Blog > Komentarze do wpisu

Slavery Days

 

A niewolnictwo wciąż istnieje i nie zawsze nawet przybiera perfidne,

zakamuflowane formy. (Wszyscy właściwie jesteśmy w niewoli

korporacji i wszechwładnej reklamy i propagandy). W Libii, po inwazji

europejskiej, można kupić mężczyznę lub kobietę za ok. 200$ i być

panem ich życia i śmierci.Miliony dzieci na świecie wykorzystywane są

do prostytucji, prowadzenia wojen i pracy ponad siły. A my na taki

świat godzimy się...

 

...Gdyby krokodyl nie pożarł tego wokalisty, to może mielibyśmy

znacznie więcej równie pełnych uczucia pieśni.

 

 

 

niedziela, 10 lutego 2019, nazumi13

Polecane wpisy

  • Szczury i ludzie

          Kłopoty ze zdrowiem i rozmowa z przyjacielem (jeśli tak mogę go nazwać) o sprawach środowiska  naukowego sprawiły, że dopadł mnie

  • "Markowa" Pasja

    Wysłuchałem u znajomego zaginionej i zrekonstruowanej Pasji według Św. Marka Bacha. (Oficjalna premiera - 29 marca. Pasja Markowa jakoś nie brzmi dobrze). Ta Ma

  • Dzika kotka i płonący świetlik

        "Skrada się cicho    po łące pnączem porosłej    bezpańska kotka    nie daje się oswoić    czyż nie jak tw

Komentarze
2019/02/10 08:38:03
Wszyscy jesteśmy niewolnikami pieniądza. Od czasu gdy Fenicjanie go wynaleźli, nie było nawt chwili, żeby ludzie nie byli u niego w niewoli. To on jest odpowiedzialny za chore dusze i zdecydowaną większość nieszczęść, które dotykają ludzi i to zarówno jego brak, jak i nadmiar.
-
2019/02/10 09:02:19
Niestety. Niewolnictwo jest na zaawansowanym poziomie. Tak zaawansowanym, że większość z nas nie dopuszcza do siebie tej myśli, że jest więźniem pracy, ideologii, nałogów i innych spraw. Będą bronić, sprzeczać się a nawet awanturować i własną piersią zasłaniać dotychczasowy układ. To jest dopiero sztuka manipulacji...
-
2019/02/10 09:10:32
Piotrratyński

Jeśli mi się uda to umieszczę drugą piosenkę, która jest
jest o tym :-)
-
2019/02/10 09:12:26
nedzny.padol

Ekonomiczne i mentalne zniewolenie jest faktem,
z którego większość ludzi nie zdaje sobie sprawy.
Nie wiedzą, w jaki sposób można urabiać
opinię publiczną, a ludzi wyzuć z wszelkiego krytycyzmu (:
-
2019/02/10 09:30:34
Swojego własnego zdania często nie mają, tylko powtarzają frazesy innych. Ludzie ogólnie wydaje mi się, też są wygodni, albo można pokusić się o słowo nawet leniwi. Ktoś coś powiedział, nie sprawdza, nie zweryfikują, nie pomyślą, o zakwestionowaniu to już można sobie pomarzyć;))). Podadza coś na tacy, coś co się jeszcze mieni i zloci, to po co schylać się i trudzić nad czymś innym:))
-
2019/02/10 09:40:19
Niestety tak właśnie jest i dlatego tak łatwo nimi manipulować. (:
Mam takich sąsiadów - rozwiedzione małżeństwo. Mieszkają
razem. Ona ogląda TVN, a on TVP i strasznie się nienawidzą,
choć odchowali trójkę dorosłych dzieci. Jakiekolwiek porozumienie
nie jest możliwe. Każdy święcie wierzy w swą wersję wydarzeń ;-)
Nie twierdzę, że oba te przekazy są równie nieprawdziwe (nie
jestem tzw. symetrystą), ale żaden z nich nie jest przecież wolny
od manipulacji.
-
2019/02/10 09:48:48
Dlatego też oprócz tego, że mnie to zniesmacza i odrzuca, jednocześnie nie mogę odmówić tutaj podziwu nad tą manipulacją. Jest niemalże doskonała i w treści i w formie. A z latami coraz bardziej się rozwija i udoskonala. Wspominałam już, że nie oglądam tv bo media kłamią i manipulują;)) nadal się tego trzymam:)))
-
2019/02/10 09:57:38
Ja się manipulacji bardziej boję niż ją podziwiam (:
...Ale niewątpliwie to już są bardzo wysokie
umiejętności, czasem prawie sztuka ;-)
-
2019/02/10 10:01:44
Ja się nie tylko boję, ale mnie przeraża:))) dlatego nie oglądam mediów:)))
-
2019/02/10 10:10:03
I może słusznie :-)))
Jak będzie wojna, nowy podatek,
albo kolejne polityczne zabójstwo
dokonane oczywiście przez szaleńca,
to jakoś się o tym i tak dowiesz..
-
2019/02/10 10:16:23
To, że nie oglądam tv nie ogranicza wiadomości które słyszę czytam itp. Teraz nawet jakby się nie chciało słyszeć o tym co się dzieje w kraju i na świecie, to chyba ratowałaby nas tylko wyprowadza w głuchy las:)). Ja tam jednak wolę wiedzieć;)) wolę znać "wroga";))). Tylko, że wybieram sobie sama źródła, czasami się wykluczające z tezami a nawet o dziwo z faktami, a nie te które chcą mi narzucić. Ale też nie oszukuję się sama. Na pewno ulegam manipulacji:) szkopuł cały i majstersztyk w tym, że nie jestem tego świadoma i nie mogę tego wyeliminować:)
-
2019/02/10 10:23:03
No bo tak całkowicie się uniknąć manipulacji nie da,
ponieważ w grę wchodzą nie tylko fakty, ale
wartości i emocje (sympatie i antypatie)...
-
2019/02/10 10:29:49
Popadając w lekką paranoję to bliscy też manipulują:)))) żona męża, maz żonę, rodzic dziecko, dziecko rodzica....:))))) wszyscy wszystkich manipulują:)) czas wyprowadzić się w las;)))
-
2019/02/10 10:43:10
To prawda, ale na dłuższą metę chyba
niewiele się w ten sposób osiąga :-))
...Mnie przeraża to, że manipulują
osoby, które chcą coś zyskać na
konflikcie lub wyeliminowaniu bliskiej
nam osoby lub nas. I kiedy jacyś ludzie
się kochają, jest zawsze z dziesięciu
innych, którzy chcą to zniszczyć.
Zdumiewa mnie też to, jak często
manipulują terapeuci i to czasem
dla osobistej korzyści...
-
2019/02/10 11:07:01
Terapeuci? Poważnie? To etyka nawet tutaj już leży i kwiczy? Nie wiem co nas jeszcze ratuje przed upadkiem i wyeliminowaniem się wzajemnie, być może ludzie dobrej woli, których niestety jest coraz mniej. Jak będzie za duża dysproporcja między tymi "dobrymi" a "złymi" nastąpi zdaje się eksterminacja.
-
2019/02/10 11:46:54
Manipulacja i perswazja, to obecnie podstawowe narzędzia polityki, marketingu i wielu innych dziedzin życia. Są wszechobecne, nawet wydawało by się zwyczajne ułożenie towaru w Biedronce, służy manipulacji, od czasu naukowego oprcowania metod Świat popadł w paranoję. Do tego należy dodać komercjalizację wszystkiego co się da i nawet tego co się nie da. Świat ludzi, to paradoksalnie bardzo dla tych ludzi nieprzyjazne miejsce.
-
2019/02/10 16:08:47
ja tylko tutaj dodam, ze trzeba uważac co sie deklaruje, w ten sposob kreuje sie nasze wlasne postrzeganie swiata.
Jesli widzisz sie jako niewolnik, niewolnikiem pozostajesz.
Gdy widzisz sie jako istota wolna, idziesz wyprostowany z wysoko podniesionym czolem przez życie wtedy wszystko uklada sie znakomicie.
Słowo jest najpotezniejszą siłą sprawczą na tym swiecie.
-
Gość: agnieszka, *.hsd1.il.comcast.net
2019/02/10 19:55:47
zeby tylko nie popasc w parnoje ..
-
Gość: agnieszka, *.hsd1.il.comcast.net
2019/02/10 19:56:03
sorry paranoje
-
2019/02/10 23:36:48
Danek

