prawdziwych emocji i wobec tego nie wiadomo czy ostre słowa pisał ktoś wkurzony, złośliwy, załamany czy zmęczony. Emocje każe się teraz w człowieku tłumić. Złość i protest na niesprawiedliwość w pracy nazywa się obecnie zachowaniem nieprofesjonalnym. A przecież zatrudniamy tylko profesjonalistów!! Teraz trzeba być profesjonalistą który po robocie szybciutko biegnie do swojego psychoanalityka - czyli co. Człowiek po prostu leczy się (swoją duszę) dzięki rozmowie z drugim człowiekiem! A o taką spokojną, szczerą rozmowę (dialog, a nie jednostronne wysłuchanie czy jednostronne zwierzenie się) w realu jest dosyć trudno.

Z okazji zbliżających się Świąt życzę Wszystkim, którzy właśnie czytają ten post, spokoju i ludzkiej serdeczności. I ciepła na zewnątrz :-)
-
2019/04/18 11:10:53
No tak, prawda, nawet wobec chorych tego pojęcia się nie używa raczej.
Blog fantazyjny i nawet fantastyczny jest, gratulacje.
-
2019/04/18 13:08:16
Danek
usa ma swoje badania , ja bywam cyniczny oraz bazuję na szerszym spektrum ;

a) pl.sputniknews.com/swiat/201711066638889-Sputnik-Alzheimer-transfuzja-krwi/

b) medicoversenior.pl/alzheimer-dziedziczenie

c) naszsenior.pl/czynniki-ryzyka-choroby-alzheimera-czyli-jak-chronic-swoj-mozg/

oczywiście Nazumi może usunąć wpis , gdyż nie ma owy wiele wspólnego z tematyką literacką , poza tym że czytanie książek i pisanie artykułów to sporty ekstremalne dla niezwykle zaawansowanych samobójców ekonomicznych ( w dobie walut bez pokrycia w logice ).
-
2019/04/19 00:17:49
Almo

Bardzo Ci dziękuje w imieniu swoim i Czytelników za ciekawy komentarz i serdeczne życzenia :-) I również życzę Ci wszystkiego, co czyni życie interesującym i dobrym, a także przyjaznego losu.

...Niekoniecznie z punktu widzenia własnych niepowodzeń i traum. Ja lubię rozmawiać z ludźmi i słuchać ich i nie brakuje mi ciepła (czasem może tylko wylewności) i dlatego ludzie często zwierzają mi się ze swych zmartwień i radości, i czują, że nie muszą przede mną niczego ukrywać, a także piszą do mnie długie listy. Nie zawdzięczam tego swej pozycji społecznej, która jest niska (jak w ogóle zawód nauczyciela). Wiele z tych osób w ogóle zresztą nie wie, czym zawodowo się zajmuję.
A na życie patrzę nie tylko z punktu widzenia własncyh lęków, niepowodzeń i traum, radości i sukcesów, których w moim życiu nie brakowało, ale przede wszystkim widzę ludzi, którzy robią w życiu coś konstruktywnego (i podziwiam ich), a także ogrom cierpienia nie tylko gdzieś daleko w świecie, ale blisko mnie. Często niestety nie potrafię komuś pomóc...
-
2019/04/19 00:21:39
c. d.

Neoliberalizm to fałszywa doktryna i dlatego szczerość i sprzeciw uważane są za "nieprofesjonalne"...Ale teraz to się zmienia i równie silna jest druga opcja, która odrzuca wszelką poprawność i nie szanuje nikogo i niczego...
-
2019/04/19 00:23:36
Irsilo

