Blog > Komentarze do wpisu

Humble soul

 

     - Królowa wątpi, aby mogła panią przyjąć

w najbliższym czasie i kiedykolwiek. -

     Głos sekretarza brzmiał jakoś nieprzekonywająco.

     - Nalegam. - powiedziała Lucinda. 

     - Obawiam się, że będę musiał zrzucić

panią ze schodów. A tego nie lubię...- 

     - Ale od tego zależy życie Jej Królewskiej

Mości... -

     - Jeśli tak, to wyznasz to, ale na torturach!

Zabierzcie ją! - 

     - Ja nie chcę do lochu! Tam jest dużo

wilgoci i pająków. Zresztą jestem 

przeziębiona. -

     -  Możesz mi zrobić dobrze, to ci daruję! -

zaproponował sekretarz.

     - Tutaj? A nie lepiej w komnacie...- 

westchnęła dziewczyna z nadzieją, że

się jakoś wykręci.

     - Chcę, żeby wszyscy widzieli, jak to

robisz. Niczego nie trzymam w tajemnicy.

Wyjmij no mi ptaka z tej klatki...

     - Wolę umrzeć! -

     - Słyszeliście, Pani woli umrzeć...

Zaprowadźcie ją zatem do chlewa. Niechaj

żyje z knurami! -

     Tak też się stało.  Knury wprawdzie jej

nie tknęły, ale pożarły. Tragedia ta

wstrząsnęła sumieniem ludu. Śpiewano

o tym ballady, a po wsiach i w

tawernach mówiono, że sekretarza

powinien spotkać ten sam los. Królowa

wezwała go do siebie.

      - Panie Ox, sekrety twego rozporka

znają już wszyscy. Ale dlaczego byłeś

taki okrutny wobec tej młódki?  -

      - To zwykła procedura w takich

sprawach. Chodzi o to, aby petent,

zanim stanie się penitentem, poczuł,

że jest nikim. To skutecznie uwolni

go od grzechu pychy, początku

każdego spisku. -

      - Ale przecież ci stanął! -

      - Zrobiłem sobie ręką, Wasza

Królewska Mość! -

     - Kłamiesz! Wszyscy wiedzą, że

to ta krwawa kurwa Mary cię

obsłużyła. I jeszcze nadstawiła

tyłek...Okłamujesz królową? -

     - Ale nie zrobiła mi dobrze. -

jęknął sekretarz.- Nie chciałem

cię Pani martwić. Wiem, jak

bardzo cenisz jej przyjaźń i

usługi!  Wszak nazywasz ją

swą Safoną. -

    - Tak nazywam też mojego kota.

...Wiesz, że za udział w spisku

czeka cię stryczek, albo topór? 

Ale przedtem muszą zmusić cię

do wyznania twoich grzechów.

Wykastrują cię Ox, a przy okazji

wyjmą prawe oko.  I wyrwą ci

język, żebyś nie gadał głupot! -

     - Czy mogę jeszcze uratować

twą dobrą opinię o mnie, Pani? -

     - Owszem Ox...Wyliżesz mi

hemoroidy.  Ale jeśli poczuję

najmniejszy ból... -

     - Zrobię to z najwyższym

pietyzmem, Pani. Mój język 

w niczym nie przypomina języka

ropuchy. Jest miękki jak jedwab. -

     - A teraz idź stąd!  Robi mi się

niedobrze na twój widok, ty

stary wieprzu. -

     W wieczór po leczeniu hemoroidów

królowa nie mogła zasnąć.  Czytała

dzieło Platona oprawione w czerwony

półskórek. A o dwunastej jęła

wypatrywać jakiego ducha. Ale ten

sprawił jej zawód. Męczyła się tak

do rana. A przecież o piątej miał

się u niej stawić francuski ambasador.

I dopiero na krótko przed świtem

z mroku sypialni wyłoniła się

jakaś postać.