To ważne, o czym piszesz. Przecież często
sami pozbawiamy się godności tracąc
poczucie wewnętrznej wolności...
-
2019/02/10 23:37:46
Agnieszko

Paranoje są niebezpieczne :-)
-
2019/02/10 23:42:02
nedzny.padol

To bardzo smutne, co się dzieje czasem
z lekarzami i terapeutami.
...Mnie najbardziej przygnębiają rozważania
z zakresu etyki biznesu ;-) Czegoś takiego
w praktycznym życiu w ogóle nie ma :-)
-
2019/02/10 23:43:47
Piotrratyński

Niestety tak właśnie chyba jest (:
-
2019/02/11 00:36:01
Piotrratynski
Sklepy to już się w tym specjalizują:) Już nie poprzestają na samym wyłożeniu towaru:) Muzyka i zapachy są też już na porządku dziennym:)) Lustra w przymierzalniach, oświetlenie...tego jest masa:)
-
2019/02/11 00:37:07
Agnieszka
:)))) żeby nie:))
-
2019/02/11 00:40:06
Danek9985
Słowo jest najpotężniejszą siłą sprawczą na tym świecie zawsze, czy dopuszczasz, że czasami bardziej liczą się czyny np.?
-
2019/02/11 00:46:09
Nazumi13
Etyka...raczej niespotykane, a już w biznesie to na wymarciu:)) Wszędzie za to są potwierdzone naukowo podejścia, czy wykorzystywanie psychologii i jej dokonań. Psychologia pracy, psychologia sukcesu, mowa ciała i wszędzie tylko psychologia i psychologia:) Jakby tu zarobić, żeby się nie narobić i jakby tu kogoś przekonać do swoich racji itp...:))) O etyce wydaje się dawno zapomniał świat-zastąpiła go w dużej mierze psychologia:) Przecież to bardzo etyczne kogoś zmanipulować tak, żeby zechciał coś czego wcale nie potrzebuje, albo przekonać go do czegoś gdzie na początku nie był do tego przekonany. To się teraz nazywa siła perswazji:)))
-
2019/02/11 00:59:32
nedzny.padol

Tak, psychologia, która służy manipulacji (:
To bardzo trafny niestety opis. :-)