Bardzo Jesteś miła :-) Jest chyba taki, jaki może być...
Staram się jak mogę, ale nie wszystko mi się udaje.
-
2019/04/19 01:23:27
Almo, to co napisałaś, to śmiało mogę powiedzieć, że z ust mnie wyjęłaś. To co różni ludzi od innych zwierząt i jest źródłem ich przewagi, to właśnie komunikacja. Komunikacja blogowa, a szerzej internetowa, ma jedną wadę, nie uwzględnia komunikacji nie werbalnej, ale i tak jest to obecnie najszybszy i najbardziej popularny sposób komunikowania się, który zdecydowanie zmienił świat. Można się na internet obrażać, ale pominąć go bez straty dla siebie już nie można. Leczenie duszy, to też istotny element komunikacji internetowej, choć oparty o pozorną anonimowość, sporej ilości ludzi pozwala odreagować napięcie, które powoduje realne życie. Czy to jest dobre dla duszy nie wiem, bo sporo ludzi zapomina, że anonimowość jest pozorna i odreagowuje w sposób, daleko odbiegający od tego co nazywa się dobrym wychowaniem.
-
2019/04/19 01:33:22

Komunikacja nie zawsze udaje się nawet między osobami
najbliższymi...I chyba każdy ma z nią pewne kłopoty,
przynajmniej w niektórych sytuacjach życia (:
-
2019/04/19 01:40:13
pozasferamarzycieli -
napisales:
"Pomijam że kontakt ze słowem czytanym to brak szansy na demencję.
Szare komórki jak tlenu poszukując wyzwań , dają w konsekwencji nawet możliwość samemu zmiany pola z zapoznawania się na notki autorskie."
ja widzisz napisales o demencji a teraz dajesz trzy linki na alzheimer'a
Ja przygotowalem sie tylko do odpowiedzi na pytanie o demencji.
Czytanie ksiazek praktycznie nie ma nic wspolnego z powstaniem u czlowieka choroby demencja.
-
2019/04/19 02:05:31
Nazumi dotknal tutaj tematu jakosci komunikacji pomiedzy ludzmi.
Piotrze,
dobierasz slow, ktore notorycznie wywoluja niesnaski zamiast dobierac slow, ktore respektuja oponenta, czy po prostu drugiego czlowieka. Jestes po prostu kontrowersyjny.
Jest to metoda niszczenia oponenta, zamiast traktowania czlowieka z szacunkiem.
napisales: "Danku drogi, aż 70% ludzi nie rozumie tęgo co czyta, to jest WIĘKSZOŚĆ. Ty należysz widocznie do tej grupy ludzi."
to jest Twoje stwierdzenie, wiec trudno tutaj nawet dyskutowac, trzeba tylko z pokora pokiwac w zgodzie, Piotr ma zawsze racje.

Ja napisalem: "nasz mozg ma najwieksza zawartosc choresterolu ze wszystkich innych organow." Czyli, ze wszystkich organow w ludzkim ciele procentowo najwiecej choresterolu jest wlasnie w mozgu czlowieka.

sam nawet nie probujesz poszukac odpowiedzi na swoje pytanie "mówienie, że mózg jest zbudowany w większości z cholesterolu to przegięcie."

Tobie wystarczy ze kontynuujesz spory zamiast byc pozytywnym, poszukac odpowiedzi.
Jesli mozg wazy tylko ok 3 funty ( po polsku 1.3 kg) natomiast zawiera 25% calosci choresterolu znajdujacej sie w ludzim ciele, to jednak jest tego choresterolu ogromna ilosc w ludzkim mozgu. Nawet jesli jest tego pol kilograma to juz mozna zaorąglić do wiekszosci. Kto wie co tam w glowie jeszcze siedzi :)