     - To ty Lucindo? - spytała królowa.

     - Tak, Pani...Wciąż słyszę ten kwik

i głośne mlaskanie. -

     - Daruj sobie te niepotrzebne

szczegóły. Mam migrenę!  

Powiedz mi tylko, dlaczego nie

zaspokoiłaś chuci tego knura

Oxa?  Czy postąpiłaś tak ze

względu na cnotę, czy wygląd

tej opasłej świni? -

     - Pozostanie to moją tajemnicą

Pani! -

     - Wiesz zapewne, że moi wrogowie

rozpuścili plotkę, że schrupali cię

nie wieprze, tylko parowie Królestwa.

Czy teraz, kiedy już nie żyjesz,

mogę coś dla ciebie uczynić?

Rozumiesz chyba, jak współczujące

jest me serce...Ono krwawi. -

    - Tak...Możesz dać mi czekoladkę.

Jestem strasznie głodna. Nikt mnie nie

karmi. Zjadłabym nawet ziarenko

ryżu. -

    - Czekoladka, to może za dużo

powiedziane. Trzymam je dla siebie.

Ale mam tu okruszek chleba. Karmię

nimi czasami szczury...Skoro już

umarłaś to na pewno nie umierasz

z głodu. Chcesz? -

      - Zjadłam go ze smokiem,

Wsza Wysokość! - wyszeptała

Lucinda.

      - No a teraz zabieraj się stąd!

Twoje miejsce jest w Hadesie. -

      Zjawa znikła.

      Niestety Ox zjawił się o poranku

i straszliwie nudził.

  

 

 

 

 

    

      

sobota, 07 lipca 2018, nazumi13

Polecane wpisy

Komentarze
2018/07/07 03:45:20
Wyznaję, że interesuje mnie natura ludzka.
Jaki jest człowiek - dobry czy zły? A może
po prostu każdy jest inny, a pokorne
i skromne dusze kończą w chlewie, bo
ci inni mają władzę...
Opowieść ta sprawia wrażenie krotochwilnej
i niefrasobliwej, ale w istocie swej jest
dość poważna.
-
2018/07/07 03:57:26
Kiedy myślę o tym, jacy są na ogół ludzie,
chciałbym się zabić...Ale pisanie jest
lepszym wyjściem. Wymaga tylko
trochę więcej dystansu, wyobraźni...
i pracy.
-
2018/07/07 08:11:16
Powyższa tragifarsa jest bardzo pouczająca, dla mnie najważniejsza jest tu podpowiedź, że zatrudniając sekretarza możemy liczyć również na leczenie hemoroidów. :-D

A myślenie o tym jacy są ludzie nie prowadzi do niczego dobrego, nawet gdy coś wymyślimy to i tak nie zmienia to niczego.
-
2018/07/08 00:20:14
Mocna opowieść nazumi :)
-
2018/07/08 00:27:43
Piotrratyński

Nie mówię, ze zawsze możemy liczyć.
Ale na pewno tak bywa. ;-)