Ja podczas studiów miałem zajęcia z
profesorem psychologii, który zaczął je
od uwagi: Zdobędziecie tu sporo wiedzy,
ale nie starajcie się wykorzystywać jej
do manipulowania innymi :-)
-
2019/02/11 01:05:43
Nazumi13
:)) Ciekawe ile osób do tego się zastosowało:)
Studiowałeś psychologię, czy to był jakiś jeden przedmiot na innym kierunku?
-
Gość: nazumi13, *.sds.uw.edu.pl
2019/02/11 01:26:09
Obawiam się, że niewiele...(:
Ja staram się nie manipulować,
bo sam nie chciałbym być
manipulowany :-) Poza tym,
taki wpływ nie może być
długotrwały...
To był tylko jeden przedmiot,
ale byłem najlepszym studentem
tych zajęć. Na każdych był na
koniec pisemny sprawdzian
i cztery rodzaje ocen:
- za inteligencję i wiedzę;
- za wiedzę;
- za inteligencję bez wiedzy;
- za brak wiedzy i inteligencji ;-)
Jako jedyny zawsze byłem w
tej pierwszej grupie. Zresztą
zająłem się później tzw.
filozoficzną psychologią :-)
Ale na zaliczenie otrzymałem
trójkę. Miałem trzy
nieusprawiedliwione nieobecności,
bo nie dojechałem na poranne zajęcia
z powodu opóźnienia pociągu,
którym wracałem w nocy od mojej
przyszłej żony.
"Gdyby nie bardzo dobra ocena
pana działalności, musiałbym panu
postawić dwóję" - zakomunikował
profesor.
A teraz...Niektórzy uczestnicy
seminarium magisterskiego
pojawiają się na zajęciach ze
dwa razy w semestrze ;-))
Powody podają różne. Np.
magistrantka ze starej Miłosnej
twierdziła, że boi się późno
wracać do domu, bo może
zostać zgwałcona ;-)
Inni mają pracę, albo
uczestniczą w konferencjach
episkopatu ;-)
-
2019/02/11 01:35:40
Nazumi13
:)))))))))))))))))))))))))))))))))) Spryciule.
Filozofia jest bardzo powiązana z psychologią, bardzo-bardzo:)))
-
2019/02/11 01:37:46
Ale kontakt z psychologami miałem.
Byłem też uczestnikiem seminarium
na temat efektywnych metod
manipulacji ;-))
-
2019/02/11 01:45:47
nedzny.padol

Umieją sobie radzić ;-))
Psychologia i filozofia są sobie bliskie,
bo interesują się percepcją
rzeczywistości i ludzką psyche,
także w jej głębszych pokładach...