-
2019/04/19 02:20:40
Danek, napisałeś dokładnie tak: "ludzki mózg zbudowany jest w wiekszosci wlasnie z choresterolu. ", a to znaczy, że nie zrozumiałeś tego co przeczytałeś w Wikipedii. Stwierdziłem tylko fakt. Komunikacja między ludźmi jest możliwa jedynie wtedy, gdy używane słowa mają takie samo znaczenia dla obu ludzi komunikujących się.
-
2019/04/19 02:30:40
irsila -
w Piśmie czyli w Biblii mamy jeden opis uleczenia ze schizofrenii, o ktorym ja wiem.
Mary of Magdalen Maria z Magdalenu cierpiala ogromnie slyszac glosy w swojej glowie. Gdy spotkal ja Jezus sposob w jaki Marie Magdalene uleczyl byl nastepujacy:
Polozyl swoja dlon na jej glowie, zazadal aby zle duchy natychmiast opuscily jej cialo.
Jezus powiedzial:
Ja żądam, (Ja wydaje komendę) aby zle duchy natychmiast opuscily jej cialo.
Mary miala w sobie az 7 demonów.
Trzymala sie za glowe z bólu, slyszac ich glosy.
Nie znam innego opisu uleczenia przez Jezusa ze schizofrenii ludzi poza uleczeniem Mary Magdalene.
Dzisiaj nie mamy zadnej metody na uleczenie kogokolwiek ze schizofrenii poprzez Medycyne.
Sa oczywiscie udokumentowane uleczenia schizofrenii poprzez exorcism, egzorcyzm.
znalazlem na You Tube po angielsku modlitwe jak to sie robi w sposob profesjonalny
Prayer Against Evil Spirits - Remove, Get Rid, Ward Off, Drive Away Demons
czyli jak zle duchy usunac,
www.youtube.com/watch?v=6wLvTIH88NI
Oczywiscie Kosciol Katolicki przestrzega, ze tylko dyplomowany ksiadz moze dokonac aktu egzorcyzmu.
W Ameryce nie boimy sie, jesli ktos jest odwazny dokonuje aktu usuwania demonow samodzielnie.
Oczywiscie nauka idzie do przodu, moze znajdzie medyczny sposob na usuwanie zlych duchow.
wg Biblii schizofrenia, gdy sie slyszy glosy to efekt dzialnosci demonow.
Oczywiscie mozna wierzyc medykom, ze sytuacja jest typu medycznego, tylko jeszcze nie ma na to lekarstwa.
Ja wierze Jezusowi.
Nawet sie nie zastanawial chwile, natychmiast przeprowadzil akt egzorcyzmu na Marii Magdalenie.

-
2019/04/19 10:52:40
Dzięki Ci Danku za wszelkie komentarze na moim dawnym blogu,
jako mifredo Matka schizofrenika.
W związku z likwidacją platformy blox.pl,
ten blog został zlikwidowany i nikt dostępu do niego nie ma.
Byłeś jedynym, który się moją sytuacja zainteresował.
Podobny problem z bratem swym masz,
ale nie twierdzisz, że on jest opętany.
Leki wlasnemu synowi zapodaję w tajemnicy,
w porozumieniu z lekarzem psychiatrą jego,
by spokój umysłu odzyskal i mógł po nocach spać jako i my starzy rodzice.
Nie wiem ile wiedzy, na temat mózgu masz.
Raczej wierzę w nauke niż egzorcyzmy.
Sorty gregory, że tu na ten temat sie wypowiadam,
ale to jest po prostu szersze grono.
Serdecznie Cię Danek pozdrawiam,
nigdy idiotą cię nie nazwałam,
ale po prostu czasem piszesz, jak dla mnie idiotyzmy.
Bardzo wzburzona byłam,
po tym podpaleniu Kaedry Notre Dame.
Jakaś dzicz, chce nad Eurpa zapanować,
dlatego tu sie jakby wyzyłam na Tobie
-
2019/04/19 13:38:34
Piotrze,
do niczego mnie nie jest potrzebna Wikipedia, informacje czerpie z pism naukowych.
Nigdy nie wiesz, kto pisze w Wikipedia dlatego lepiej zajrzec do zrodla.
Dalej nic nie wniosles do rozmowy poza negacją.
Wszyscy tutaj chelpicie sie oczytaniem w ksiegach, tylko jakos madrosci nie widac, szczegolnie w nowej wiedzy.
-
2019/04/19 14:12:03
Danek bez przerwy kłamie a wy w to mu wierzycie.
On żadnego domu nie ma tylko jakąś garsonierę.
Zatem książek w nim miejsce nie ma.
Wielu moich znajomych z Ameryką sie zmierzyło,
niestety w puszkach, powróciło.
Zatem Danku
i szczerze sie wypowiedz
i tak tu w tym blogu,
blagam o szczera wypowiedź.
-
2019/04/20 01:09:42
na Twoja Irsila prosbe postaram sie napisac jak najwiecej o sobie:
* jestem sam juz 6 rok po smierci zony na raka pluc spowodowanego paleniem papierosow
* mam splacony 4-sypialniowy dom wiec mieszkam od dwoch lat praktycznie za darmo (place tylko ubezpieczenie za dom oraz podatki - czyli ok $200 na miesiac) - ludzie normalnie placa za wynajecie takiego domu jak moj ok $2,000 na miesiac.
* Oczywiscie mam nowe 2019 auto
* na wakacje jade do Montreal, Canada na rydze w Pazdzierniku mieszka tam córka mojej zony, ozenila sie z polskim kanadyjczykiem
* na wakacje w sierpniu jade do Key West albo do Savanah, Georgia ( jeszcze nie zdecydowalem sie gdzie)
* w czerwcu spedze tydzien urlopu w Miami
* jestem w 100% zdrowy
* jestem szczesliwy
* jestem wesoly
* kocham poznawac nowe rzeczy, szczegolnie nt zdrowia
* poprosilem Boga o danie mnie kolejnych 100 lat zycia w zdrowiu
* poprosilem takze abym zdobyl wiedze uzdrawiania z jakiejkolwiek choroby
* rozwijam sie w wierze, ufam, ze plan Boga wobec mnie jest dobry, ze najlepsze rzeczy w moim zyciu jeszcze przede mna, dokladnie tak, jak obiecal wierzacym w Biblii sam Stworca Wszechswiata.
Jesli cos przeoczylem, to prosze zapytaj sie a odpowiem.