Jakoś trzeba by było myśleć o tym
beznamiętnie.
-
2018/07/08 00:29:39
Orfeus

Czasami piszę takie trochę drapieżne opowieści.
A tę trochę wy-łagodziłem. :-)
-
2018/07/08 00:30:53
...
-
2018/07/08 07:45:24
Ludzie są na ogól wspaniali.
Czy to spotkani w sklepie czy na plaży, usmiechnieci, zrelaksowani.
Napisales: Kiedy myślę o tym, jacy są na ogół ludzie, chciałbym się zabić
Ja widze swiat naprawde cudowny, warto żyć
-
2018/07/09 01:01:46
Danek, to chyba jasne, że nazumi nie pisał o sąsiadach i plażowiczach.
Ja tam nie wiem co piszą u Ciebie w gazetach, ale to z USA przyszła do nas moda, że w gazetach są same nieszczescia i opisy ludzkiego okrucieństwa... czytać się tego już nie da.
-
2018/07/09 03:14:20
w Stanach dzieki Trump'owi juz wiemy, ze wszelkie Wiadomosci czy w gazecie czy w TV to tzw fake news, czyli tendencyjne, zmyslone majace za zadanie prać mózg wszelkiego rodzaju wiesci.
Szkoda na to poswiecac swoj cenny czas. Ja ani gazet nie czytem teraz ani nie ogladam TV.
Jedyne co czytam to naglowki na stronie, ktora otwiera sie gdy wlaczam komputer.
Rozmawiam tylko z moimi sasiadami czy z moja mamą, nie mam innych kontaktow z ludzmi poza oczywiscie sluzbowymi kontaktami w pracy.
Moj swiat jest wiec niezwykle spokojny :))
Plaża w pracy oraz po pracy.
-
2018/07/09 08:37:03
Dopiero Trump wam to powiedział? Pomimo, że zamknięty jesteś w swoim niewielkim świecie, ale wiesz już, że gazety są tendencyjne, zmyślone i piorące mózg. A gazety piszą ludzie, na polecenie innych ludzi, czyli jak pomyślisz, to będziesz wiedział, że jednak na ogół nie wszyscy są wspaniali, a jak spojrzysz poza plażę, bo plaża to tylko niewielki wycinek świata, to zobaczysz, że jest wręcz odwrotnie. Ty jesteś wspaniały, ale to jedynie wyjątek potwierdzajacy regułę. Przypomnę Tobie, przykładowo, że obszar współczesnego Nowego Jorku zamieszkiwany był przez indiańskie plemię Delawarów i po to żebyś mógł sobie teraz chodzić po plaży w Stanach, to wcześniej "wspaniali" ludzie z Europy, mając często na ustach imię Boga, spowodowali wyginiecie Indian i przywieźli sobie dla zysku miliony niewolnikow z Afryki, obecnie łaskawie nazywając ich afroamerykanami. Późniejsza historia Stanów obfituje we "wspaniałe" zbijanie kasy na wtrącaniu się w życie innych narodów i tak do dzisiaj. Zaiste wspaniały świat, wspaniali ludzie.
-
2018/07/10 00:34:13
przypomne Ci Piotrze, ze kiedys Celtowie zamieszkiwali ziemie bedace obecnie pomiedzy Odra oraz Bugiem.
Nie sadze, ze to w ogole Ciebie interesuje ile celtyckich rodzin zostalo spalonych przez nacierajace nowe dzikie plemiona gdziez z pogranicza euro-azji, ktore z czasem nazwano najpierw Slowianami a potem Polanami.
W blizszych nam czasach bez pardonu wysiedlano niemieckie rodziny z Poznania, Szczecina, Breslau aby zrobic miejsce dla przybyszow ze wschodu od Buga.
Jestes wyjatkowo stronniczy, słowo bycia obiektywnym zapewne nie jest Tobie znane :))
-
2018/07/10 11:17:25
Danek, nie obracaj kota ogonem, to przecież Ty twierdzisz, że ludzie są wspaniali, ja znam historię doskonale i dlatego WIEM jacy oni są.
-
2018/07/12 06:44:45
Piotrze, dzisiaj szedlem plażą ponad 6 km mialem czas rozmyslac nad tym co tutaj napisales. W pewnym momencie porosilem Ducha Swietego aby mnie pomogl to zrozumiec.
Natychmiast uslyszalem ten cichy glos intuicji - ludzie nie wiedza kim są.
To jest bardzo eleganckie wytlumaczenie dlaczego wiekszosc ludzi zachowuje sie w sposob opisany przez Ciebie.
Na jakiejkolwiek uczelni tez nikt nie naucza, nawet na katedrze Filozofii co soba reprezentuje czlowiek.
Dlatego ludzie nie maja poczucia swojej wartosci. Ot wiekszosc wierzy bzdurom Nauki, ze czlowiek jest tylko efektem procesu ewolucji, samotny w swoim istnieniu, zycie po zyciu a co to takiego? Nie dziw sie ze efekt jest tragiczny.
Nawet Wielki Nazumi wierzy, o tym tez pisze ze jest samotny, o trudach zdrowotnych czy finansowych.
Tymczasem gdyby ludzie wiedzieli, kto jest ich Ojcem sytuacja wygladalaby zupelnie inaczej.
Nikt na tym swiecie w zadnym momencie nie jest samotny.
Gdyby ludzie wiedzieli ze wiekszosc chorob to efekt negatywnych emocji a nawet ze choroby moga byc jako efekt z ich poprzedniego zycia - leczenie byloby o wiele tansze oraz bardziej efektywne.
Najistotniejsze jest jednak ze czlowiek nie wie kim jest.
Ze w kazdym z nas drzemie siła, ktora wyniosla Jezusa z grobu.
Gdyby ludzie sobie zdawali sprawe jak sa potężni nie byloby biedy na tym swiecie.
Kazda choroba jest uleczalna gdy zwrocimy sie do naszego Ojca o uzdrowienie.
Nie musimy sie martwic ani o finanse ani o kariere zawodowa.
Jesli tylko zaufamy naszemu Ojcu, ze prowadzi nas najlepsza dla nas drogą nasze zycie bedzie wspaniale.