-
2019/02/11 01:47:38
Skoro miałeś kontakty z psychologami to mam pytanie do Ciebie!:)), tylko jakby od drugiej strony:). Podczas tych rozmów, seminarium i innych kontaktów-miałeś jakąś obawę właśnie bycia obiektem manipulacji przez nich? Byłeś zdystansowany? Czy była to swobodna rozmowa. Takie trochę jakby...nazwijmy to uprzedzenie? Że z wiedzą jaką posiadają, jaką nabyli i być może z praktyką- rozbiją Cię zaraz w 5 minut na czynniki pierwsze rozłożą i od razu wezmą wykryją kompleksy w tym Edypa na samym wstępie:)) Ważyłeś słowa, gesty i czyny, czy swoboda jednak była niewymuszona:))
-
2019/02/11 01:59:53
Może chwilami miałem takie poczucie,
ale nie koncentrowałem się na nim :-))
Ja w ogóle mało się przejmuję tym, za
kogo mnie ludzie uważają i często też
mam wrażenie, że wydaje im się tylko,
że coś o mnie wiedzą. To trochę jak w
słowach Hamleta - "Myślałeś, że potrafisz
zagrać na mnie jak na flecie?" (Nie
przytaczam ich dokładnie, bo nie
pamiętam ;-) Mam silne poczucie
odrębności i psychicznej autonomii,
nawet w grupie.
Stokrotki.i.Bratki wmawia mi tutaj
nieustannie, że jestem kobietą.
Nie, że jakiś ze mnie gej (czy pedał)...
Ale, żeby niby psychikę mam kobiecą.
i chociaż robi to bardzo sugestywnie,
jakoś nie dałem się w to wmanipulować. ;-)
-
2019/02/11 02:05:51
Wydaje mi się, że cały sekret tkwi w tym co napisałeś :) "wydaje im się tylko, że coś o mnie wiedzą":))) Toteż czym się tutaj przejmować, skoro tak naprawdę Cię nie znają:). Co w sumie wydaje się być dziwne trochę..., bo wydajesz się być nadzwyczaj otwartą i szczerą osobą. Co zadaję pytanie Ty mi zawsze obszernie odpowiadasz bez problemu i też wydajesz się być w tej odpowiedzi autentyczny i szczery do bólu czasami i to podejście masz do każdego takie samo.
-
2019/02/11 02:15:07
Staram się być szczery :-) Choć może
niekoniecznie do bólu...Ale też ani słowa
wszystkiego nie wyrażą, ani nie jest
to jakiś rodzaj ekshibicjonizmu...
Jakby to obrazowo przedstawić?
Komuś może się wydawać, że kobieta
rozebrała się, bo zdjęła futro, ale
jednak pod spodem coś jeszcze
zwykle jest...Choć znałem kobietę,
która przyszła na popijawę z
udziałem artystów w futrze, pod
którym nic nie miała ;-)) Ale to
było w konserwatywnym Krakowie ;-)
-
2019/02/11 02:24:19
:)))
O ekshibicjonizm Cię nie podejrzewałam:). Słowa na pewno wszystkiego nie wyrażą- za dużo innych spraw składa się na człowieka:)
Dobrze że nie mieszkam w konserwatywnym Krakowie- musiałabym nosić futra:)))
-
2019/02/11 02:29:54
To była poetka :-)) Z niczym się nie
obnosiła...
-
2019/02/11 02:33:51
Po czym wnosisz?:))
-
2019/02/11 02:37:44
nedzny padol - nasze czyny sa konsekwencja naszych myśli oraz naszych słów.
Najpierw wiec jest myśl, nastepnie nasze słowo zakonczone czynem.
Jesli ktorys z tych elementow nie wynika jeden z drugiego mamy problem.
Trzeba miec na tyle dyscypliny w sobie aby czynic to co sie zapowiada.
oto co powiada Pismo
Proverbs 18:21 ESV
Death and life are in the power of the tongue, and those who love it will eat its fruits.
Śmierć oraz zycie sa w mocy twojego jezyka.
Jesli kochasz zycie bedziesz jadla owoce tego co mowisz. jesli bedziesz jak Nazumi juz pokonany, niewolnik pokonany przez zycie bedziesz pokonana,
nie bedzie dla Ciebie ratunku, chyba ze zmienisz to co mowi Twoj jezyk.
Matthew 21:22 ESV
And whatever you ask in prayer, you will receive, if you have faith
Bog sklada tutaj swoje zobowiazanie, cokolwiek bedziesz prosil w modlitwie, otrzymasz, jesli bedziesz mial wiare.
Bog zobowiazuje sie wiec do swojego czynu.
Teraz tylko zalezy od nas czy mamy na tyle wiary aby uwierzyc, ze tak moze sie stac
Romans 8:28-31 ESV
And we know that for those who love God all things work together for good
Jesli swoim czynem pokazujesz, ze jestes wdzieczna za wszystko co dobrego spotyka Ciebie w zyciu dziekujac Bogu - wtedy wszystko co dzieje sie w Twoim zyciu wszystko razem wziete ma swoj cel aby dokonac dobra w Tobie.
Jesli dzisiaj cos nie tak dzieje sie w Twoim czy Nazumiego zyciu oznacza to tylko, ze Bog pracuje nad naszym charakterem, gdy jednak zdamy egzamin z zycia, mozemy w pelni oczekiwac poprzez wiare, ze zakonczy sie to wszystko naszym sukcesem.
Nic w Twoim zyciu nie dzieje sie przeciwko Tobie lecz dla Ciebie.
Isaiah 41:10 ESV
Fear not, for I am with you; be not dismayed, for I am your God; I will strengthen you, I will help you, I will uphold you with my righteous right hand.
Nigdy nie boj sie poniewaz ja zawsze jestem z Toba (mowi do nas Bog)
Ja Ciebie wzmocnie, Ja Tobie pomoge, wesprze Ciebie gdy zajdzie taka potrzeba.
Pamietajmy ze prawa dlon Boga jest zawsze wyciagnieta w naszym kierunku.
Matthew 12:33-37
to juz prosto z ust Jezusa: I tell you, on the day of judgment people will give account for every careless word they speak, for by your words you will be justified, and by your words you will be condemned
w dniu, gdy nastapi ostateczny Sąd ludzie beda sądzeni z kazdego slowa, ktore wypowiedzieli niechlujnie, poniewaz wg Twoich slow bedziesz sądzony oraz poprzez wlasne slowa bedziesz skazany.
-
2019/02/11 02:54:39
Danek 9985
Jestem takim chaosem, że często słowa wyprzedzają myśli. Ile razy palnę coś zanim pomyślę:)) Z czynami jest jeszcze gorzej, bo nie dość, że wyprzedzają słowa, to też i czasami myśli:))) U mnie kiepsko z dyscypliną, jest poniżej upragnionego poziomu przeze mnie:)).
-
2019/02/11 04:19:10
nedzny.padol - niestety trzeba byc w zyciu zdyscyplinowanym, chociaz na tyle, aby nie poddac sie negatywnym wizjom propagowanym przez reszte otoczenia.
Lepiej, trzeba chociaz jedna osobe dziennie wesprzec dobrym slowem.
Wtedy nasz Stworca obiecal, ze w naszej potrzebie otrzymamy wsparcie.
Co robisz, wraca do Ciebie.
Dlatego nasz charakter powinien byc zdyscyplinowany.
Gdy slyszysz jak ludzie mowia o jakiejs manipulacji, to sa tzw nasiona, podlewane codziennie spowoduja, ze bedziesz miala zycie wypelnione marazmem.
Tymczasem gdy od razu z samego rana ustawisz swoj dzien:
Jestem corka Wszechmocnego Boga, cokolwiek dotkne Bog blogoslawi moja prace, ludzie widza, ze mam aureole powodzenia wokolo siebie, ze otacza mnie dobra, pozytywna energia.
Dziekuje Ci Boze, ze tylko pozytywne slowa mam na moich ustach.
Nie moge sie doczekac, co dzisiaj dobrego zrobi dla mnie Bog.
Chociaz jednej osobie zrob cos dobrego dzisiaj nie oczekujac nic w zamian.
Tak zyjesz codziennie masz zapewnione cudowne zycie.
Bycie niewolnikiem -
Bog nie pozwolil Zydom wejsc do Ziemi Swietej z mentalnoscia niewolnika.
Trzeba miec mentalnosc zwyciezcy,
jak David z proca, bez uzbrojenia pokonac dwa razy wiekszego od siebie wyszkolonego wojownika, David szedl bowiem na ustach ze slowami,
ide przeciwko Tobie z moim Bogiem Izraela.
Gdy wiesz kim jestes, zawsze bedziesz czula sie zwyciezcą.
Sedno wiec tkwi w tym, ze ludzie nie wiedza kim są.
-
2019/02/11 04:24:20
Danek