-
2019/04/20 01:56:01
Irsilo

Bardzo mi szkoda katedry i jej piękna. Ale podpalona
została pewnie nieumyślnie przez nieuwagę robotników.
Dlatego nie łączę z tym jakiegoś symbolicznego znaczenia.
Jest faktem, że była nieludzko eksploatowana - 13 mln
turystów rocznie to jednak przesada i niedofinansowana.
To nie powinno mieć miejsca.
...Ale Danek nie ma z tym nic wspólnego. Przed chwilą
napisał też coś w rodzaju oświadczenia i ja mu wierzę.
Nie wiem - jak Ty...
-
2019/04/20 01:59:49
Danek

Cieszę się, że Jesteś zdrowy i wesoły, wierzysz w opiekę Opatrzności
Bożej i ujawniasz ważne szczegóły dotyczące Twojej materialnej
egzystencji...Jeden z czytelników podejrzewał tu, że mogłem Cię
wymyślić, ale mam nadzieję, że przekona go to, że Jesteś realną
osobą. ;-)
-
2019/04/20 03:00:09
Nazumi,
nie zbankrutujesz Nieba, jesli uwierzysz, ze to tez jest dla Ciebie :)
Opanowal Ciebie duch zwatpienia,
tymczasem tylko poprzez wiare, mozna sie tego pozbyc, uwierzyc w Słowo.
Czyli uwierzyc, ze jestesmy dziecmi Obietnicy.
Masz poprzez Słowo Stworcy Wszechswiata zlozona obietnice, ze jesli uwierzysz, ze sytuacja w jakiej sie znajdujesz jest tylko tymczasowa,
nie musisz nawet zrozumiec jak to moze sie stac, ze nastapi zmiana na lepsze,
po prostu zachowujesz w 100% spokoj, chodzisz sobie z usmiechem,
dokladnie tak, jak wymaga od wierzacego Stworca,
po prostu tylko wierzysz, ze masz, ze jestes otoczony Bożą łaską pomyślności.
Nazumi, ja sie niczym kompletnie nie przejmuje.
Poprzez wiare, kazdego ranka wychodzac przed dom, popatrze wysoko w Niebo, podziekuje ze cos dobrego dzisiaj mnie spotka, podziekuje, ze wszystko co mam jest darem od Boga.
Musisz miec pokore, musisz wiedziec, ze wszystko co masz nie zdobyles sam lecz jest darem dla Ciebie.
Mam nadzieje, ze zycie w wierze nie jest trudne dla Ciebie.
Poprzez pregi zameczonego dzisiaj na smierc Jezusa (pisze to jeszcze w Wielki Piatek) mamy obiecane zycie w zdrowiu oraz w dobrobycie.
Jesli jestes w stanie w to uwierzyc,
Zycze Tobie Szczesliwych Swiat Wielkanocnych :))
Zycze takze wszystkiego najlepszego dla wszystkich uczestnikow tego wspanialego blogu.
-
2019/04/20 03:42:37
Danek