-
2018/07/12 11:48:10
Danek, z mojego doswiadczenia życiowego wiem, że jak coś jest zbyt piekne, żeby było prawdziwe, to prawdziwe nie jest. Chetnie bym uwierzył w to co piszesz, gdyby istniał choć ślad dowodu w realnym życiu, że to prawda. Rozejrzyj się dookoła, przecież raj na ziemi mają nie tylko wierzący w pismo i Jezusa, a nie wszyscy wierzący żarliwie w Jezusa są zdrowi, piekni i bogsci. Szatan też obiecuje i realnie częściej dotrzymuje słowa, źli ludzie mają najczęściej o wiele lepiej niż dobrzy.
-
2018/07/13 04:03:36
Piotrze, napisales: "nie wszyscy wierzący żarliwie w Jezusa są zdrowi, piekni i bogaci."
Wiara w Jezusa to dobry start we wlasciwym kierunku.
Niebo jednak od wierzacych wymaga aktywnej wiary, przyjmujemy do naszego serca, ze to jest dla nas.
Widac to praktycznie z kazdej Ksiegi Pisma.
Czujemy sie wiec jak gdybysmy byli dzieckiem samego Boga.
Rano wstajesz, dziekujesz Bogu za kolejny piekny dzien, dziekujesz w wierze, ze cos dobrego Ciebie czeka tego dnia z samego faktu, ze jestes obdarzony łaską pomyślności.
Nie wiem jak to w sposob bardziej zrozumialy Tobie napisac Piotrze.
Wiesz, ze jestes dzieckiem Bozym,
ze z tego tytulu przysluguje Tobie specjalne traktowanie,
ze Bog sprawi, ze ludzie, ktorzy popchna Twoja sprawe pojawia sie wyslani przez samego Boga,
ze bedziesz zawsze mial specjalne traktowanie.
Ja mam takie zycie praktycznie od zawsze.
Zawsze czulem sie jakbym mial preferencyjne traktowanie w zyciu.
Czego sie nie dotkne, zawsze udaje sie mnie dobrze dzielo dokonczyc.
Z tej pozycji wiec latwo mnie napisac, ze tak dziala w zyciu gdy jestes preferencyjnie traktowany przez Boga :))
Ja mialem Babcie, ktora zawsze sie za mnie modlila.
W Pismie jest napisane jako obietnica, gdy ktos sie za Ciebie modli bedziesz mial w zyciu specjalne, preferencyjne traktowanie.
Nawet Twoje potomstwo bedzie mialo blogoslawienstwo preferencyjnego traktowania.
Ja jestem wiec Piotrze chodzacym przykladem, ze masz bardzo dobrze w zyciu, gdy stoja za Toba ludzie, ktorzy w Ciebie wierza, ktorzy modlą sie za Ciebie.
Ja doskonale zdaje sobie sprawe kim jestem, codziennie dziekuje Bogu za blogoslawienstwo nad moim zyciem oraz moim zdrowiem.
-
2018/07/14 12:04:32
Danek, zacznę może od tego jak można zgodnie z logiką rozpoznać, że jakaś teoria jest prawdziwa, Twoja teoria na temat tego co obiecuje pismo, też temu podlega. Szukamy dowodów na potwierdzenie i dopóki WSZYSTKIE dowody potwierdzają, to uznajemy, że teoria jest prawdziwa, ale gdy nawet po milionie potwierdzajacych dowodów pojawi się JEDEN dowód, który pokazuje, że to co mówi teoria się nie sprawdza, to znaczy, że teoria jest fałszywa. Proste. No i niestety, stwierdzam tutaj, że Twoja teoria o tym, iż wystarczy wierzyć, żeby być specjalnie traktowanym i mieć w życiu wszystko co się zapragnie, musi być uznana za fałszywą, bo mamy miliony dowodów, że to nieprawda. Nawet pismo