"Trzeba mieć mentalność zwycięzcy"
(a nie niewolnika). To ładne! Jak
Fryderyk Nietzsche! :-)
-
2019/02/11 05:00:43
I tutaj mamy problem z intelektualizmem.
Stworca chce aby kazdy z nas czul sie zwycieski w zyciu, nie z mentalnoscia niewolnika, nie z mentalnoscia manipulowanego przez wszystkich.
Abysmy szli przez zycie wiedzac kto jest naszym Ojcem, ze mamy łaskę pomyślności we wszystkim co robimy.
Intelektualizm doluje ludzi, wyrownuje wszystkich.
widzielismy to w tzw socjalistycznej wizji czlowieka, wyrownanego, zdolowanego, poslusznego mędrkom co najlepiej wszystko wiedza.
Cale szczescie, ze mamy Ojca w Niebie, ktory dal nam indywidualne talenty.
Kazdy z nas ma drzemiace nasiona zwyciezcy w naszej duszy.
Kazdy na planecie moze byc zwycieski, trzeba tylko chciec, trzeba otworzyc sie na mozliwosci.
Mamy za soba cale Niebo dopingujace kazdego, kto realizuje swoje marzenia.
-
2019/02/11 07:53:56
Danek9985
Ja wiem kim jestem:)). Inni też wiedzą kim jestem, czasami wydaje im się że wiedzą lepiej;)). A jako człowiek omylny mogę się mylić, jak i oni też:).
-
2019/02/11 15:42:55
Największą manipulacją jaką wykonano kiedykolwiek, jest wmówienie ludziom, że tam gdzieś nad ich głowami siedzi wszystko mogący, wszystko wiedzący i wszędzie obecny, staruszek, który tam u góry pilnuje aby każdy człowiek miał dobrze i chce żeby każdy czuł się zwycięski. Wystarczy tylko się do niego modlić, czuć się zwycięzcą i już. Obdarzył on też ludzi różnymi indywidualnymi talentami, ale intelekt jako talent zapewne w tym przypadku uznany być nie może, bo ludzie obdarowani przez Boga intelektem jakoś są mniej podatni na manipulacje niż ludzie, którym Bóg intelektu poskąpił. :-D
Najwięcej ludzi na świecie jest obdarzonych talentem robienia pieniędzy dla ludzi, którzy zostali obdarzeni talentem wykorzystywania innych ludzi do bogacenia się. Najważniejsze w tym wszystkim, jest przekonanie tych wykorzystywanych, że są zwycięzcami, no bo żaden zwyciezca się przecież nie zbuntuje. A najlepsze wyniki w przekonywaniu mają oczywiscie sprawdzone metody manipulacji i perswazji. Drugim elementem, który ogranicza chęć buntu jest poczucie winy. Dlatego gdy komuś źle idzie, to wmawia mu się, że to jest jego wina, bo nie czuł się zwycięzcą.
-
Gość: agnieszka, *.hsd1.il.comcast.net
2019/02/11 20:09:49
kto Cie uczyl psychologii Nazumi ?
-
2019/02/12 00:01:21
Piotrratyński

Biedni są, bo leniwi, niezaradni, albo mało inteligentni
i narzekają na los, zamiast wziąć sprawy w swe ręce ;-)
-
2019/02/12 00:04:54
Agnieszko

Nie chcę tego tutaj ujawniać.
Różne osoby...Czasami nawet
nie pamiętam, jak się nazywały.
Np. osoba, która miała wykład
i na egzaminie, kiedy miałem
problem z odpowiedzeniem na
jedno z pytań, powiedziała: To
niech pan to narysuje. I tak też
zrobiłem ;-)
-
2019/02/12 00:15:22
:)))))
-
Gość: agnieszka, *.hsd1.il.comcast.net
2019/02/12 01:50:27
byli z w wydzialy psychologii UW ?
-
2019/02/12 01:52:06
Agnieszko

Z Wydziału Psychologii UW i z PAN-u :-)
-
Gość: agnieszka, *.hsd1.il.comcast.net
2019/02/12 02:07:24
czasami to bylo to samo .
-
2019/02/12 02:10:26
Piotrze, po Twoim powyzszym komentarzu, nic dziwnego, ze czasem slysze iz ten eksperyment z zaawansowaniem czlowieka na istote wyzej zaawansowana trzeba zakonczyc, jest to bowiem calkowite niepowodzenie.
Ludzie sa niereformowalni, wolna wola stala sie dla nich przeklenstwem.
Dusze rozrzuca po cywilizacjach Wszechswiata, w mniejszych ilosciach dusze ludzi beda mialy wieksze szanse gdzies tam posrod gwiazd zaawansowac sie.
Tutaj pomiedzy soba, nie ma na to zadnej szansy.

-
2019/02/12 02:23:35
Ja tego specjalnie nie oceniam ;-) Po studiach
i tak zacząłem sam czytać sporo psychologicznej
literatury, która była mi potrzebna do pracy,
ale także miała dawać jakąś orientację w życiu
i w świecie. Jednym z problemów, który mnie
interesował było zagadnienie intencjonalności
emocji i treści psychicznych. W ogóle dopiero po
studiach zacząłem poważnie studiować, ale już
bez nauczycieli - przede wszystkim filozofię Wschodu,
także z psychologicznymi komentarzami, Maslowa
na przykład :-) Miałem jednak wybitnych
nauczycieli filozofii. Znałem osobiście Przełęckiego,
Grzegorczyka, Szaniawskiego (tego, który miał być
pierwszym premierem wolnej Polski, ale umarł),
słuchałem hrabiego Pelca, poznałem też Iję Lazari-
Pawłowską (choć pracowała w Łodzi), Wolniewicza.
To byli wybitni humaniści i filozofowie znani na
świecie. Tam nie było miejsca na jakieś mętniactwo,
czy ideologię.


