Blog > Komentarze do wpisu

Wiosenne rozterki

     

      Zacząłem od Bacha.  Początkowo

była to muzyka instrumentalna, którą

lubię z późnego już, jesiennego

okresu twórczości lipskiego kantora,

abstrakcyjna nieco i metafizyczna,

ale bardzo piękna. Ale dodałem też do

programu dwie kantaty. Była w tym

pewna przewrotność, bowiem pierwsza

kantata mówi o rozkoszach picia kawy,

a druga o śmierci na wiosnę. 

      Kantata "Liebster Gott, wenn werd

ich sterben" jest właściwie radosna.

Znam ją od bardzo dawna i uwielbiam

jej nagranie, którego dokonał niegdyś

Joshua Rifkin. Ale dzisiaj sięgnąłem

po również bardzo udane nagranie

japońskiego mistrza Suzukiego.

     Jest upojna wiosna, śpiewają ptaki,

cała przyroda budzi się do życia...Ale

w miejscu, gdzie jest świeżo wykopany

grób. Początkowy chór, w którym

flety imitują głosy ptaków aż kipi

radością, w którą wślizguje się jednak

tym większa melancholia. Bach był

absolutnym mistrzem w tworzeniu

takich muzycznych obrazów. Gdyby

zaczął ze smutkiem, nie poruszyłby

nas tak bardzo.

     Tekst kantaty, w pewnych

miejscach nieco grafomański,

opowiada o gotowości Chrześcijanina,

żeby za chwilę umrzeć i spotkać się

z ukochanym Jezusem. Jeśli wybiła

moja godzina z radością wskakuję do

grobu - mówi poeta. I jest w tym

entuzjazm większy nawet od tego, jaki

wywołuje wypicie przez nieposłuszną

córkę filiżanki najlepszej kawy.

     Cudowne jest to, w jaki sposób

Bach ożywia takie martwe, a

chwilami nawet groteskowe teksty

i nadaje im głęboki sens.

     Wiosna niesie nadzieję. Ale

nie dla każdego. Dlatego depresja

wiosenna przeżywana jest wyjątkowo

ciężko i prowadzi do wielu samobójstw.

    Ktoś mi kiedyś opowiadał jak

poruszył go jakiś przyrodniczy film z

życia ptaków. Prawdziwa sielanka.

Rodzice instynktownie troszczą

się o maleństwa, ale muszą

zapewnić im pokarm...I wtedy

właśnie wślizguje się wąż. Tak

samo niepostrzeżenie, jak

melancholia w kantatę Bacha.

W chwilach radości i entuzjazmu,

cierpienie podpełza czasem pod

gardło.

      Moi mistrzowie beztroski Laozi

i Zhuangzi uczynili wiele, aby

wyeliminować poczucie tragizmu

życia, ale słusznie zauważono,

że nie da się tego zrobić. Nawet,

jeśli przemiany, jakie zachodzą

w świecie i w życiu są naturalne,

jak następstwo nocy i dni, albo

pór roku, indywidualna tragedia

nie roztapia się w powszechnej

euforii.

..............................              

Wiosna była też w oblężonym

Leningradzie, w którym wcześniej

ludzie ciągnęli zamarznięte ciała na

sankach, albo zjadali z głodu

swych najbliższych (kilka tysięcy

osądzonych później przypadków

kanibalizmu), o ile bomby nie

rozerwały ich przedtem na strzępy,

a ogień nie spalił...Te ponure

obrazy z dokumentalnego filmu,

który oglądałem jako dziecko

śnią mi się czasami w nocy i

zjawiają jak upiory. Czy o takiej

wiośnie mówimy chcąc poczuć

się ciepło?

     Tak więc i na wiosnę warto

czasem ze współczuciem pomyśleć

o ludziach znajdujących się w

opresji...Nie musi nam to odbierać

pogody ducha, jak to Bach pięknie

w swej muzycznej poezji wyraził.

 

 

    

 

 

 

wtorek, 17 kwietnia 2018, nazumi13

Polecane wpisy

  • Ogłoszenie patrymonialne

      ........................................................................        Meszczyzna  u kresu średniego wieku, (tzw.