temu przeczy w Księdze Hioba, gdzie Bóg do spółki z szatanem gnębi głęboko wierzącego człowieka. To, że Tobie akurat się powodzi, nie jest żadnym potwierdzeniem prawdziwości tego co tu opowiadasz. Na dodatek, pomimo, że nie znam Twojego życia, ale znam doskonale życie w ogóle, więc myślę, że Ty swoje życie idealizujesz i pomijasz świadomie lub nie, te jego momenty, które nie pasują do Twojej teorii. Nie znam ani jednego, takiego człowieka, któremu ZAWSZE i WSZYSTKO się udaje, a jego życie to pasmo sukcesów i szczęście nigdy go nie opuszcza. Swoje twierdzenia opierasz na intuicji i nie zamierzasz poddawać ich racjonalnej analizie, to taka cecha ludzi żarliwie wierzacych, bo wiara wzmacnia ich przekonanie w to, co chcieliby by było prawdziwe, a analiza osłabia. Dlatego Danku drogi, osobiście nie mam żadnego zamiaru przekonywać Ciebie do czegokolwiek, bo doskonale to rozumiem, podtrzymuję jedynie konserwację bo lubię i tyle. :-)
-
2018/07/16 23:51:58
Piotrze, w odpowiedzi napisze Tobie, ze ludzka logika ma sie nijak do logiki naszego Stworcy. Dlatego próżno powolywac sie na przyklady poprzez logiczne wytlumaczenie, gdy analizujesz czy raczej chcesz zrozumiec sposob w jaki kieruje sie nasz Bóg.
Sam poprzez Pismo zapowiedzial, ze sposób w jaki postepuję ma sie nijak do ludzkiego rozumowania.
Wiecej, Bog do nas mowi ze stron Pisma, Moj sposob postepowania jest lepszy od ludzkiego.
Juz to jedno zdanie w Pismie powinno wystarczyc, ze poprzez logiczne rozumowanie Pisma nie zrozumiesz :))
-
2018/07/17 01:07:43
Danek, kolejny raz powtarzam Tobie, że logika jest jedna. Nie ma takiego czegoś jak nielogiczna logika naszego stwórcy, jest tylko ta logika, którą nasz stwórca stworzył razem z nami. Ja nie analizuję tego w jaki sposób działa Bóg, tylko analizuję to co Ty o tym piszesz. Nie znasz ani logiki ani Pisma, a ciągle się o nich atorytatywnie wypowiadasz, przez co, to co piszesz jest niespójne i przeczy podstawowym prawom logiki, w związku z czym dla mojego intelektu jest mało wiarygodne. Przykładowo, dlaczego niby to, że sposób postepowania Boga jest inny i lepszy od ludzkiego, ma powodować, że logicznie nie da się zrozumieć Pisma? Przecież jedno z drugim nie ma nic wspólnego. Pismo jest podobno słowem Boga skierowanym do ludzi, a ja jestem pewny, że wszechmocnemu Bogu nie sprawiło by żadnej trudności wypowiedzieć się zrozumiałe i zgodnie z logiką, ktorą sam przecież stworzył razem z nami.
-
2018/07/17 21:35:37
Piotrze, juz prosciej, bardziej zrozumiale Bog jasniej nie mogl sie wypowiedziec jak brzmi to poprzez nastepujace Slowo - miej odwage uwierzyc.
Bog nie jest nielogiczny Bog dysponuje wszechmoca, wymaga od wierzacego, ze uwierzymy.
Dostales raport o swoim zdrowiu, ktory stanowi ze juz jest po Tobie. Nawet lekarze odradzaja chemioterapie czy jakiekolwiek leczenie.