-
2019/02/12 02:30:29
Agnieszko

To była szczególna atmosfera.
W PAN-ie np. na seminarium
otwarcie dyskutowano, jak
obalić realny socjalizm i ci
straszni komuniści, którzy
mieli wszędzie swych agentów,
jakoś na to pozwalali ;-)
Tam poznałem między innymi
Geremka ;-)
-
2019/02/12 04:39:48
Danek, gdy ja zrobię maszynę, która jest do niczego, to nie zwalam winy za to na tą maszynę. Ten Staruszek u góry zrobił ludzi takich jakich zrobił, a teraz to nasza wina? Może to przez ten pośpiech, sześć dni zeby stworzyć wszystko to mało, chociaż przecież mógł jeszcze poprawić wszystko potem. A On co, zamiast poprawić, to się obraził, na swoje dzieło i strzelil focha.
Człowiek arcydziełem nie jest, ale może dlatego stoi na szczycie, gdyby był idealny to by do teraz siedział w raju taki głupi jak go Bóg stworzył. :-D
-
2019/02/13 03:30:58
czlowiek, widac to szczegolnie po Piotrze ma tendencje do oceniania oraz oczekiwania, takie roszczeniowe nastawienie do swiata.
Na szczescie to jest cecha ludzi na Wschod od Odry,
Polska trzyma sie mocno wschodniej tendencji do rozczen, do oczekiwan jednoczesnie nie powstrzymuje sie od oceniania innych, nawet Boga.
Czlowiek po zachodniej stronie swiata praktycznie nie oczekuje nic biorac sprawy w swoje rece.
Trudno mnie sie pogodzic z takim postrzeganiem swiata przez moich rodakow, jednak widac to w komentarzach na lewo oraz na prawo.
Rodak widzi wszechobecna manipulacje, tak jakby niewiele zalezalo od niego samego.
Nawet wiara jest prawie na poziomie zerowym.
Koncept, ze Bog uzdrawia wydaje sie byc niezrozumiala dla nikogo, kto wypowiada sie w komentarzach.
Przed Swietami Wielkanocnymi, 17 kwietnia odbedzie premiera filmu Breakthrough - zapewne nie do pomyslenia aby podobna historia wydarzyla sie w Polsce, gdzie praktycznie nikt nie rozumie nie tylko kim jest czlowiek ale nawet nikt nie wierzy, ze Bog dzisiaj uzdrawia.
Jest to autentyczna historia uzdrowienia praktycznie umarlego juz 14 letniego chlopca. Jego mama odmowila pogodzic sie z medycznie stwierdzonym faktem, ze chlopcu juz pomoc nie mozna.
Nie pozwalala zadnemu lekarzowi mowic w obecnosci nieprzytomnego syna zadnej negatywnej informacji, wiedziala bowiem, ze jednak syn moze to uslyszec.
Ktokolwiek jest zainteresowany wzmocnieniem swojej wiary na wypadek, gdy zajdzie potrzeba uratowac bliska nam osobe od niechybnej smierci powinien obejrzec ten film.
Trailer filmu jest pod tym adresem
www.youtube.com/watch?v=XPACUkGH2d0
Mama tego chlopca chwycila za go za stopy, wykrzyknela:
Holy Spirit heal my son
Duchu Święty uzdrów mojego syna.
W tym momencie, nie za 5 godzin, w momencie gdy ta kobieta zwrocila sie do Boga o uzdrowienie w wierze, wszystkie urzadzenia do których byl podlaczony ten chlopiec wrócily do zycia.
Ta kobieta miala pelna 100% wiare, ze Bog uzdrawia.
Mam nadzieje, ze ten film bedzie w kinach w Polsce, ze ludzie przejrza na oczy czym jest wiara, jaki mocny jest czlowiek gdy zyje poprzez wiare.

-
2019/02/13 08:17:09
Danek same ciekawe rzeczy piszesz, tylko, ze nic się nie zgadza z rzeczywistością. Po pierwsze ja nie oceniam Boga tylko to co pisze o nim w Biblii i to coTy o nim tu opowiadasz. Po drugie twierdzisz, że ludzie zachodu, do ktorych podobno się zaliczasz, nie oceniają, a co to jest według Ciebie jak nie ocena: "czlowiek, widac to szczegolnie po Piotrze ma tendencje do oceniania oraz oczekiwania, takie roszczeniowe nastawienie do swiata. [...]" ???
Po trzecie od kiedy to jakiś film fabularny jest dowodem na cokolwiek? :-)))
A do tego z daleka widać, że nie rozumiesz zupełnie słowa manipulacja. To, że ona istnieje nie znaczy tego, że od ludzi nic nie zależy. Każdy człowiek może dość łatwo odkryć większość mamipulacji, wystarczy przeczytać podręczniki do perswazji i manipulacji napisane przez najlepszych uczonych amerykańskich i użyć logiki. :-) Ludzi zmanipulowanych charakteryzuje głęboka WIARA w to, że sami zdecydowali. ;-)
-
2019/02/14 03:28:58
Piotrze, piszesz, ze oceniasz Boga wg tego co poznales o Bogu czytajac Biblie, oraz dodatkowo z tego co ja tutaj pisze. To milo z Twojej strony Piotrze ze powolujesz sie ma moja skromna osobe
Jednak gwarantuje Tobie, ze cos nie tak zapamietales z lektury Pisma.
Bog powiada poprzez Biblie, ze wszystko co dobre w Twoim zyciu pochodzi od Niego
Nawet uzdrawianie pochodzi od Boga, mozna probowac leczyc sie lekarstwami, jednak gdy chcemy naprawde zostac wyleczonym trzeba zwrocic sie o pomoc do Nieba, Bog nazywa sam siebie Jehova Rapha Twoj Bog ktory leczy w Exodus 15: 22 26
W kazdej sytuacji gdy zachowasz spokoj masz obiecane, ze Bog zalatwi sprawy po Twojej mysli
Lista jest bardzo dluga, same pozytywne obietnice dla wierzacych. Jedna z nich jest, ze Bog monitoruje Ziemie caly czas poszukujac osoby, ktorej serce bedzie skierowane w strone Boga.
Jednoczesnie wiemy, tez z Pisma, ze Ziemia jest doczesnym krolestwem Zła, czyli ze Bog dopuszcza wszystkie złe rzeczy, ktorymi raczy nas diabeł.
Intelektualisci zawodza reszte mieszkancow planety, oddajac sprawy duchowe w rece kleru, ktory niewystarczajaco dba o dusze człowieka, kler jest skorumpowany.
Praktycznie czlowiek pozostaje sam na sam z siłami zła. Na szczescie Bog obiecal, ze otoczy wierzacego oslona, przez ktora zło nie przedostanie sie.
Jak widzisz Piotrze, mamy cudowny opis kim jest nasz Ojciec w Niebie, a przeciez tylko dotknąłem tematu, nawet to czy mamy na zycie, czy mamy auto, czy mamy za co placic rachunki pochodzi o Boga.
Gdy wiesz, ze wszystko co masz pochodzi od Boga, dziekujesz Jemu, wtedy otrzymasz jeszcze wiecej, gdy chodzisz z wysoko podniesiona glowa dumny jaki to z Ciebie jest spryciarz, jak sobie dobrze radzisz w zyciu, moze sie to bardzo źle dla Ciebie zakonczyc. Mamy takie przyklady w Pismie.