Dziękuję i życzę Ci, w imieniu swoim
i Czytelników, pogodnych i pięknych
Świąt Wielkiej Nocy :-)
Pozdrów ode mnie swoją Mamę :-)
-
2019/04/20 03:51:49
Akurat się w srodku nocy obudziłam i na bloga zajrzalam.
Danka celowo jakby sprowokowalam no i sie odezwał i pochwalił.
No cóż powiem, że tyle dóbr nie mam,
nie stac mnie na drogie wczasy i inne wygibasy.
Cieszą mnie sukcesy synów moich pozostałych,
którzy to pracują, świetnie sie maja i lataja i pracują na calym swiecie.
Mąż mój kilka miesiecy był w Stanach,
kolega z pracy go zaprosił,
od razu musiał tam pracować, za darmo nic nie ma.
Za późno juz było, by tam z rodzina sie przenieść.
Zatem powrócił.
Skromnie sobie żyjemy, ale nie narzekamy,
Serdecznie pozdrawiam i ide spać na druga turę.
Z rana po pieczywo muszę wstać, święconkę zrobić,
sernik upiec i jeszcze babe drożdzową,
inne wczesniej upiekłam.
Do niedzieli na wizyte dzieci sie przygotować.
P.s.Nazumi ostatnio przypadkiem jakimś te kościoly we Francji płoną.?
-
2019/04/20 04:33:12
moja mama juz drugi miesiac jest w Warszawie, wroci tutaj dopiero na poczatku Maja.
Chodzi tam na sesje 12 zabiegow poprzez akupunkture, spotyka sie ze znajomymi, wypoczywa :)
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/04/20 06:09:26
Irsila