W innym przykladzie gleboko w Twojej duszy masz marzenie, ze swoje metalurgiczne rękodzielo zamienisz na doskonale prosperujace przedsięwzięcie, będziesz na duza skalę wytwarzal na indywidualne zamowienia swoje produkty.
Jednak w banku nie chca nawet o tym slyszec aby Tobie to sfinansowac, inteligentni ludzie daja Tobie wykresy czy finansowe sprawozdania ze zakonczy to sie klapą.
Jestesmy tutaj w swiecie ludzkiej logiki.
Jako wierzacy, znajacy Pismo zdajesz sobie sprawe, ze masz tajemniczą, ukrytą broń.
Wiesz, ze gdy wszystko zrobisz co mozesz zrobic w swojej mocy Bog doda do Twojego przedsiewziecia supernatural . osiagniesz sukces przechodzacy Twoje najśmielsze oczekiwania.
W swoim sercu powiesz poprzez wiare, Boze Ty otworzyles morze dla Mojzesza, Ty zatrzymales slonce dla Joshua, Ty powstrzymales glodne lwy od zabicia Daniela - ja widze wszystkie raporty: zdrowotny czy finansowy, jednak poprzez wiare wiem, ze Ty jestes o wiele wiekszy od tych wszystkich problemow.
Ja wierze, tak jak powiedzialeś Swoim Słowiem w Piśmie, ze zapewnisz wszystkie moje potrzeby wg Twojego bogactwa gdy pozostanę w wierze.
Pozostaję więc w spokoju duszy, ja wierzę ze Twoj plan jest dla mnie dobry, ze moje najlepsze dni są jeszcze przede mną.
Tak mowisz, tak myslisz . korzystasz z supernaturalnej mocy Najwyzszego.
Jesli pozostajesz w swiecie logiki, ograniczasz swoje mozliwosci, nie skorzystasz z nieorganiczonej mocy jaka jest do Twojej dyspozycji.
-
2018/07/18 06:59:11
Danek, znowu sam sobie przeczysz, przecież to Ty twierdzisz, że Bóg ma "swoją" inną logikę, czyli według logiki tej normalnej jest nielogiczny. Zabawne rzeczy tu opowiadasz, według Ciebie to ja muszę mieć odwagę, żeby Bóg zrobił cokolwiek dla mnie, to może wytłumacz mnie proszę, co się stało z Tą moja odwagą która miałem gdy byłem młody i jeszcze wierzyłem, oraz dlaczego Bóg nie zrobił nic z tego co według Ciebie obiecuje, żeby tą moją odwagę i wiarę podtrzymać. Ja już to wszystko przeszedłem i moim zdaniem opowiadasz tu drogi Danku baśnie podobne do tych z tysiąca i jednej nocy, ja żyje w rzeczywistym i logicznym świecie, a on w niczym baśni nie przypomina niestety.
-
2018/07/20 04:41:37
Piotrze, ostatni raz uzyje tutaj na tym blogu teraz slowa "logika" jako cos najglupszego co wymyslil czlowiek.
Poleganie na ludzkim rozsadku powstrzymuje ludzi od osiagniecia cudownego, wspanialego zycia.
Jesli mierzysz tylko poprzez korzystanie ze swojego rozumu na swoje wlasne sily, mierzysz za nisko.
Zawsze trzeba dodac poprzez wiare supernaturalne w naszym zyciu.
Nie musisz rozumiec jak to sie stanie, w jaki sposob to osiegniesz.
Marzyc trzeba na rozmiar Boga, czyli bez zadnych "rozsadnych" ograniczen.
Napisales Piotrze ze "żyjesz w rzeczywistym i logicznym świecie, a on w niczym baśni nie przypomina niestety. "
Ja tylko napisze w komentarzu na Twoje powyzsze, ze za nisko mierzyles :)))
-
2018/07/20 14:09:03