-
2019/02/14 08:55:15
Danek, powtórzę Tobie kolejny raz, że ja w Biblii nie widzę ani jednego słowa, które bym mógł uznać za słowo Boga, może On do mnie nie przemawia, albo co. A obietnice... hmm... już dawno temu doświadczyłem, że nie ma czegoś takiego jak obietnice Boga, które on by dotrzymał i do tej pory nic się nie zmieniło. Biblia jest dla mnie zwyczajnym zbiorem starych religijnych opowiadań, jedne są piekne i wartościowe, inne są takie sobie, bez wiekszej wartosci i są też tak nielogiczne gnioty, że czytanie czasem sprawia aż ból. Ogólnie przeczytanie całości spowodowało jedynie, że poznałem jak wygladało życie tysiące lat temu, ale nie wniosło to nic co by w jakikolwiek sposób zmieniło moje życie.
-
2019/02/14 13:49:48
Danek9985
A to pozwól, że ja odniosę się trochę do tego co napisałeś;)))
Ocena-wydaje mi się, że nikt nie jest wolny od tego. Tak czy inaczej to tylko "narzędzie" i zależy od człowieka jak zostanie wykorzystane. Jedni będą roszczeniowi jak to napisałeś, a drudzy popatrzą bardziej na siebie i postarają się bardziej, bo znajdą np w kimś autorytet, albo nawet wzbudzi ktoś w nim/niej większe ambicje. Ocena sama w sobie nie wydaje mi się zła i jest, jak dla mnie, charakterystyczna dla każdego człowieka na wschód od Odry, czy na zachód:)). To, że odbierasz tak pozytywnie ludzi na zachodzie jak dla mnie świadczy o tym, że w takim właśnie towarzystwie przebywasz, co tylko świadczy dobrze o Tobie:))). Ja natomiast nigdy nie byłam na zachodzie, ich światopogląd, teorie, priorytety czytam w różnych środkach przekazu, czy też słucham. Mam raczej odmienne zdanie tutaj co do Twojego. Podejrzewam, że jakbym posłuchała Twoich znajomych, czy ludzi których podziwiasz, to i owszem mogłabym się zgodzić z Tobą, ale to co do mnie dociera w ogóle mnie nie zachwyca niestety,a w dużej mierze smuci.
Co zaś do wiary. Akurat moje stanowisko jest takie, że to moja prywatna sprawa między mną i Bogiem. Nie afiszuję się z tym w co wierzę i w kogo wierzę (a wierzę), co bynajmniej nie znaczy, że źle odbieram Twoje pisanie o Bogu:). Ja uważam i to tylko moje wyłącznie zdanie, że dialog mój i Boga to nasza sprawa:))) i jak to w rozmowie bywa, nie lubię jak ktoś mi przerywa, nie dopuszcza do zdania, czy mówi mi, że źle myślę:)). To prywatna rozmowa i ilość ograniczona tylko do dwóch jednostek:).
-
2019/02/14 15:54:16
no tak Piotrze, rzeczywiscie nie kazdy ma w sobie Ducha Świętego aby pomogl zrozumiec co sie czyta.
Podobno za kazdym razem gdy czyta sie Biblię, Duch Święty ujawnia kolejna tajemnice.
Sprobuj tzn ponownego narodzenia, jak to ujal Jezus - gdy czlowiek narodzi sie ponownie, wstepuje w niego Duch Święty.
Z przyjemnoscia wytlumacze Tobie jak to sie robi, jesli nie wiesz.
Z Ducha Świętym w sercu idzie sie przez zycie o wiele spokojniej.
-
2019/02/15 00:41:03
Danek
Żeby się ponownie narodzić to trzeba widzieć taką potrzebę. Zmieniłem się, to co odeszło musiało odejść bo przeszkadzało i tyle. Wiara w Boga również i nie ma nic co by świadczyło, że teraz będzie inaczej. Żydowski Bóg z Biblii nie jest mnie do niczego potrzebny.
-
2019/02/15 05:45:57
nedzny.padol - masz wolna wole, tak jak kazdy z nas robisz w swoim zyciu najlepiej jak potrafisz. Nie moje miejsce tutaj cokolwiek oceniac :)
Mam dla Ciebie jednak dobra wiadomosc: Biblia zacheca wierzacych aby wspolnie zachecali sie nie raz w tygodniu w Niedziele ale aby wspierali siebie codziennie aby rozwijac sie w wierze.
Wiara w zadnym wypadku nie jest oraz nie powinna byc sprawa prywatna, przynajmniej tak wynika to z Bozego Slowa jakim jest Pismo.
Ksiega Przysłów biblijnych - 27:17 tak jak zelazo ostrzy zelazo tak jeden czlowiek powinien drugiego wspierac w wierze.
Ksiega Hebrajczycy 3:13 - zachecajcie jeden drugiego wspierajcie sie w rozwijaniu waszej wiary.
Wreszcie Jezus osobiscie wypowiedzial sie w temacie prywatnosci wiary:
u Mateusza - 18:20 gdzie dwoch czy trzech zbierze sie w moim imieniu tam jestem I Ja, powiada Jezus.
Nic dodac nic ujac tutaj - w wierze trzeba sie wspierac aby wiare rozwijac.
Naturalnie nic na sile, w 100% szanuje Piotra,
jeszcze Piotr bedzie mial niejedna okazje poznac Boga w przyszlych inkarnacjach, jakie go czekaja, poki co hulaj dusza :)
Hola, hola - podobno zostaniemy rozliczeni z kazdego slowa, ktore w jakikolwiek sposob urazilo drugiego czlowieka.
Trzeba jednak robic dobre rzeczy zawsze :))