Nie wiedziałem, że płoną. W Polsce też...
Ale najczęściej płoną chyba podczas jakichś
remontów...
-
2019/04/20 07:54:51
Otóż kościoły tam płoną, wystarczy spojrzeć na statystyki.
Celowo są podpalane?
To nic, ze ludzie do nich nie chodzą, ale to zabytki wielkie są!
Bardzo mnie smuci, że kunszt rzemieślników i architektów jest niszczony.
Bardzo Paryż kocham, za jego architekturę.
U mnie , w mojej miejscowości,
zabytkowy drewniany kościółek jest
i ma wszelakie ubezpieczenia od pożaru, na szczęście.
-
Gość: , *.sds.uw.edu.pl
2019/04/20 08:04:26
Bardzo szkoda, bo to jest piękno nie do przywrócenia.
Piękno wielu wieków i wspaniałej sztuki...
-
2019/04/20 08:28:43
Danek, rozbawiłeś mnie tą nową wiedzą. :-)
Co byś pomyślał, o człowieku, który powiedział by Tobie, że samochód jest zbudowany w większości z benzyny?
Ja pomyślałem o Tobie dokładnie to samo. Mózg jak powszechnie wiadomo, jest zbudowany z komórek nerwowych, a one zbudowane są z białek. Cholesterol białkiem nie jest tylko steroidem, występuje w każdej komórce jako substancja wspomagająca, jest potrzebny do syntezy wielu substancji, jak hormony, witaminy, kortykosterydy, glikozydy itp.. Cholesterol jest niezbędny do funkcjonowania całego organizmu, w mózgu wspomaga jego działanie, ale żaden organ człowieka nie jest zbudowany w większości z cholesterolu.
-
2019/04/20 09:19:21
Z Dankiem, ostatnie tu moje pożegnanie.
Kiedy ja tego syna pierworodnego, który teraz jest chory ,
otóż kiedy go rodziłam , czerwone gałki oczne od wysiłku mialam,
by go wypchnąc na ten swiat,
a on po porodzie, calkowicie żółty był,
ot taka niby fizjologiczna żółtaczka.
niegodność grup krwi,
rh minus i plus,
czy cokolwiek innego
Czy na to też jakieś odniesienia do Biblii masz?
Najlepiej strącic tych niby psychicznych do morza jakiegos,
jak stado świń,
w ktore niby, duchy nieczyste wstapily.
-
2019/04/21 02:57:05
Piotrze, ograniczaj choresterol ponizej 200 a niedlugo wyschnie Tobie, dementia zacznie kurczyc Twoj mozg, wtedy sie dowiesz, ze to jednak choresterol ma najwiekszy wplyw na zdrowie mozgu.
-
2019/04/21 03:09:27
irsila,
Oczywiscie jest powod dla ktorego nie tylko z takim trudem urodzilas swojego pierworodnego, takze jest powod dla ktorego zaatakowala go choroba, ktorą nazywamy schizofrenią.
Ten powod zaistnial gdzies w Twoim poprzednim wcieleniu w fizyczne cialo.
Jesli Ciebie interesuje odpowiedz dlaczego, skąd ta karma - trzeba pojsc do specjalisty.
Tylko specjalista zdolny rozmawiac z duchami, czyli z aniołami stróżami dowie sie, dlaczego przez to oboje z synem przechodzicie.
To nie jest zaden przypadek, zanim jeszcze Ty przyszlas na ten swiat teraz w to fizyczne wcielenie, Twoja dusza zgodzila sie w tzw Niebie na to, ze bedziesz miala pierworodnego, ktory zachoruje na schizofrenie.
Z jakiegos powodu, ktory zaistniał nawet setki lat temu teraz musisz przerobic doswiadczenie z opieka nad chorym psychicznie.
Oczywiscie mozna z pokorą to znosic wtedy zdasz egzamin z zycia, w nastepnym wcieleniu bedziesz miala juz lepsze zycie.
Mozna tez poszukiwac odpowiedzi dlaczego.
Ja wierze, ze zdasz egzamin z tej trudnej opieki.
Pozdrawiam,
milo bylo Ciebie poznac Irsila, zapewne jeszcze spotkamy sie na nowym adresie na nowym blogu u Nazumiego.
-
2019/04/21 03:43:34
Danek
Człowiek ma w całym organizmie jeżeli dobrze pamiętam około 150g cholesterolu, wiec jak jego mózg jest zbudowany w większości z tego cholesterolu, to tam nie ma co się kurczyć. :-D
-
2019/04/21 05:01:13
mam nadzieje, ze nie wymagasz ode mnie Piotrze abym dotarl do dokladnych informacji.
Ludzki mózg ma swoj wlasny system produkcji choresterolu, az tak wazny jest wysoki poziom choresterolu w ludzkim mózgu.
Czepiasz sie o miligramy czy o gramy tymczasem gubisz najwazniejsze przeslanie calej dyskusji.
Im sie ma wiecej lat tym trzeba utrzymywac wyzszy poziom choresterolu aby mózg sie nie kurczyl.
Najwiecej choresterolu jest wlasnie w ludzkim mózgu ze wszystkich organów.
-
2019/04/21 08:32:07
Cholesterol jest produkowany w każdej komórce z jądrem, najwięcej bo ponad 60 procent produkuje go wątroba. Mózg ma dużo roboty swojej, po co ma się zajmować jeszcze produkcją cholesterolu?
-
2019/04/21 09:39:44
Czepiam się jedynie napisanych bzdur, bo mam na nie uczulenie, no cóż taka wada. Gdy piszemy coś publicznie, to warto, żeby było to jednak poparte wiedzą, bo różni ludzie to czytają i jakiś skrupulant może się przyczepić, np. taki Ratyński. ;-)
-
2019/04/22 02:43:42
moze I jestes skrupulant, jednak nie poparles swojej tezy jakimkolwiek dowodem, musze wiec Tobie uwierzyc na slowo Piotrze :)
-
2019/04/22 07:01:46
To nie jest żadna moja teza, tylko ogólnie dostępna wiedza. Nic sam tu nie wymyśliłem.