Danek, nooo nareeeszcie, nie wiesz jak czytanie opowiesci kogoś kto nie ma pojecia o czym pisze, jest uciążliwe. Jeszcze może oprócz logiki, przestań pisać o Pismie, zanim je przeczytasz. :-) Gdy to uczynisz, to myślę, że będzie można zastanowić się nad Twoimi radami, bo oczywiscie w niektórych sprawach masz rację, ale powaga tego co mówisz traci przez to ciągłe odnoszenie się do tego o czym pojecia się nie ma.
Na przykład osądzanie ludzi przez pryzmat baśni i opowieści szamanów prowadzi do zaburzenia widzenia, podobnie jak obserwowanie świata przez normalny pryzmat. Nie masz zielonego pojecia o tym jak wygląda moje życie, a piszesz o jakimś niskim mierzeniu. Mam wspaniałą rodzinę, żonę, dzieci, wnuczki, przez większość czasu robię to na co mam ochotę, pracuję bo lubię, a nie dlatego, że muszę i dla siebie, a nie jako niewolny najemnik, mam czas (chociaż za mało) na kilka hobby, jak na swój wiek jestem wyjątkowo zdrowy, silny i sprawny fizycznie, a Ty mnie piszesz, że powinienem do tego dołożyć jeszcze jakieś bajki, które opowiadają szamani??? Zabawny jesteś. Bajki przestałem mieszać z życiem w podstawówce, tak jak już tu pisałem, gdy zrozumiałem, że prezenty nie przynosi jakiś św. Mikołaj z nieba za friko, tylko mój własny Ojciec musi na nie ciężko zapracować (był robotnikiem w fabryce).
Danku, to jest tak samo, gdybym ja napisał Tobie, że przez to, iż nie używasz w swoim życiu logiki, tylko jakieś starożytne baśnie zapisanie w Piśmie, to jesteś zaledwie dyrektorem na etacie, a mógłbyś być już dawno prezydentem Stanów Zjednoczonych, gdybyś mierzył wysoko. :-D
-
2018/07/20 23:59:08
Hey Piotrze, zafascynowany swoja logika dojechales do miejsca, w ktorym sie znalazles jednak dalej zaawansowac sie juz nie sposob. Oddajesz wiec pałeczkę dla wnuczków. Ja jestem w miejscu mojego zycia, gdzie zetknalem sie ze szkola Mistykow, otwiera sie przede mna bezkresny obszar nowej Nauki zapoczatkowanej przez samego Platona.
Celem mojej fascynacji jest jak zyc aby pozostawac w znakomitym zdrowiu.
Moja mama wlasnie wrocila z kilkumiesiecznego pobytu w Polsce.
Jej koledzy oraz kolezanki chodza z laskami, czująsie coraz gorzej bedąc w wieku 75 do 85 lat
Moja mama ma 82 lata, wszystkim mowila, ze w tym roku czuje sie o wiele lepiej niz rok temu.
-
2018/07/21 00:06:54
komentarz polecial w polowie pisania, wiec tylko napisze, ze ja dopiero wchodze na droge mojej nowej kariery jako uzdrowiciela korzystajacego z wszelkich zdobyczy na przestrzeni tysiecy lat. Moja mama jest dla mnie doskonalym polem do popisu dla mnie jak utrzymywac czlowieka w doskonalym zdrowiu.
Korzystam z wiedzy szkoly Mistykow, wszelkich mistrzow od uzdrawiania poprzez manipulowanie naszym polem energetycznym. Pismo Swiete jest doskonalym przewodnikiem jak zaawansowac sie w sztuce uzdrawiania.
Dla Ciebie Piotrze Pismo jest nic nie wartym zbiorem starych zapisow, wiec absolutnie nie mamy wspolnego tematu do rozmowy.
-
2018/07/21 00:16:24
Danek