-
2019/02/15 06:11:15
Danek9985
Lubię Twoje dobre wiadomości;))))))
-
2019/02/15 15:23:28
Danek9985
Tak, staram się. Staram się robić najlepiej jak potrafię,z różnym skutkiem niestety. Nie będę czarować, ani zaklinac rzeczywistości:). Jestem tylko człowiekiem, popełniam błędy, często zdarza mi się po parę razy,a winnam się na nich uczyć:). Zawsze mogłabym być lepsza, więcej umieć/potrafić, ale przez lenistwo-bo też nie jest mi obce-wiem i umiem tylko tyle na ile wykorzystałam swoje zdolności i czas. Czasami się rozwijam, a czasami wręcz można powiedzieć, że cofam. Taką siebie znam, daleko mi do ideału, oj daleko:)). Oceniać mnie możesz jak najbardziej. Już przez samo to, że rozmawiamy na jakimś poziomie dokonujemy oceny wzajemnej-tak mi się wydaje:), dialog byłby trochę bez tego ubogi. Kto wie, może jak spojrzę na siebie samą Twoimi oczami to postanowię coś w sobie zmienić. Moja wiara jest moją prywatną;)). Rozumiem, że masz inny punkt widzenia i bardzo to szanuję, co więcej bardzo mi się podoba Twoje podejście do życia i do wiary. Naprawdę. Lubię czytać to co napiszesz,bo chociaż mogę mieć inne zdanie, to przez Twoje słowa przemawia wiara we wszystko co napisałeś, czy cytujesz i Twoja prawda:). Moje życie, moja wiara, mój dialog z Bogiem różni się od Twojego, ale ja też jestem całkiem inną osobą jak i Ty. Wydaje mi się, że nie istnieje jedna miara dla wszystkich i jeden sposób na życie w zgodzie z Bogiem i z dobrem. Twój sposób jest piękny i prawdziwy dla Ciebie i cieszę się razem z Toba, że go znalazłeś. Mój na obecną chwilę jest taki, co nie znaczy, że się nie zmieni, wcale tego nie wykluczam.
-
2019/02/16 00:56:02
nedzny.padol - skoro lubisz moje dobre wiadomości to teraz napisze dla Ciebie, dla Piotra oraz dla wszystkich tutaj najlepsza wiadomość ze wszelkich mozliwych.
W kazdym z nas istnieje ta sama sila, ktora wyniosla z grobu Jezusa, ta sama sila z ktorej korzystal Jezus uzdrawiajac chorych.
My jestesmy stworzeni naprawde na podobienstwo Boga, mamy dokladnie te sama moc, ktora ma Jezus Chrystus, trzeba tylko w to uwierzyc.
Gdy narodzimy sie ponownie (Piotr pisze ze nie widzi takiej potrzeby dlatego tez dedykuje to dla Piotra) - otrzymujemy w tym momencie Ducha Świętego, ktory zamieszka w naszym ciele.
Jest tylko jeden Duch Święty, z chwila gdy przyjmiemy Jezusa Chrystusa za naszego Zbawiciela rodzimy sie ponownie, w tym momencie w nasze cialo wchodzi Duch Święty. Matka Teresa, Jan Pawel II, Jezus Chrystus, wszyscy mieli dokladnie tego samego Ducha Swiętego ktorego otrzymujemy my z chwila powtornego narodzenia.
Mamy wiec dokladnie te sama moc w sobie.
Gdy uzdrawiamy siebie czy inna osobe, mowimy z wladza taka sama jak mowil Jezus Chrystus zadajac aby zlo wyszlo z nas czy z osoby, ktora uzdrawiamy.
Jesli wiec masz bol w plecach, chore serce co by to nie bylo, żądasz poprzez posiadana wladze uwalniajac moc Ducha Świetego mieszkajacego w Tobie aby ta choroba, natychmiast opuscila Ciebie.
Czasem choroba sie wroci, Szatan bowiem potrafi z powrotem wskoczyc w plecy, wtedy natychmiast zadasz poprzez posiadana w sobie wladze aby ta dolegliwość natychmiast opuscila Twoje cialo, ktore jest Światynia Żywego Boga.
Amen?

www.youtube.com/watch?v=9cI6Gkd3WDI

podaje ponizej link na nauke mojego ulubionego rabina Don Goldstein w tym wlasnie temacie. Kazdego znajacego jez angielski zachecam do wysluchania tego kazania. Yeshua to po hebrajsku mesjasz Chrystus.To bedzie potrzebne aby zrozumiec nauczanie rabina, zachecam do wysluchania

Twoje problemy nedzny.padol same beda sie rozwiazywaly w najlepszy z mozliwych sposob, gdy bedziesz emanowala swiatlem Ducha Świętego :)