  • Gę gę...

    Ostatnio ktoś zapytał, dlaczego nie napisałem książeczki o taoizmie. Mogę na to tylko odpowiedzieć słowami z "Tao miauczenia": "Mądry kot przez większą część

  • Cienie i jasność Keitha Hudsona

          Uwielbiam tego człowieka i piosenkę.         Keith Hudson nie miał tak wyćwiczonego, ani ładnego głosu j

Komentarze
2018/04/17 03:31:42
nie sadze abysmy musieli medytowac nad losem innych, dotknietych jakims ciezkim losem ludzi.
Ja spaceruje sobie plażą wzdluz Zatoki Meksykanskiej, rozkoszuje sie otaczajacą mnie cudowną przyroda, w cieplym morzu zachodzi sobie slonce.
Stworca chce abysmy cieszyli sie naszym zyciem,
nigdzie w Pismie nie jest zapisane aby sie martwic, wprost przeciwnie ponad 40 razy jest zapisane: radujcie sie :))
Za duzo bierzesz sobie do serca to co napisali ludzie nazywani medrcami.
A potem sie dziwisz, ze dopada Ciebie wiosenna depresja.
Chociaz raz tak naprawde przyjmij do swojego serca co mowi do kazdego z nas Ojciec w Niebie.
On pragnie aby Twoje zycie bylo wspaniale, abys byl zawsze zdrowy,
Jesli jestes w stanie w to uwierzyc, masz przed soba sielanke zycia bez jakichkolwiek zmartwien :)
w pelni zdrowia.
-
2018/04/17 06:38:53
Mieszkam na ulicy Bacha.
-
2018/04/17 09:21:10
Tragizmu z życia nie da się wyeliminować, można jedynie go nie zauważać. Czy to jednak cokolwiek pomoże, szczególnie gdy tragedia dotyka nas bezpośrednio? Klapy na oczach konia pomagają bardziej woznicy wprowadzić konia tam gdzie chce, niż koniowi. Wolny koń na łące klap na oczach nie potrzebuje. A wiosna to od zawsze jest pewność dla wszystkich stworzeń w naturze, że wreszcie będzie dostatek jedzenia po zimowym niedostatku, dlatego wszystkie się radują i biorą się za rozmnażanie. Jedynie człowiek już tak uniezależnił się od natury, że nie musi zwracać na to uwagi. Symbolika wiosny i zwiększone wydzielanie hormonów jednak pozostało, dlatego warto radować się razem z naturą, pomimo świadomości tego, że życie to nie bajka i może nam nieźle dopiec pomimo wiosny. Światło słoneczne naprawdę poprawia samopoczucie, organizm z jego pomocą produkuje witaminy i hormony za to odpowiedzialne, nie tylko symbolicznie. :-)
-
2018/04/17 23:46:59
Danek

Tak, nie jest nigdzie napisane, że
trzeba się martwić. Dziwny musiałby
być Bóg, który chciałby, aby
ludzie ronili łzy...
Choć oglądam czasami filmy
przyrodnicze trudno mi sobie
wyobrazić scenerię, w jakiej żyjesz.
Ale nie dziwię się, że odczuwasz
piękno natury jako coś cudownego :-)
-
2018/04/17 23:47:56
Hanula1950

Chyba wiem, gdzie to jest :-))
-
2018/04/17 23:52:59
Piotrratyński

No tak. Natura coś w ten sposób
nam wyraźnie sugeruje :-)

Choć zdawać się na działanie
hormonów kiedy się za kimś
tęskni jest trochę ryzykowne.
Ale niepotrzebnie może
wprowadzam tutaj nowy wątek.
Rozłąka - wiadomo, do radosnych
nie należy, choć zdrowy rozsądek
podpowiada jednak, że przynosi
też pewne drobne korzyści...
-
2018/04/18 09:22:04
Wydzielaniem hormonów rządzi mózg i choć wydawałoby się, że bez udziału świadomości, to jednak świadomość pomaga mu również w tym przypadku podejmować decyzje. A z rozłąką można się albo pogodzić, albo nie i zależnie od tego potrzebujemy hormonów w co nieco innym zestawie i innych ilosciach. :-)