Są oba :-)
Cieszę się, że Twoja mama jest w tak dobrym zdrowiu :-)
-
2018/07/21 01:59:27
Dziekuje Nazumi :))
przedwczoraj zawiozlem moja mame na energetyczną terapię do yoga club w Miami.
youtu.be/FHgtLE-TzQ4
To byla terapia w grupie, ok godziny
Na powyzszym linku Andrew prowadzi indywidualna terapię, ktora trwa ok 90 minut.
Mama natychmiast poczula sie swietnie, odeszly bole w plecach. Cala w skowronkach, szczesliwa :))
Posluchaj sobie tej terapii. Najpierw trzeba powiedziec intencje co chcesz uzdrowic tak aby Twoje cialo usluszalo, aby wiedzialo ktore miejsce w organizmie bedzie uzdrawiane.

-
2018/07/21 02:18:53
Danek

Bardzo to ciekawe i najważniejsze, że
działa...Dziękuję. Chętnie posłucham :-))
-
2018/07/21 03:07:49
kochasz muzyka, daje Tobie sliczne dwa linki przy okazji sie uzdrawiasz :)
youtu.be/gHgCzi9bCvw
oraz drugi
youtu.be/ojwVhlh-P1U

uzdrawiajaca medytacja gwarantowana, Yoga Studio, Miami Beach
-
2018/07/21 09:53:40
Danek i znowu Ty wiesz do jakiego miejsca dojechałem lepiej ode mnie. :-D Bo ja jeszcze nie wiem, ale po co mam wiedzieć, są przecież na świecie ludzie, którzy bardzo dobrze wiedzą jak mam jechać i dokąd... podobno. Jest ich tylu, że samo zapoznanie się z tym co oni mają do powiedzenia zajęło by mnie tak na oko ze dwa życia. Nazumi zna takich "wiedzacych" dużo wiecej niż ja, bo zajmuje się tym zawodowo. I jak tu wybrać? Dlaczego niby Ty jesteś z nich wszystkich najmądrzejszy? Nawet nie przeczytałeś Pisma.
-
2018/07/22 04:51:47
Piotrze,
nikt nie potrzebuje niczyjej porady jak ulozyc sobie zycie.
Jesli ktos chce cos doradzic, same informacje wystarcza.
Ludzie popadaja w klopoty najczesciej, gdy sluchaja rad tych tzw mądrzejszych.
Dzisiaj wiem, ze najlepszym doradcą jest nasz wlasny duch bedący zawsze z nami.
Jeszcze mozna o porade poprosic Ducha Swietego.
Zaden mądrala w ludzkiej skorze im obu nawet nie dorowna.
-
2018/07/22 11:45:36
Danek pięknie powiedzane, tylko w takim razie nie bardzo rozumiem dlaczego słuchasz tych takich "mądrych" i na dodatek płacisz im za porady? Tylko nie mów, że duch święty ma z tym coś wspolnego.